"Wyspa dnia poprzedniego - Umberto Eco


   Czy zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób ustalono tajniki szerokości i długości geograficznej? Co zadecydowało o wskazaniu i wyróżnieniu równika oraz południka zerowego? Jak nawigowano statkami, kiedy nie było znanych nam współcześnie dokładnych metod pomiaru?

   Na te i wiele innych pytań odpowiedź dać może powieść pt. „Wyspa dnia poprzedniego” autorstwa sławnego już pisarza Umberta Eco. Książka, podobnie, jak inne dzieła autora, jest utworem złożonym, posiadającym wiele płaszczyzn, poruszającym kilka różnych kwestii. Można powiedzieć, iż jest to niejako znak szczególny powieści Umberta. W obszarze badań i zainteresowań autora znajduje się bowiem nie tylko filozofia, lecz także semiologia, mediewistyka oraz teoria literatury.


   Jak już wspomniałam, „Wyspa dnia poprzedniego” to utwór o złożonej strukturze, dotykający czterech płaszczyzn: historycznej, podróżniczej, filozoficznej i obyczajowej. Fabuła zdaje się tu być jedynie szkieletem, rusztowaniem dla pozostałej, metafizycznej zawartości powieści. 

    Akcja dzieje się w 1643 r. Bohaterem powieści jest tutaj piemoncki szlachcic, Robert de la Grive. W książce, poprzez liczne retrospekcje, opisywana jest jego młodość. Ojca stracił podczas hiszpańskiego oblężenia miasta Casale. Co ciekawe, od dzieciństwa towarzyszy mu przeświadczenie, że ma brata bliźniaka imieniem Ferrante, swoje złe i mroczne alter ego. Trafia do Paryża, gdzie obraca się w środowisku intelektualistów i libertynów, poznaje również markizę de Rambouillet, która staje się jego Panią serca i obiektem westchnień. Na polecenie kardynała Mazarina bohater zostaje wysłany na statku „Amaryllis” z misją naukową (mającą jednak istotny wymiar polityczny), związaną z problemem pomiaru czasu podczas podróży morskiej oraz wyznaczenia linii zmiany daty. Istotnie, w XVII stuleciu problem obliczania długości geograficznej spędzał sen z powiek możnym tego świata. Zamorskie wyprawy dawały wówczas możliwość znacznego powiększenia stanu posiadania, zapewniały nowe źródła bogactw i dobrobytu. Jednak by zawładnąć oceanami, należało poznać wszystkie tajniki nawigacji. Kolejnym problemem był pomiar czasu na morzu. Standardowy jak na tamte czasy zegar wahadłowy się do tego nie nadawał, ze względu na kołysanie pokładu. Takie oto trudności miały czekać na żądnego zasług Roberta de la Grive.


    Jak dowiadujemy się z pierwszych kart książki, bohaterowi w badaniach przeszkodziła opłakana w skutkach katastrofa morska, z której jako jedyny uchodzi cało, trzymając się kurczowo jakiejś belki. Niesiony morskim prądem, dostaje się na tajemniczy, opuszczony statek „Dafne”, który jest zakotwiczony nieopodal nieznanej Wyspy. Dziwnym zrządzeniem losu naszemu bohaterowi przyjdzie również na pokładzie „Dafne” zajmować się kwestiami swoich badań. Prawdopodobnie statek stoi w pobliżu sto osiemdziesiątego południka, zatem na leżącej po jego drugiej stronie Wyspie – wedle obliczeń XVII-wiecznych geografów – powinien być jeszcze dzień poprzedni. Nękany ciekawością, wspomnieniami utraconej miłości i wizją swojego brata-sobowtóra, Robert coraz zapamiętalej pragnie dostać się na Wyspę, mimo braku jakże potrzebnej do tego celu umiejętności pływania.

   Powieść, jak już wspomniałam, spowita jest przeróżnymi refleksjami na tematy filozoficzne. W pewnej części zamienia się wręcz w traktat filozoficzny, ukazując zasadniczo prawdziwe oblicze dzieła Umberta Eco. Nie brak też motywów historiograficznych, dzięki którym czytelnik może zaznajomić się z ciekawą historią nowożytnych wynalazków. Bardzo charakterystycznym elementem kompozycji dzieła jest również narracja. Narrator występuje tu bowiem w roli badacza, odtwarzającego jakby z częściowo tylko zachowanego rękopisu dzieje bohatera.

  „Wyspa dnia poprzedniego” jest książką nietuzinkową, którą chciałabym polecić tylko tym, którzy czują się na siłach, by przebrnąć przez długie refleksje filozoficzne. Zdaję sobie bowiem sprawę, że z tego powodu powieść nie przypadnie do gustu czytelnikom spragnionym wartkiej akcji. Umberto Eco to pisarz wymagający i trudny, jednak warto przyjrzeć się jego doskonałej erudycji, którą zawiera w swych utworach. Powieść może stanowić swego rodzaju odskocznię od dnia codziennego, pozwoli rozbudzić w czytelniku bardzo głębokie przemyślenia.

Ocena: 5/10
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu - Noir sur Blanc
Paulina Mocka


Udostępnij w Google Plus

About Paulina M.

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Powiem szczerze, że ten autor jakoś mi się nie widzi. Nie czytałam, żadnej jego książki, ale myślę, że będą po prostu dla mnie za ciężkie. Może kiedyś. ;)
    Pozdrawiam. ;**
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba przyznać, iż książka do najłatwiejszych nie należy. Trzeba lubić pozycje o takiej tematyce, filozoficznych rozważaniach i różnych takich :D
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń