"Sól morza" - Ruta Sepetys


Czym jest sól morza? Czy tylko związkiem chemicznym uwolnionym ze skał? A może to ludzkie łzy, to walka o życie,  to tysiące istnień, które zostały pochłonięte przez morskie głębiny?

Troje młodych ludzi. Trzy skrywane tajemnice. Jeden cel: zachować honor i przeżyć. 

Joana, Emilia i Florian. Litwinka, Polka i Prusak. Wina, los, wstyd- oto co każde z nich dźwiga na swoich barkach. Ich drogi krzyżują się w trakcie ucieczki przed nadciągającą Armią Czerwoną przez teren ówczesnych Prus Wschodnich. Czy doznane w czasie wojny krzywdy i przeżyte upokorzenia, pozwolą im obdarzyć obcego człowieka pełnym zaufaniem? Czy droga do portu, na wymarzony statek nie okaże się ich ostatnią drogą, drogą ku śmierci? Czy w drodze zdołają zachować swoje człowieczeństwo, czy też utracą je, kurczowo trzymając się życia? Alfred, ten czwarty. Kim jest ten chłopak?

Wina jest myśliwym

W nocie autorki możemy przeczytać, że jest to powieść historyczna, oparta na wieloletnich badaniach historycznych, na źródłach pochodzących z różnych krajów, natomiast wszelkie błędy historyczne, które pojawiły się w książce, są błędami autorki. Historia trojga, a raczej czworga ludzi oparta jest na faktach historycznych datowanych na ostatnie miesiące drugiej wojny światowej, kiedy to miała miejsce Operacja Hannibal. Była to największa morska ewakuacja w historii nowożytnej, w trakcie której ewakuowano zarówno żołnierzy, jak i cywilów, szukających ratunku przed nadciągającą Armią Czerwoną.  

Kolejny raz dane było mi poczuć tragedię tamtego strasznego w dziejach ludzkości okresu. Zaczytując się w losach bohaterów wraz z nimi odczuwałam doskwierający głód, przenikliwy mróz i ogarniający strach. Wojna, która wywarła piętno na dziejach wielu narodów, ponownie stała się tłem walki bohaterów o człowieczeństwo i o życie. Uciekinierzy zostali  realnie wykreowani przez autorkę. Byli skryci ze swoimi tajemnicami, ze swoim bólem, naznaczeni przez los bliznami nie tylko na ciele, ale i na duszy.
Los jest myśliwym.

Każdy z bohaterów niósł piętno swojego narodu. Joana- Litwinka, która nieumyślnie skazała swoją rodzinę na wygnanie. Emilia- zhańbiona Polka, która w kłamstwie szuka schronienia. Florian- Prusak, szukający zemsty za doznane krzywdy, za oszustwo. Alfred – chory Niemiec, który do końca wierzy w swoją czystość, nadludzkość i wielkość. Cztery narody- czterech symbolizujących je bohaterów. Zauroczyło mnie to w powieści, wojenne losy narodów ukazane w postaciach bohaterów. Łączy ich jedno: wszystkie nacje uciekają przed bestialstwem dyktatury Stalina i jego Armii Czerwonej
Wstyd jest myśliwym.
Przyznać muszę, że książkę czyta się bardzo szybko.  Narratorami powieści są sami jej bohaterzy, którzy opisują naprzemiennie swoje losy. Niezbyt długie rozdziały ( najdłuższe miały kilka stron) nadawały tempa akcji. Niestety miało to także i minusy. Autorka nie zdołała oddać w powieści emocji i tragizmu wielu sytuacji, wielu wydarzeń. Krótkie relacje bohaterów, świadków tragicznej walki ludzi o życie swoje i swoich rodzin, nie były w stanie wycisnąć łez czy przyprawić mnie o dreszcze przerażenia.
Strach jest myśliwym.
Plusem książki są zamieszczone w niej mapy. Pierwsza przedstawia podział polityczny krajów nadbałtyckich z roku 1945, druga to te same tereny z czasów obecnych. Korzystając z nich, miałam pełną świadomość, jak wielkim trudem było dla Joany, Emilii i Floriana przebycie drogi do Gotenhafen, by dostać się na statek, na Wilhelma Gustloffa, wśród niebezpieczeństw i zawieruch wojny. A nawet mogę odnieść ową drogę do dzisiejszych map Polski, Rosji i Litwy. 

Z czystym sumieniem mogę książkę polecić. To na pewno nie będzie stracony czas.  To kolejna pozycja, która udowadnia, że na wojnie nie ma wygranych.


Ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu Nasza Księgarnia
Sylwia Szczepańska

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz