"Korytarzem w mrok" - Monolith Films


Bardzo lubię oglądać filmy, na których z założenia powinnam się bać i odkrywać jakąś większą,
źródło
sensowną tajemnicę, która pozostawi mnie w stanie lekkiego roztrzęsienia emocjonalnego. Niestety bardzo ciężko jest trafić na produkcję, która w dostatecznym stopniu zrealizuje swe zamierzenia i nie zanudzi widza, lub nie zrobi z niego zwyczajnego głupca. Nie zawsze mam czas, a ostatnio nawet nie mam możliwości wyrwać się razem z facetem do kina, wiec z wielką przyjemnością przeglądam nowości wychodzące na DVD, aby w wolnej chwili wieczorem obejrzeć coś we dwoje.  Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam trochę o obejrzanym przez nas wczoraj filmie pt. „Korytarzem w mrok”. Czy spełnił me oczekiwania, trzymał w napięciu, może przestraszył, czy też jednak znudził i rozśmieszył, a nawet pozostawił pewien niedosyt? Zapraszam do czytania.

Główną bohaterką jest Kit, która okazuje się być trudną nastolatką, jej wybryki doprowadziły rodzinę do ostateczności, więc wysłali ją do prywatnej, dosyć drogiej szkoły specjalizującej się w takich przypadkach. Blackwood (szkoła) znajduje się w malowniczym, odludnym miejscu w ogromnej, wiekowej rezydencji, którą matka Kit i jej ojczym są zachwyceni. 

Na miejscu okazuje się, że łącznie w starej, lekko niepokojącej z klimatu szkole zamieszka tylko pięć dziewczyn, które jak się później dowiemy, łączy coś zgoła nietypowego. Już na samym początku zostajemy ostrzeżeni przed jednym korytarzem zwieńczonym tajemniczymi drzwiami. Dziewczyny jednak nie wykazują specjalnego zainteresowania tym miejscem, bo mają na głowie wiele innych zajęć. Podczas swojej pierwszej kolacji poznają czterech nauczycieli, w tym znaną już im dyrektorkę całego przedsięwzięcia. Dowiadujemy się o ich celu, że każda z dziewczyn jest wyjątkowa i mają zamiar z nich ten talent wydobyć. Z założenia skupiają się na czterech filarach, malarstwie, muzyce, matematyce i poezji. 

Początkowo są to zwykle lekcje, dziewczyny biorą posłusznie zaordynowane leki przez państwo i choć niechętnie, to uczestniczą w zajęciach. Powoli jednak zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Kit widzi przerażające ją postacie, czuje ich obecność, co więcej, koleżanki zaczynają tworzyć niezwykłe dzieła sztuki i wygląda to niepokojąco nienaturalnie. Kit sama zaczyna mieć wyrwy w pamięci i niespodziewanie z jednego miejsca przenosi się w drugie. Co to wszystko oznacza? Jakie plany mają wobec nich nauczyciele? Jak to wszystko może się skończyć? Kit wraz z jedną buntowniczką zaczynają kopać głębiej, co nie może skończyć się dobrze.

Przyznam, że całość zapowiadała się obiecująco. Pomysł na film jest fajny i ciekawy. Początek tak po prawdzie był nieprzekonujący do końca, aczkolwiek dało się to przełknąć, w szczególności, że ujęcia momentami były warte uwagi. Podczas pierwszych oznak czegoś więcej, od razu łatwo domyślić się całej koncepcji, lecz nie jest to wielką wadą. W sumie z niecierpliwością oczekiwałam dalszego rozwoju wydarzeń i byłam ciekawa, jak dalej potoczy się cała akcja. Niestety zostałam kompletnie zawiedziona. Nic więcej interesującego się nie wydarzyło, wątki nie zostały dobrze pociągnięte, cała końcówka filmu obfitowała wręcz w lekko zabawne wydarzenia i czuję ogromny niedosyt, bo pomysł na film jest dobry. Podane wyjaśnienie, po co to wszystko, jest dla mnie zbyt płytkie, owszem, rzeczywiste, ale płytkie. Wspomniano o czymś w sumie tajemniczym i nie wyjaśniono tego wcale, ale niezupełnie dla mnie to trzyma się całości, pasuje, ale to jakby tylko wtrącone zdanie nie wnoszące nic do fabuły.

Czy warto obejrzeć? W sumie ani tak, ani nie. Nie żałuję spędzonego czasu na tym filmie, chciałabym aby go trochę podrasowali i poprawili, bo choć wcale nie napędzał strachu, to jednak mógłby być bardziej tajemniczy i trzymający w napięciu, a koniec mógłby nie obfitować w takie katastrofy, byleby szybko wszystko się skończyło. Ciężko wyrazić mi się jednoznacznie.

Ocena 6/10

Za możliwość obejrzenia dziękuję Monolith Films


Ula Wasilewska

About Ula Wasilewska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Raczej nie lubię bać w trakcie oglądania filmu, a skoro mówisz, że "Korytarzem mroku" jest przeciętną produkcję, to nie czuj bym coś straciła. ;))

    OdpowiedzUsuń