Moje książkowe Oskary 2018

Koniec starego roku a początek nowego, czas przełomu, który w naturalny sposób skłania nas do różnego rodzaju podsumowań. W kwestii naszych czytelniczych wyborów również. Jakiego autora będę czytać nadal w nowym roku, z jakim dam sobie spokój? Może jakiś nowy gatunek literacki zagości na mojej półce?

W tym czasie wypowiadamy postanowienia, oczywiście każdy w swojej dziedzinie. Ja, jako przeciętny zjadacz literatury postanawiam, kogo będę czytać w najbliższych miesiącach, a po czyją twórczość na razie sięgać nie będę. W tym roku taki mam czytelniczy francuski kaprys — chciałabym poznać twórczość Bernarda Miniera
i Michela 
Bussi.


Moje prywatne książkowe Oskary 2018.

Najlepsza, najbardziej emocjonująca - „Kręgi” Zbigniewa Zborowskiego, historia świetnie napisana, na światowym poziomie, intryga przemyślana, wciągająca. Następną książkę tego autora czytam w ciemno.
http://www.bookparadise.pl/2018/09/kregi-zbigniew-zborowski.html

Najbardziej wzruszająca- „Pokój kołysanek” Nataszy Sochy, piękna, życiowa, wiem, że będę do niej wracać.
http://www.bookparadise.pl/2018/11/pokoj-koysanek-natasza-socha.html


Największe zaskoczenie- Mads Peder Nordbo i kryminalne historie na Grenlandii. Zdecydowanie nie spodziewałam się tak wciągających, wielowątkowych i wielowarstwowych opowieści, które dosłownie mnie zamrożą.
http://www.bookparadise.pl/2018/10/zimny-strach-mads-peder-nordbo.html
http://www.bookparadise.pl/2018/10/dziewczyna-bez-skory-mads-peder-nordbo.html





Największe rozczarowanie, wiele obiecywałam sobie po zapowiedziach wydawcy a tu lipa - niestety "Twarz Grety di Biase" M. Knedler, mądra książka nie przeczę poważny i ważny temat, a jednak zupełnie nie porwała mnie ta historia, a bohaterowie wzbudzali we mnie uczucia na pewno nie takie, o jakie chodziło autorce.
http://www.bookparadise.pl/2018/07/twarz-grety-di-biase-magdalena-knedler.html


Najbardziej pozytywna - "Nie ma mowy!" Helen Russel, zabawna, motywująca do przemyśleń
i działania.

http://www.bookparadise.pl/2018/08/nie-ma-mowy-helen-russell.html


Najbardziej cieszę się z tego, iż w ubiegłym roku przeczytałam całe mnóstwo książek, które naprawdę mi się podobały. Jedynie kilka razy zdarzyło się, że książka nie trafiła w moje czytelnicze preferencje. Jednak nie było takiej, którą uznałabym za stratę czasu. Mam cichą nadzieję, że również w tym roku uda mi się przeczytać wiele świetnych książek.

Magdalena SzL



    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Polecam jeszcze Zborowskiego "Trzy odbicia w lustrze" i "Pąki lodowych róż". "Kręgów" nie znam... "Pokój kołysanek i "Twarz..." mam tez zamiar czytać.

    OdpowiedzUsuń