''Bajczary i czarbaje" - Joanna Papuzińska, Antoni Beksiak, ilustracje: Anna Łazowska


Na pewno zaintrygował mnie w tej książce tytuł, który nie do końca jest w moim guście i trochę mnie odpychał, ale ciekawość zwyciężyła. Myślę, że moja sympatia do przeróżnych bajek i opowiadań była w tym wypadku kluczowa i po prostu pragnęłam poznać treść oraz przekonać się co skrywają w sobie ,,Bajczary i czarbaje". Dodatkowo wyjątkowo spodobała mi się okładka, która poniekąd zapowiada nam, co znajdziemy w środku, a musicie przyznać, że już na pierwszy rzut oka zapowiada się bardzo obiecująco.

Wstęp tej książki uświadomił mi, że do tej pory trzymałam się tylko klasyki, a moja chęć do poznawania nowości, była zerowa. Wychowałam się na ,,Calineczce" czy ,,Czerwonym kapturku" i wątpiłam, że ktoś może stworzyć ponownie równie piękne, proste oraz ciekawe historie. Bajki, które pojawiają się w telewizji są naprawdę okropne i raczej nie chciałabym, aby moje dziecko je oglądało i uczyło się z nich czegokolwiek. Ale czy tę książkę przeczytałabym swojej latorośli? Albo czy podarowałabym ją jakiemuś innemu dziecku? Myślę, że tak, ale więcej na ten temat pojawi się w kolejnych akapitach.

- Dobrze ci, kobieto, ksiądz powiedział. Biednym ludziom pomagaj, zabranego grosza nie ruszaj, bo jeśli choć jeden wydasz, syn twój na wieki przepadnie. A szykuj się na to, że za rok znów się skarby suszyć będą. Musisz wtedy być gotowa – złoto, coś zabrała, ciśnij z powrotem do jamy, a syna z niej wyciągnij.
Opowiadań w tej książeczce jest sporo, więc nie będę każdemu poświęcać osobnego czasu, ale postaram się wyrazić zbiorczą opinię, bo tak będzie mi prościej i nie zdradzę zbyt dużo z fabuł. Są to zdecydowanie bardzo krótkie opowiastki, co dla mnie stanowi ich ogromną zaletę. Historyjki są proste, pokazują konkretne wydarzenie i skupiają się na przekazie informacji oraz morału. Idealnie nadają się do wieczornego czytania przed snem, ponieważ dziecko szybko pozna finał opowieści i może spokojnie zasnąć.


Teksty są napisane specyficznym językiem, który przypomina trochę mitologię, chociaż to może złe porównanie, bo mity nie kojarzą nam się z niczym dobrym i przyjemnym, a przynajmniej tak jest w przypadku większości osób. Mimo wszystko, opowiadania są napisane w ten sposób, że bardzo przypominają mi bajki z dzieciństwa. Są takie klasyczne, oparte na prostych emocjach, wydarzeniach i historiach, a także nie ma w nich nic niemoralnego czy sprzecznego z moimi przekonaniami.

Warto napisać również, że książka jest bardzo solidnie wykonana. Okładka jest gruba, odporna na zniekształcenia i uszkodzenia, więc po kilkunastu rundach czytania nadal powinna wyglądać jak nowa. Strony również są grubsze, a także śliskie, co sprawia, że ilustracje wyglądają na nich niezwykle korzystnie, kolorowo i zachęcająco.
Cieszyli się wszyscy i chwalili Okruszka za odwagę i dzielność. Ale on sam poczuł, że od tego zdarzenia coś się zmieniło w nim samym. Coraz częściej lubił wykradać się nocą z kurnika, kiedy jego ptasia rodzina już smacznie spała. Lubił wtedy gapić się na ciemne niebo, na sunące po nim chmury, na biały księżyc i na jego dziwne przemiany.
Ilustracje sprawiły, że książeczka ta stała się niezwykle piękna, kolorowa i ciesząca oko. Nie jestem wymagająca co do rysunków oraz grafiki, a raczej doceniam to, że ich autorzy wykazują się pomysłowością, eksperymentują z technikami i próbują czymś zaskoczyć. Tym razem jednak miałam do czynienia z czymś całkowicie klasycznym, a przynajmniej w moich oczach to takie było. Ilustracje te bardzo przypomniały mi moje książeczki z dzieciństwa, a zwłaszcza bardzo piękne wydanie ,,Czerwonego kapturka”, więc nie trudno zgadnąć, że ja zostałam oczarowana! Co więcej mogę powiedzieć na ten temat? Grafiki są kolorowe, pełne detali i szczegółów, świetnie obrazują nam bohaterów i niektóre wydarzenia, więc stanowią integralną część z tekstem.


Wrócę jeszcze na chwilę do treści samych opowiadań. Trudno jest mi wybrać jedno ulubione, ale na wyróżnienie na pewno zasługuje ,,O biednym, bogatym i Panu Jezusie”, które w pewnym sensie propaguje wiarę katolicką, ale też jest niesamowicie pouczające i myślę, że warto w obecnych czasach mówić swoim pociechom o bezinteresownej pomocy, bo dzielenie się z biedniejszymi, to piękny uczynek.

,,Bajczary i czarbaje" to książeczka zawierająca kilka bardzo ciekawych, różnorodnych i krótkich opowiadań. Zostałam oczarowana przez autorów, ponieważ za pomocą tych historyjek oraz przepięknych ilustracji, przypomnieli mi moje dzieciństwo, które pełne było tego typu bajek – pouczających, momentami zabawnych, momentami smutnych oraz niezwykle pomysłowych. Polecam, bo jest to pozycja, która z pewnością zasługuje na uwagę oraz miejsce w biblioteczkach Waszych dzieci!



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Literatura

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Młodzi czytelnicy na pewno będą zachwyceni :D
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń