"Escape Tales. Rytuał przebudzenia" - gra karciana

"Escape Tales" jest grą, która niesamowicie mocno zaciekawiła mnie. Od zawsze byłam fanką wszystkiego, co związane z tajemniczymi pokojami, z których trzeba się wydostać. Byłam więc w ogromnym szoku, gdy dowiedziałam się, iż jest karcianka, która jest odpowiednikiem, czymś podobnym do escape roomów. Oczywiście musiałam nabyć tę grę, nie było innej opcji. I z przyjemnością przeniosłam się do tajemniczego miejsca, odbyłam podróż w ciele Samueala, rozwiązywałam zagadki i tworzyłam historię.

Samuel jest głównym bohaterem gry i to właśnie my, gracze, zostajemy nim, wcielamy się w niego. To właśnie jako Samuel wyruszamy w podróż i szukamy pomocy dla naszej chorej córki. Jednak zadanie wcale nie jest proste. Cena ratunku jest ogromna, ale miłość do dziecka jest silniejsza. Czeka na nas wiele tajemnic, zagadek i niebezpieczeństw. Jaki będzie koniec tej historii?

W gruncie rzeczy gra nie zawiera wielu elementów i byłam pozytywnie zaskoczona, że chociaż nie ma wielu składników, to jednak rozgrywka jest niesamowicie ciekawa i barwna.
Mamy tutaj tylko:
- planszę,
- story book (książeczkę, która zawiera historię Samuela i paragrafy z opisem wydarzeń),
- 18 żetonów akcji,
- 18 kart lokalizacji,
- 9 kart zatracenia,
- 122 karty gry.
Do gry potrzebny jest również dostęp do urządzenia mobilnego, żeby móc sprawdzać wyniki zagadek. Została stworzona specjalna strona internetowa, której zaletą jest działanie w trybie offline. W aplikacji wpisujemy rozwiązania zagadek, które odkrywamy podczas rozgrywki i dzięki temu wiemy czy na pewno dobrze rozwiązaliśmy tajemnicę.
Ten element gry zaskoczył mnie, tym bardziej, że gdy zaczynałam grać, nie miałam przy sobie telefonu, aby móc korzystać z aplikacji. Z jednej strony jest to fajny dodatek i pierwszy raz spotkałam się z takim rozszerzeniem, ale ma ono także swoje minusy.


Gra opiera się głównie na aplikacji, ale także na story book i to właśnie od niej zaczynamy przygodę. Na wstępie musimy zapoznać się z bohaterem, w którego musimy się wcielić. Poznajemy historię Samueala, zaczynamy odczuwać jego emocje i przeżywać wszystko tak jak on. A wtedy zaczyna się cała zabawa. To własnie story book prowadzi nas wraz z aplikacją, daje nam polecenia. Znajdują się w niej paragrafy, które są oznaczone numerami i opisują wydarzenia, które spotykają bohatera. Ważne jest, aby czytać tylko te, które musimy, żeby nie popsuć sobie zabawy. Dlatego gdy ja grałam, zasłanialiśmy sobie pozostałe, aby nie zepsuć rozgrywki, bo jak wiadomo, ciekawość nie zna granic, więc trzeba sobie radzić.

W grę fajnie się gra w większym gronie, ponieważ jest wówczas ciekawiej. Celem gry jest podejmowanie wspólnych decyzji, rozmawianie głośno o tym dokąd chcemy się udać i co zrobić. Ogromną zaletą jest kilka zakończeń historii, a więc grając kolejny raz w grę, nie nudzimy się. Trzeba jednak podejmować rozsądne decyzje, bowiem nie zawsze na końcu gry świeci słońce.
Jednak gdy zagra się w grę kilka razy, nie ma już zaskoczeń i po prostu rozgrywka nie sprawia radości. Jest to raczej karcianka na kilka razy, aniżeli na długoterminową zabawę. W końcu takie są escape roomy.

Instrukcja jest dość obszerna, a zasad do zapamiętania trochę jest. Twórcy jednak postarali się i objaśnili wszystko jasno i klarowanie. Plusem jest, że można przerwać grę w każdym momencie i wrócić do niej np. następnego dnia. Do tego potrzebna nam jest tabela zawarta w instrukcji, w której wpisujemy elementy, z którymi zakończyliśmy rozgrywkę i jak rozmieszczona była gra, aby móc wszystko odtworzyć.

Gra potrafi trać 3-6godzin, wszystko zależy od tego, jak potoczy się cała historia. Jest to więc karcianka dla osób, które mają trochę wolnego czasu. Mi spodobał się pomysł na grę, bardzo miło spędziłam przy niej czas, jednak nie do końca jestem zadowolona z aplikacji, bo nie zawsze mam przy sobie telefon, aby móc z niej korzystać. Sięgam po gry, aby właśnie oderwać się od mobilności. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby spisanie zagadek np. w osobnej książce.
Uważam jednak, że karcianka jest wykonana na najwyższym poziomie. Nie spotkałam się dawno z tak ciekawą i pomysłową formą spędzania wolnego czasu. Myślę, że chętnie sięgnę po gry podobne do tej.

Ocena: 8/10

Za grę dziękuję Board&Dice.

Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Pierwsze słyszę ale WOW cudo, chyba mam prezent na święta oczywiście dla siebie ;p

    OdpowiedzUsuń