‘’# to o nas” – Piotr C.


Myślę, że znajdzie się tu sporo osób, które już spotkały się z Piotrem C. oraz jego twórczością. Również znam tego autora i czytałam wszystkie jego poprzednie książki - ,,Pokolenie Ikea”, ,,Pokolenie Ikea. Kobiety”, ,,Brud”. Ich recenzje możecie znaleźć po kliknięciu w odpowiedni tytuł i sami przekonacie się, czy warto po nie sięgać. Nie chcę teraz rozwijać tego tematu, bo mam zamiar skupić się na jego najnowszej powieści.

Krzysztof ma trzydzieści lat i nie osiągnął w życiu niczego spektakularnego. Całe dnie mijają mu na pracy, piciu piwa, graniu w gry i myśleniu o łatwych kobietach oraz filmach porno. Wydaje mu się, że jest nikim w porównaniu do jego rodziców. Agata urodziła się tego samego dnia co Krzysztof i mieszka na tym samym osiedlu co mężczyzna, ale do tej pory nie miała okazji się z nim spotkać. Jest ona piękną kobietą, ale do tej pory nie założyła rodziny, co dla jej matki jest ogromnym problemem. Nie ma ochoty na związki, ale wydaje się, że nikt tego nie rozumie.
Możesz komuś zaprezentować stuprocentową wersję siebie, takiego jakim jesteś, takiego, do jakiego normalni ludzie nie potrafią się doskrobać, a jeśli nawet, to zajmuje im to całe lata. Skoncentrowanego jak płyn do mycia naczyń. A potem wyłączyć wszystko klawiszem power i wrócić do normalnego świata.
Już w którejś ze wcześniejszych recenzji przyznałam, że należę do osób, którym podobają się książki Piotra C. i dalej tak sądzę. Nie jestem nadęta, mam dystans do siebie, znam ludzi i obserwuję ich zachowanie od bardzo dawna, co pozwala mi po części zrozumieć tę książkę, zinterpretować ją na swój sposób – być może inny niż autor, inny niż większość czytelników, ale mój indywidualny.


Konstrukcja tej książki mnie nie zaskoczyła, bo Piotr C. właśnie tak pisze i dalej operuje podobnym stylem. Jednak tym razem wybrał odrobinę inną fabułę, ale dalej dość kontrowersyjną, o ludziach, ich charakterach, skłonnościach i pragnieniach. Bohaterami są dwie osoby – mężczyzna oraz kobieta, więc poznajemy dwa punkty widzenia na prawie ten sam temat, a jest nim oczywiście miłość, chęć posiadania drugiej połówki.

Podejmowane tematy są dość kontrowersyjne, bo autor nie boi się pisać o sprawach, o których większość Polaków woli nie mówić. Robi to jednak w bardzo humorystyczny sposób, jakby nie rozumiał powagi niektórych sytuacji, ale on po prostu nie ma kija w tyłku. Całość jest po prostu śmieszna, teksty bohaterów doprowadzały mnie do śmiechu i to takiego niekontrolowanego. Wyobraźcie sobie jak ludzie się na mnie patrzyli w komunikacji miejskiej lub na uczelni, gdy nie potrafiłam się opanować, a tak się złożyło, że prawie całość czytałam kursując między mieszkaniem i uniwersytetem.
- Wiem, że to głupie – powiedziała, patrząc na mnie. – Ale jesteśmy pokoleniem NIC. Nie mamy nic do powiedzenia poza obrazem. Tworzymy świat, którego nie ma. To jest nowa religia. Obrzędy są odprawiane za pomocą selfie stick. Naciskasz przycisk w telefonie, wysyłasz na Fejsie, a później wszyscy lajkują albo nie. Jeżeli lajkują, to nabożeństwo się udało. I to jest moja praca – uśmiechnęła się do mnie. – I to chcę robić.
Krzysztof i Agata to osoby dość opętane współczesnym świtem i wątpię, że istnieje na świecie ktokolwiek, kto jest aż tak podatny na wpływ nowych trendów. W treści znajdziemy prawie wszystko, co było modne albo nadal jest – Tindera, stereotypy, umawianie się wyłącznie w celach seksualnych, pojawia się nawet Sebix czy Karyna. Autor bardzo uważnie obserwuje otoczenie, czai się na przeróżne tematy i dzięki temu może napisać książkę o nas – ludziach opętanych przez mass media. Jest to dość karykaturalne ujęcie rzeczywistości, ale śmieszne i dające do myślenia.

Wspomnę to jeszcze raz, bo uważam, że to istotne. Książki Piotra C. są przede wszystkim dla osób, które mają do siebie dystans i potrafią patrzyć na świat z przymrużeniem oka. Dla mnie to nie jest lektura przepełniona mądrościami życiowymi, ucząca jakiś głębokich wartości i zachęcająca do ogromnych zmian. Historia Krzysztofa i Agaty jest ciekawa, bo jednak czytałam to z zainteresowaniem, czekałam na rozwój sytuacji, a raczej na to, co znów wymyślą bohaterowie. Całość się nie dłużyła i to chyba było najważniejsze, bo dobrnęłam do końca bez większych problemów.

,,# to o nas” to bez wątpienia oryginalna książka, która może zaciekawić osoby mające dystans do siebie oraz fanów tego autora. Nie jest to dzieło sztuki, ale dla mnie liczy się warstwa humorystyczna oraz ciekawe spojrzenie autora na świat przez pryzmat opętania technologicznego. Ta książka jest trochę jak jeden wielki mem internetowy, z tą różnicą, że ma coś na kształt fabuły i więcej niż jedno zabawne zdanie. Polecam, jeśli jesteście fanami tego typu pozycji.



Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad zakupem i sama nie wiem... Recenzja trochę kusi do czytania.

    OdpowiedzUsuń