"Królestwo kurzu" - Piotr Masztalerz

Autor książki "Królestwo kurzu" całe lata spędził na poszukiwaniu odpowiedniego nauczyciela aikido. Dzięki swoim licznym  podróżom po świecie zdobywał nie tylko doświadczenie związane  ze sztukami walki, ale poznawał również kulturę, tradycję i podejście do aikido   w każdym  z zamieszkiwanych przez siebie kolejno krajów.  Obecnie osiadł na stałe w Polsce i prowadzi we Wrocławiu unikatowe stałe Dojo aikido. Pomysł na powstanie książki pojawił się w momencie gdy podczas rozmowy ze swoimi uczniami zaczęly  mu się mieszać miejsca i czas, a także ludzie z którymi przeżywał wcześniejsze przygody. Obawa przed utratą tych wspomnień skłoniła Piotra Masztalerza do spisywania wspomnień. "Królestwo kurzu"  nie  jest ani poradnikiem z zakresu aikido, ani typową biografią. Oba elementy przeplatają się w niej ze sobą, tworząc spójną całość.

W ciszy można jeść i pić godzinami. Kiedy nadchodzi chwila rozluźnienia na dowcip lub pytanie rodzi się ona sama, naturalnie. Lubiliśmy ciszej, bo w niej był spokój i chwila przerwy od stresu treningu. Tyle że Sensei przypominał wulkan. Nie znosił stagnacji i poczucia bezpieczeństwa, burzył wszystko, na czym zaczynał osiadać kurz. Muzyka zrozumienia grała cicho w tle, ale nikt nie czuł się bezpiecznie.

Zafascynowany aikido autor opisuje  drogę jaką pokonał na przestrzeni lat pod czujnym okiem mistrzów u których dane mu było pobierać nauki. Dla przeciętnego człowieka aikido stanowi wyłącznie rodzaj sportu. jest jednak wielu ludzi, dla których zyskuje miano życiowej religii. To styl życia w którym cwiczenia fizyczne i umysłu są od siebie uzależnione. Mężczyzna za przykład  idealny podaje Chibe Senseia człowieka który na macie spędził prawie 60 lat swojego życia.


Chiba Sensei opowiadał o latach majaków i zmęczenia. Śpiąc z bokkenem przy materacu śnił,  że zostanie zabity. Poczucie ciągłego zagrożenia na macie i poza nią przenikało w sen. Otaczało go, a po jakimś czasie w amoku zmęczenia granica między snem a jawą zacaierał się- przez sen postrzegał wtedy jawę, a jawę przez sen. Zazen pogłębia tylko to poczucie egzystowania pomiędzy dwoma światami. Człowiek medytujący kilka razy w tygodniu przez lata znajduje sobie miejsce  w wymiarze, którego inni ludzie nigdy nie zrozumieją.

Co ciekawe aikido na Zachód trafiło w 1951 roku, a w Polsce pierwsza sekcja powstała w 1976. Wtedy to Marian Osiński będący zawodnikiem judo, założył sekcję w Szczecinie przy ognisku TKKF Orkan. Dzięki jej działalności  rozpoczął  się w naszym kraju stały rozwój.

Masztalerz opowiada swoją historię z takim zaangażowaniem, że nie pozostawia czytelnikowi wątpliwości co do tego, że pasja wypełnia całe jego życie. Z każdą kolejną zapisaną kartą tworzy autentyczny obraz dążenia do celu, bez względu na cenę. Czym jest "Królestwo kurzu"? Jest ostrzeżeniem przed ciężką i wymagającą pracą, a jednocześnie silną zachętą do podjęcia odpowiednich działań.Autor udowadnia czytelnikowi, że nie ma rzeczy niemożliwych, na jedne zwyczajnie trzeba nieco dłużej poczekać.  Sztuki walki są dla mnie niczym czarna magia. Kilkukrotnie zastanawiałam się podczas lektury czy byłabym gotowa na takie poświęcenie oraz czy gdzieś po drodze nie zabrakłoby mi zapału. Myślę, że to historia dla wybranych, dla ludzi pewnych swojego miejsca w życiu. To niebanalna historia, taka jaką potrafi napisać tylko życie.

Ocena: 7/10


Za możliwość przeczytania dziękuję: Oficynka





~Mariola Mazur
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz