"Wszystko za K2" - Piotr Trybalski

Będę z Wami stuprocentowo szczera i zacznę tę recenzję wyznaniem - naprawdę nie mam pojęcia, co podkusiło mnie, żeby sięgnąć po tę książkę! No dobrze, po chwili namysłu już wiem. Skusiłam się, bo to reportaż, literatura faktu, którą kocham całą sobą i nie panuję już nawet nad tym, po jaką tematykę sięgam. Nie czuję pociągu do gór, zdecydowanie bardziej lubię morze. Fale i ciepły piasek pod stopami, ale to, czego nad morzem jednak nie zobaczę, to te widoki z wysokości. Góry są groźne, niebezpieczne, pełne tajemnic, ale są też piękne i temu nie zaprzeczy nikt.
Podziwiam ludzi, dla których wspinaczka i zdobywanie kolejnych szczytów jest sensem życia, podziwiam ich upór, wytrwałość i poświęcenie, a o takich osobach przeczytałam właśnie tutaj.

Jak już sam tytuł głosi, Piotr Trybalski w swojej książce opisał niezwykle trudną i starannie przygotowywaną wyprawę na K2, ale nie tylko! Właśnie to podobało mi się najbardziej, autor nie trzymał się kurczowo tylko jednego tematu, ale poruszał też inne kwestie, które nas - czytelników doskonale wprowadzają w świat niebezpiecznych górskich szczytów. Język, jakim się posługiwał przez całą tę książkę, również nie sprawia kłopotu przy czytaniu, zdecydowanie odnajdzie się tutaj nawet taki laik jak ja.

Czytam o K2.
Strzępki historii.
Anegdoty, nieco faktów.
Kilka filmów, jakaś książka.
Mity. Mówią o niej "mordercza góra". Zabójcza.

Autor opisuje nam, jak pracochłonne było zdobycie zgody na taką niebezpieczną wyprawę, opowiada też o tym, o czym się z reguły nie rozmawia, czyli o pieniądzach, których było potrzeba całkiem sporo. Najlepsze i zarazem najgorsze zaczyna się jednak dopiero wówczas, gdy wyprawa pod okiem Krzysztofa Wielickiego wyrusza. Wylot himalaistów do Pakistanu, ciężka droga przez lodowiec Baltoro do bazy, aklimatyzacja, przyzwyczajenie do coraz to trudniejszych warunków... Zdani tylko na swoje umiejętności, sprawność fizyczną i warunki pogodowe, czyli samo życie, jedna wielka niewiadoma. Pamiętajmy, że im cięższe panują warunki, im nam jest trudniej i im gorsze jest nasze samopoczucie, tym bardziej stajemy się drażliwi i zdenerwowani, w takich sytuacjach nie jest trudno o konflikty. Sprzeczki, nieporozumienia i pretensje nasilają się, atmosfera gęstnieje, a to wymagającej drogi na szczyt w żadnym stopniu nie ułatwia.

Bardzo podobało mi się nawiązanie Trybalskiego do akcji ratunkowej Élisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat, może nawiązanie to niedopowiedzenie z mojej strony, autor zrelacjonował całą tę akcję. O tej wyprawie, tragicznej w skutkach dla Mackiewicza było bardzo głośno we wszelkiego rodzaju środkach masowego przekazu. Na wiele pytań nadal nie ma odpowiedzi i najpewniej nigdy już nie będzie, góry wszakże najlepiej potrafią milczeć...

Dlaczego po tak starannym przygotowaniu naszym himalaistom nie udało się zdobyć szczytu K2? Tego musicie dowiedzieć się już sami.


Książka przestraszyła mnie swoją objętością, a to nie zdarza się często, przysięgam! Jest naprawdę bardzo, bardzo gruba, jednak w środku umieszczono mnóstwo niesamowitych fotografii, które urozmaicają i uprzyjemniają czytanie. Na plus, jeśli o ten aspekt chodzi, są także liczne wcięcia w tekście usprawniające lekturę. Niespodzianką dla mnie było zamieszczone na końcu książki kalendarium Narodowej Zimowej wyprawy na K2 2017/2018, a także historia podbojów K2. Ten dodatek na końcu książki sprawił mi niesamowitą przyjemność. 

Przeprowadzili aż pięć prób wejścia na szczyt.
Doszli na 6300 metrów.
Crowley doznał ślepoty śnieżnej.
Wciąż się kłócili.
Chorowali.
Zatrzymywał ich śnieg i huraganowy wiatr.

Himalaistów podziwiam, ale też nie rozumiem. Niemniej jednak nie oceniam, zapoznanie się z tym reportażem, to była dla mnie ciekawa i wartościowa przygoda. Autor sprawił, że sama czułam chłód na stopach i szron na rzęsach, bardzo zaangażowałam się w przeżycia bohaterów, ale jednocześnie też umocniłam się w przekonaniu, że góry nie są dla mnie. Górki i pagórki owszem, ale prawdzie, niebezpieczne i tajemnicze góry absolutnie nie. Wszystkim fanom literatury faktu gorąco polecam.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Literackie



Julia Komorska
Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. ta książka towarzyszyła mi w drodze do pracy w formie e-booka, nad czym ubolewam, bo fotografie oglądałam czarno-białe co pewnie nie oddawało w 100 procentach ich piękna.
    Ja również nie przepadam za górami, boję się ich, nie lubię zimna, ale w jakiś dziwny i niezrozumiały sposób fascynują mnie ludzie, którzy wyruszają na wysokie szczyty siedmio czy ośmiotysięczników. Oczywiście ja nigdy w takie wysokie góry nie pójdę, ale za to pochłaniam wszystkie książki jakie uda mi się na ten temat zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń