"Druga szansa" - Katarzyna Berenika Miszczuk


Z twórczością Katarzyny Bereniki Miszczuk zetknęłam się całkiem przypadkiem już sporo lat temu  i coś bezustannie mnie do niej ciągnie, mimo, że nie zawsze jestem zadowolona z tego, co czytam. Ostatnio skończyłam jej „Drugą szansę” o bardzo intrygującym opisie i dopełniającej go okładce. Po cichu liczę, że pisząc tę recenzję uda mi się jakoś wyjść z tego świata i w końcu zacząć czytanie innej pozycji, chyba muszę się wygadać, aby ruszyć dalej.

Generalnie jestem zadowolona, bardzo wręcz zadowolona, cała historia ma sens, jest spójna i nie robi z czytelnika na koniec idioty. Domyśliłeś się o co chodzi – brawo, jesteś zaskoczony – też super, bo nie poczujesz się oszukany i zauważysz sens, pewną koncepcję konkretnych przypadków. Właściwie jak dla mnie, to całe przesłanie tej pozycji niesie nadzieję, ale nie mogę zdradzić jaką, bo całkowicie zepsuję Wam przyjemność czytania.

Wyobraźcie sobie, że budzicie się nagle w zupełnie obcym miejscu, w szpitalnym łóżku, w waszym oknie są kraty, czujecie się bardzo otępiali i… nie poznajecie nawet własnego odbicia. Wasze dłonie, włosy, twarz, spojrzenie, wszystko jest obce i nie jesteście w stanie przypomnieć sobie nawet własnego imienia. Tak zaczyna się historia Julii Stefaniak, która dostaje wtedy ataku paniki, a uspokoić się pomaga jej bardzo barwna terapeutka Zofia Morulska vel Tapeta. Kobieta stara się i bardzo cierpliwie oraz oszczędnie w szczegóły tłumaczy stan w jakim znajduje się pacjentka i naturalnie zdradza jej imię.

Julia jest przerażona, okazuje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze i nie ma żadnych krewnych, którzy mogli by się nią zająć i zainteresować. Co jeszcze gorsze, ponoć już nie pierwszy raz się wybudzała i przeprowadzała podobną rozmowę z terapeutką, a nawet tego nie pamięta. Julia ma jednak nadzieję, że to się zmieni, przyjmuje posłusznie zaordynowane leki i przyzwyczaja się do swej sytuacji. Małymi krokami odżywa, chce wyjść z pokoju i poznać otoczenie, pokazuje czasem zadziorny charakter, co nierzadko okazuje się zgubne, ale ma swoje niewątpliwe plusy.

Cała historia jest zagmatwana, pełna napięcia, dziwnych zjawisk – czyżby duchy? A może omamy? Tylko dlaczego Julia widzi tajemniczą kobietę, gdy pomija dawki leków? Czym jest tak naprawdę „Druga szansa”? Dziewczyna zaprzyjaźnia się z trójką młodych osób w podobnym jej wieku, a szczególną więź zawiązuje z bardzo bezpośrednim, a raczej bezczelnym Adamem. Chłopak bezustannie pakuje się w kłopoty, łamie wszelkie zasady i twierdzi, że ośrodek wcale nie chce ich wyleczyć. Ziarno niepewności kiełkuje dorodnie w duszy bohaterki i niestety coraz więcej ma ku temu przesłanek. Jednak im bardziej się opiera, tym więcej dziwnych rzeczy jej się przytrafia, a Zofia ciągle zmienia jej wtedy leki na silniejsze. Julia jest wtedy otumaniona i nie może nawet wstać.

Strach, obsesja, omamy, głosy, tajemnicza mała dziewczynka z autyzmem i przerażające kruki. Szalona Magdalena zwiastująca wszystkim śmierć, przemoc, próby ucieczki, szukanie prawdziwych informacji o sobie, terapie, które kłócą się z strzępkami własnych wspomnień, zwidy i ciągłe poczucie niebezpieczeństwa. Momentami sama nie byłam pewna, czy Julia po prostu nie jest chora, jak reszta pacjentów.

To chyba najlepsza powieść Miszczuk, jaką do tej pory miałam przyjemność przeczytać. Gdzieś w połowie książki czytałam w ciągłym napięciu, mocno się czułam w całą akcję, próbowałam dojrzeć sens w tym całym zamieszaniu, „otwórz oczy Karolino”… brrr, momentami naprawdę mną wstrząsało. Czułam, że śmierć wisi w powietrzu, zagrożenie było ciągle realne i nie mogłam rozgryźć o co chodzi z tym gigantycznym krukiem, który ciągle przylatywał do niej na parapet. Całość wyszła dość przejmująca, było kilka dla mnie zbędnych momentów, aczkolwiek całościowo wyszło bardzo dobrze. Ja po prostu doskonale czułam, że nie można się poddawać i znajdę coś dla siebie spod lekkiego pióra tej autorki.

Ocena 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Uroboros



Ula Wasilewska
Udostępnij w Google Plus

About Ula Wasilewska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. lubię takie książki i taka tematykę. A Katarzynę Berenikę Miszczuk cenię sobie jeszcze za lekkie pióro i tę książkę mam już w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę zniechęcają mnie te niepotrzebne momenty, ale powieść wydaje się wybitnie intrygująca. :D

    OdpowiedzUsuń