„Suma drobnych radości” – Agnieszka Burska – Wojtkuńska


      Jak wieść zwyczajne życie i odnaleźć w nim szczęście? W dużym skrócie, jeszcze na okładce, mamy ujęte o czym jest ta książka: Celebrowanie codzienności, proste przyjemności, hygge i lagom po polsku i pielęgnowanie wdzięczności.  Kto by pomyślał, że takie książki będą nam potrzebne. A jednak!

      Przekonuję się w swojej codzienności, że ludzie żyjąc w pędzie pracy, kultu bycia zarobionym zapominają o tym co najważniejsze – o sobie, o swoich rodzinach, o tym, aby cieszyć się z każdego dnia. Szukają magicznego „kiedyś”, gdzie spełnią się marzenia, ale jeszcze nie teraz, bo teraz nie mam prawa cieszyć się,  bo wciąż można wiele zrobić, zarobić, stworzyć, być lepszym. Być piękniejszym, mądrzejszym, znaleźć czas na zrobienie wszystkiego. Nie teraz, jutro, może kiedyś…

Autorka zaczyna od tego, że nie jest specjalistką od szczęścia. Od tego, że też się boi wielu rzeczy i nie zna receptur na wszelkie boleści świata.
„To może być rozczarowujące, ale wyłożę kawę na ławę już na pierwszych stronach. Mam 35 lat i nie mam złudzeń: nie da się być szczęśliwym. Szczęśliwym się bywa.”
      Kulminacyjnym momentem jej życia w biegu było urodzenie dzieci. Wówczas odkryła, że perfekcjonizm to sztuka umartwiania się nad rzeczami, którymi do końca nie masz wpływu. Że macierzyństwo to nie chwytające za serce zdjęcia na Instagramie, że sukces w dużej mierze zależy od tego, jak go postrzegasz, no i że można w życiu pozwolić sobie na bycie przeciętnym. I to nic złego.

      W dużej mierze książka przychyla się nad pojęciem duńskiego hygge oraz szwedzkiego lagom. Wyjaśnia pojęcia oraz pokazuje, gdzie możemy szukać tego szczęścia i umiaru. Wbrew pozorom nasz kraj ma wspólny mianownik razem ze Skandynawią, tylko trzeba umieć go dostrzec. Autorka nie jest również bezkrytyczna – pokazuje, że nie dla wszystkich ta filozofia życia jest ścieżką do odnajdywania radości. Również podkreśla, że to nie kwestia posiadania domu w klimacie skandynawskim, pledowych kocyków i miliona świec, lecz właśnie te małe momenty, w którym czujemy się we własnym domu dobrze i potrafimy zachwycić się gorącą kawą, chwilą z książką czy też zabawą z dziećmi.  Nie upatruj się szczęścia w posiadaniu, to wszystko jest kwestią podejścia do życia.

„Pozytywne nastawienie do świata ma swój początek w stosunku do siebie. Umiejętność cieszenia się z małych rzeczy dodaje optymizmu i łagodności. Pielęgnowanie wdzięczności to coś, co każdy z nas może zrobić, by wszystkim żyło się lepiej.”
      Otwierając karty książki utwierdzam się w tym, jak ważne jest znalezienie szczęścia w tych małych rzeczach. Płatki pierwszego śniegu, pierwsze pąki wiosny, ciepły deszcz latem czy spadające liście jesienią,  o każdej porze roku możemy być szczęśliwi. Oczywiście – nie da się być stale nadmierną optymistką , bo nie zawsze wszystko układa się dobrze. Ale to od nas zależy, czy będziemy umieć szukać choć małej radości nawet w pochmurny i ponury dzień. Gorąca kąpiel, chwila dla siebie z dala od wszystkich (np. w wannie), czy zwykły spacer.

      Książka jest bogata w pomysły, które każdy musi dostosować do siebie, nie ma gotowych scenariuszy. Mamy duży ukłon w kierunku Skandynawii i czego możemy się od nich nauczyć, ale nie zabraknie takich rozdziałów w stylu: jak być hygge przy każdej pogodzie w polskim klimacie, jak nauczyć się odpoczywać, jak docenić bliską Ci osobę, czy jedzenie faktycznie daje szczęście oraz jak sprawić, aby dzieciństwo naszych dzieci było pełne radości.


       Książka jest pięknie oprawiona, zdjęcia w kolorystyce pasteli przyciągają uwagę, a wszystko pisane w oparciu o doświadczenia autorki sprawia, że czyta się tę książkę przyjemnie, a wręcz jednym tchem. Nie jest cyniczna ani osądzająca, a czytelnik łatwo może zauważyć podobieństwa do swojego życia. Nie sądziłam, że takich książek będzie potrzebować nasze społeczeństwo, lecz patrząc, jak wiele osób szuka szczęście, zamiast próbować je znaleźć w codzienności … tak uważam, że takie poradniki to konieczność. Warto podarować ją komuś bliskiemu, bo ta książka sama przez siebie mówi drugiej osobie „kocham Cię i chcę, abyś był/była szczęśliwa.” Stanowczo polecam.

Moja ocena 10/10

Dziękuję wydawnictwo Pascal za możliwość zapoznania się z egzemplarzem.

Emilia Pieńko


Udostępnij w Google Plus

About Emilia Pieńko

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej książce, ale zaciekawiła mnie. ;)
    Pozdrawiam. ;**
    P.

    OdpowiedzUsuń