„Kraken” – Emiliano Pagani, Bruno Cannucciari

[źródło]

       „Kraken” to komiks, stanowiący jednoodcinkową opowieść o ludzkiej naturze i jej niskich pobudkach. Głównym bohaterem jest wypalony dziennikarz, który prowadził kiedyś popularny program przyrodniczy. Był to serial paradokumentalny, w którym prowadzący opowiadał o tajemniczych istotach, zamieszkujących m.in. podmorskie głębiny. Pewnego ponurego dnia przed drzwiami dziennikarza staje młody człowiek, który wyraźnie jest zafiksowany na punkcie jednego z morskich potworów – Krakena. Powodem tej fascynacji jest fakt, że chłopak cierpi na zespół pourazowy po tym, jak zginęli przy nim brat, ojciec i załoga kutra, który wszyscy płynęli. Sprawy nie poprawia fakt, że jest również lekko opóźniony w rozwoju. Chłopak proponuje mężczyźnie, aby ten podjął się prowadzenia śledztwa i odkrył prawdę o mitycznym stworze. Początkowo dziennikarz odmawia, ale kusi go wizja zarobienia pieniędzy. W celu poprowadzenia śledztwa udaje się on do małej miejscowości nad morzem. Miasteczko opanował kryzys: nieudane połowy odbijają się nie tylko na portfelach mieszkańców, ale przede wszystkim na ich nastrojach. Główny bohater odkrywa, że mieszkańcy są wyraźnie wrogo nastawieni do jego młodego zleceniodawcy. Uważają, że to on sprowadził swoją osobą nieszczęście na załogę kutra, która nigdy żywa nie wróciła do domu. Atmosfera robi się co raz bardziej gęsta po przybyciu dziennikarza, który sam odczuwa na sobie gniew społeczeństwa…


                Rozpoczynając analizę od moich wrażeń na temat fabuły, muszę przyznać, że atmosfera recenzowanego komiksu jest mroczna i przygnębiająca. Z kolei relacje międzyludzkie są napięte i obłudne, a przedstawione postaci ordynarne, agresywne lub przygnębione. Jedynym jasnym punktem w tej historii wydaje się Janet, ale po przeczytaniu tej opowieści raczej pozbędziecie się tego wrażenia. Kilkakrotnie w trakcie w ramach wypowiedzi różnych postaci pada zdanie: „W sumie każda epoka ma swoje potwory, którym składa się w ofierze własną niewinność w zamian za powodzenie w życiu”. Jest to idealny cytat, który podsumowuje cały scenariusz „Krakena”. Jakie emocje towarzyszyły mi w trakcie lektury? Przede wszystkim zaciekawienie. „Kraken” to historia krótkiego śledztwa, które doprowadza do odkrycia prawdy o potworze… a może kilku potworach? Po lekturze czułam się mocno zmieszana i musiałam uporządkować swoje myśli. Przyznam, że nie sądziłam, że ten komiks będzie aż tak ciężki pod względem klimatu. Spodziewałam się tajemnicy i przygody, jednak oprócz nich otrzymałam znacznie więcej, co obciążyło moją wrażliwość i dało mi do myślenia.

                Pod względem wizualnym „Kraken” bardzo mi się podoba. Mimika twarzy postaci jest ekspresyjna, a sam styl, w którym rysował artysta raz jest wyłącznie komiksowy, by następnie zmienić się w prawdziwe dzieło sztuki. Odpowiada mi się to, że cały komis jest utrzymany w kolorystyce biało – szaro – czarnej. Taki dobór barw idealnie współgra z przyciężkawym klimatem samej powieści.

                Komu spodoba się „Kraken”? Myślę, że każdemu kto lubi zagadki i tajemnice. Nie jest to komiks dla dzieci, ale starsze nastolatki i dorośli mogą już nim być zainteresowane. Zawiera on wulgaryzmy i trochę przemocy.

                Obok „Krakena” nie można przejść obojętnym. Przykuwa spojrzenie już samą okładką, a historia potrafi zaskoczyć i pozostaje w pamięci. Na jak długo zostanie tego nie wiem, ale z przyjemnością kiedyś powrócę i go sobie odświeżę.

Ocena
10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Timof Comics.



Magda Pchła
               

About Magda Pchła

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz