‘’Ostateczna rozgrywka” – reż. Sidney J. Furie


Przy okazji niedawnej recenzji jakiegoś filmu, pisałam o tym, że twórcy coraz częściej wykorzystują stereotypy o Rosji, aby dzięki temu stworzyć filmy. Zastanawiałam się, dlaczego wszyscy upodobali sobie tak te wątki i myślałam, że po prostu przypadkiem trafiam na takie produkcje. Okazało się jednak, że oglądnęłam kolejny film, w którym są bandyci z Rosji, więc czy dalej można mówić o zwykłym zbiegu okoliczności?

Michael Knox wraz z córką swojego najlepszego przyjaciela, udaje się na mecz piłkarski. Na trybunach znajdują się tysiące ludzi, którzy kibicują swoim drużynom i są nieświadomi, że grozi im niebezpieczeństwo. Źli przestępcy przejmują kontrolę nad całym stadionem, ponieważ poszukują na nim pewnego człowieka. Michael podejmuje z nimi walkę, ale czy uda mu się w pojedynkę uratować córkę przyjaciela i wszystkich kibiców?

Pierwszą uwagą, która nasuwa mi się na myśl, to lekko niedopasowana muzyka i ogólnie ścieżka dźwiękowa. Film rozpoczyna się od scen z zamieszek, które wyglądają dość poważnie, a w tle leci piosenka kompletnie oderwana od wątku, nadająca się na dancing. To nie miało dla mnie najmniejszego sensu i już od samego początku nabrałam dystansu do tej produkcji.

Jest to dość brutalny film akcji, bo sceny walk i bójek wyglądają imponująco, a to dla mnie duży plus. Skoro już decyduję się na produkcję z tego gatunku, to oczekuje od niej czegoś więcej niż tylko kilku kropel krwi i jednego wybitego zęba. Myślę, że ten aspekt wypada w tym filmie najlepiej.

Źródło
Sama fabuła nie jest skomplikowana, trudna i zawiła, ale jednak akcja trzyma w napięciu. Cieszę się, że jest to lżejszy film, który nie nudzi przez ciągły nawał wydarzeń, ale jednocześnie nie wymagał ode mnie stuprocentowego skupienia i  wieczorem, po ciężkim dniu na studiach, mogłam się zrelaksować, a także dać odpocząć mojemu mózgowi.

Akcja toczy się w jeden wieczór, podczas meczu, na trybunach pełnych ludzi, którzy są nieświadomi niebezpieczeństwa. Wydaje się to dość nudne i oklepane. Właściwie to podczas oglądania miałam wrażenie, że już gdzieś widziałam coś podobnego, prawdopodobnie w jakimś serialu, więc trochę się zawiodłam. Jednak akcja była na tyle dynamiczna, że udało mi się dotrwać do końca filmu i nawet w pewnym momencie zapomniałam o jego wadach, bo wkręciłam się w fabułę.

Gra aktorska zrobiła tu dużą robotę, bo wszyscy ludzie wcielili się w swoje role i naprawdę w pełni pokazali wszystkie emocje. Nie chcę tutaj nikogo wyróżniać, bo myślę, że nawet czarne charaktery wypadły pozytywnie, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Nawet wielki i twardy facet potrafił pokazać rozpacz i uronić trochę łez, co pokazało, że największa skała może okazać się bardzo uczuciowa. W końcu każdy z nas ma swoje słabe strony.

Film potrafi zaskoczyć i pod koniec dzieje się w nim naprawdę wiele. Trochę żałuję, że trwa stosunkowo krótko, bo naprawdę można było trochę bardziej to wszystko rozwinąć, ale nie narzekam, bo dostałam kawał dobrej produkcji. Oczywiście to nie jest film dla wymagających kinomaniaków, ale chyba każdy ma czasem ochotę na oglądnięcie czegoś mniej skomplikowanego, gdzie bohaterowie w prawie każdej scenie przelewają krew.

Źródło
Finał filmu jest naprawdę emocjonujący, ponieważ widz wie, co może się wydarzyć i siedzi jak na szpilkach, aby w końcu poznać zakończenie. Myślę, że to jest zdecydowanie najmocniejsza część tej produkcji i nie będę może nic więcej na ten temat mówić, ponieważ nie chcę zdradzać zbyt wiele. W końcu jaka to przyjemność oglądać film i z góry wiedzieć jak się skończy? Powiem tylko tyle, że jest to zdecydowanie coś nieszablonowego i zaskakującego.

,,Ostateczna rozgrywka” to film, który początkowo mnie nie zachwycał, ale akcja bardzo szybko się rozkręciła i nie zwolniła ani na chwilę. Niektórzy może powiedzą, że wszystko rozegrało się zbyt szybko, ale dzięki temu nie przysypiałam i mogłam oglądać film z dynamiczna fabułą oraz ciekawie wykreowanymi bohaterami, w których oczywiście wcielili się naprawdę świetni aktorzy. Polecam wszystkim, którzy nie są wymagającymi widzami i mają ochotę na prostą, pod względem zagmatwania fabuły, produkcję, ale również dość brutalną i z zaskakującym finałem.


Ocena: 8/10
Za możliwość zapoznania się z filmem dziękuję Monolith


Patrycja Bomba

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz