‘’Bóg, auto, ojczyzna” – Tomasz Brzeszczak


Lubię sięgać po takie książki, bo wiem, że nieźle się przy nich uśmieję i trochę rozluźnię. Mogę powiedzieć, że jestem patriotką, że znam Polaków oraz ich przeróżne wady, że internetowe memy nie są mi obce i że żaden Janusz nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Okładka tej książki z pewnością idealnie obrazuje nasz naród i to właśnie ona mnie zachęciła do zapoznania się z treścią.

Sebastian jest patriotą, prowadzi komis samochodowy i prowadzi normalne życie wraz ze swoją nudną żoną. Jednak pewnego dnia podczas zakupów w supermarkecie poznaje Ankę, która go zachwyca i okazuje się bardzo do niego podobna. Już po kilku spotkaniach Seba wie, że idealnie do siebie pasują – oboje nienawidzą przekrętów, wszędzie węszą podstęp i kochają wygodne życie. Mężczyzna jest znudzony swoją żoną, która potrafi tylko robić zakupy w Ikei, a Anka ma dość męża jeżdżącego na polowania. Czy wspólna przyszłość będzie im pisana?
- Lewy pas to nie kółko różańcowe! – krzyknęłam do niego, choć nie słyszał. Czasem żałuję, że nie mam megafonu na dachu, bobym przez taki megafon powiedział niejednemu frajerowi, co o nim myślę.
Już pierwsze strony tej książki ubawiły mnie do łez, bo nigdy nie przypuszczałam, że zakup zniczy może być aż tak skomplikowaną sprawą. Właściwie to większość wydarzeń z tej książki ocierała się o absurd, ale też w niektórych można było znaleźć ziarno logiki. Jednak to był zamiar autora. Chciał pośmiać się z Polaków, pokazać jacy są, wytknąć im błędy i pokazać naszą prawdziwą naturę. Każdy ma w sobie coś z przysłowiowego Janusza, więc powinniśmy przyjąć tę powieść z dystansem i po prostu uśmiechnąć się pod nosem, gdy Seba snuje swoje wizje idealnego świata, gdzie w terenie zabudowanym można pędzić autem ile fabryka dała, a piesi są na samym końcu łańcucha pokarmowego.

Zatrzymajmy się chwilę przy bohaterach tej książki… Początkowo spodziewałam się, że Seba będzie młodym mężczyzną, który kibicuje Legii, jest zagorzałym patriotą i szpanuje w czarnym BMW. Rzeczywistość okazała się jednak inna, bo jest on odrobinę starszy, a mimo to ma poglądy chłopaka po dwudziestce, przynajmniej w części. Wątki związane z jego skąpstwem akurat są typowe dla starszych ludzi, którzy pamiętają czasy, gdy gospodarka była na całkiem innym poziomie.


Natomiast Anka, obiekt pożądania Seby, to kobieta, która w jego oczach jest inteligentna i bardzo światowa. W moich oczach raczej było odwrotnie i nie dostrzegłam w niej żadnej cechy wartej uwagi, może poza tym, że jej wypowiedzi doprowadzały mnie do łez. Anka była po prostu głupia i ograniczona, a jej zainteresowanie sztuką… to jakieś nieporozumienie. Wymądrzała się, ale po głębszej analizie – jej słowa nie miały sensu.
- Ruskie nie wejdą do Polski teraz, bo za silni jesteśmy. Armia się zbroi, zaraz będziemy helikoptery nowe mieć. A poza tym terytorialsi im w dupach ogień zrobią. Nawet jak pobiją naszą główną armię, to im metodami partyzanckimi taki Meksyk zrobimy, że Afganistan będą wspominać jak wakacje.
Dla mnie ta książka była tylko lekturą dla rozrywki i nie wypatrzyłam w niej żadnych wartości, które mogłabym docenić. Tylko bardziej utwierdziłam się w tym, że Polacy mają swoje manie, a internetowe memy nie są tylko wymysłami i powstają na podstawie obserwacji jakiejś grupy ludzi.

Styl pisania autora jest wybitnie prosty, a język, którym operuje – kolokwialny. Momentami czułam, że wyrażenia potoczne zaczynają dominować, a wulgaryzmy nawarstwiają się z każdą stroną. Jednak nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo, bo książka była luźna i lekka. Nie jest to perełka, pewnie wiele osób nie będzie w stanie zdystansować się i przyjąć jej treści bez krytyki i zniesmaczenia, ale ja po prostu nie traktowałam tej historii na poważnie.

,,Bóg, auto, ojczyzna” to książka, która ubawi Was do łez, sprawi, że lepiej poznacie stereotypy dotyczące Polaków. Myślę, że historia Seby i Anki jest dedykowana osobom z dużym dystansem do siebie i inni mogą po prostu poczuć się obrażeni i zniesmaczeni wymysłami autora. Dla mnie to była lektura, która sprawiła, że trochę się pośmiałam i będę ją miło wspominać, chociaż nie wyróżniała się niczym szczególnym.



Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Patrycja Bomba

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. no jestem ciekawa tych stereotypów i tego jak widzi je autor. Może kiedyś sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń