"O psie, który wrócił do domu" - W. Bruce Cameron

Twórczość autora spodobała mi się w momencie, gdy poznałam jego dwie książki "Był sobie pies" oraz "Psiego najlepszego". Wiedziałam więc, że kolejną powieść również muszę poznać, bowiem bardzo lubię historie, w których główną rolę odgrywają zwierzęta.

W książce przede wszystkim spodobało mi się pokazanie miłości do zwierząt, która jest tak silna, że człowiek potrafi zrobić wszystko dla swojego pupila czy też nawet obcych stworzeń, które są w potrzebie. Główny bohater powieści, Lucas, walczy dzielnie o dobro i życie czworonogów, bo jeśli człowiek im nie pomoże, to same sobie nie poradzą.

Bardzo ważnym elementem powieści jest również pokazanie okrucieństwa i znieczulicy ludzi, którzy dla bogactwa nie powstrzymają się przed niczym, nawet zabójstwem zwierząt. To życiowy temat, który ma miejsce na co dzień w świecie. Niestety jest to przykre, ale super, że autor pokazuje ten problem, wplątując go w historię.

Jednak najcudowniejsza w tej historii jest miłość zwierzęcia do człowieka, która jest bezwarunkowa. Wcielając się w postać Belli, młodej suczki, która została znaleziona przez Lucasa, przeżywamy z nią jej pomerdany świat. Dzięki temu możemy zobaczyć bezwarunkową miłość, jaką obdarzany jest każdy właściciel przez swojego czworonoga, a także inteligencję zwierząt, oddanie i robienie wszystkiego, aby tylko uszczęśliwić swojego pana.

Książka pokazuje także, że pies wybiera sobie jednego przewodnika na całe życie i to właśnie jemu jest najbardziej oddany. Cieszę się, że autor nie pominął tak ważnego elementu, który jest jak najbardziej zgodny z prawdą.

W. Bruce Cameron nie zapomniał również o właściwościach "leczniczych" zwierząt. Bardzo pięknie przedstawił jak wielką otuchę i rozluźnienie potrafią dać czworonogi. I chociaż mamy tutaj obraz psiaka, to jak dobrze wiemy, każde zwierzę potrafi pocieszyć, bez względu na to czy to pies, kot czy koń.

Byłam zachwycona również pokazaniem jak wyczulone na zachowanie są zwierzęta i jak potrafią odczytać ludzkie emocje chociażby po samej posturze ciała. Świetne jest również ukazanie, że czworonogi potrafią wyczuć chorobę, tuż przed człowiekiem. Zostało to bardzo dobrze przedstawione.

Książka jest przepiękną historią o psim życiu, które tak naprawdę odzwierciedla również inne zwierzęta. Historia jest jak najbardziej zgodna z prawdą, a przedstawione w niej elementy codziennej egzystencji psów nie jest przekłamany. Jako zwierzolub, osoba, która zajmuje się czworonogami, a także człowiek, który sam je ma, jestem zachwycona powieścią. I chociaż sam styl autora czasami stawał się zbyt monotonny, bo skupiał się na mało ważnych opisach, to jednak efekt końcowy jest jak najbardziej na plus. Dlatego też z czystym sumieniem polecam Wam książkę, a ja z pewnością chętnie sięgnę po kolejne powieści autora. Historia Belli jest wspaniała.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Kobiece.




Natalia Zaczkiewicz
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki, których bohaterami są zwierzęta, także z przyjemnością przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń