„Wyspa szamana” – autorzy: Gary Kim, Jun-Hyup Kim, Yeon – Min Jung, ilustracje: Tomek Larek

[źródło]

          Nie mam żadnych wątpliwości, iż „Wyspa szamana” potrafi przykuć spojrzenie każdego miłośnika gier. Wszystko za sprawą bardzo realistycznych ilustracji umieszczonej na pudełku od gry, który przedstawia Indianina w tradycyjnym stroju sakralnym. Po jego otwarciu kolejne, miłe dla oka niespodzianki, ale za nim o nich opowiem, kilka słów na temat podstawowych danych na temat przedstawianego produktu.

DANE PODSTAWOWE:
WIEK GRACZA: 8 – 108 lat
ILOŚĆ GRACZY: 2 – 4 graczy
CZAS GRY: 30 minu

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA:
- PLANSZA;
- INSTRUKCJA;
- 32 KARTY BUDOWLI;
- 78 ŻETONÓW SUROWCÓW, W TYM: 11 ZŁOTO, 11 SREBRO, 11 KAMIENIE SZLACHETNE, 11 CEGŁY, 11 KAMIEŃ, 11 DREWNO I 12 SKRZYNIA;
- FIGURKA SZAMANA;
- 4 ZNACZNIKI GRY OZNACZONYCH ŻAGLOWCEM;
- 8 DREWNIANYCH DYSKÓW;
- 8 NAKLEJEK ZE STATKAMI;
- 6 CZARNYCH DYSKÓW;
- 6 PIRACKICH NAKLEJEK.


                „Wyspa szamana” to gra strategiczna, której celem jest zbudowanie potęgi ekonomicznej i kulturalnej. Punkt ten można osiągnąć dzięki umiejętnemu żeglowaniu statkami i blokowaniem statków innych graczy. Szalę zwycięstwa może przychylić wsparcie tytułowego szamana, tak więc gracze nie powinni lekceważyć jego „udziału” w rozgrywce.

                Przygotowania do gry nie są zbyt długie, jednak przy pierwszej partii, istotnym jest, aby przykleić naklejki w określone miejsca. Na kolorowych dyskach gracze powinni umieścić nalepki statków z czerwonymi, fioletowymi, białymi lub żółtymi żaglami. Z kolei na czarnych dyskach uczestnicy zabawy powinni przykleić naklejki z pirackimi statkami, a żetony surowców wyciągnąć z ramek. Oczywiście na stole lub innej płaskiej powierzchni należy położyć planszę tak, aby było widać całą wyspę bez wizerunku szamana.

                Każdy z graczy wybiera sobie znacznik gracza i umieszcza na nim po dwa statki, w identycznym kolorze. Piratów należy rozłożyć na planszy – po jednym na każdym okrągłym polu, zaś szamana – obok planszy.

                Już po pierwszych oględzinach mapy można zauważyć, iż zaznaczono na niej sześć zatok. Wszystkie zatoki mogą stanowić port dla naszego statku, przy którym możemy zebrać surowce, ale również to może być miejsce postoju statku pirackiego, co uniemożliwia w pewnej sytuacji nabycie surowca. Dzięki szamanowi można zdobyć dodatkowy żeton. Za określone żetony surowców gracze mogą wznosić budynki. Wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów za wzniesione budowle.

                Uczestnicy rozgrywki rozpoczynają zabawę umieszczając dwa statki na dwóch dowolnych polach. W swojej turze gracz może wykonać jedno z dwóch działań: rejs i zebranie surowców lub wzniesienie budynku. W przypadku tej pierwszej aktywności gracz zabiera wszystkie statki z wybranej zatoki, nie zmieniając miejsc statków w tym stosie. Wykonując ten ruch gracz wybiera kierunek, w którym podąża jego statek, a po drodze kładzie pozostałe statki. Wszyscy gracze, których statki znajduje się w danej zatoce, na górze stosu otrzymują surowce.  Wzniesienie budynku wymaga zgromadzenia potrzebnych surowców, a następnie spożytkowania ich na budowę. Po budowie zużyte surowce należy oddać do pudełka na karty.

                Wrażenia z zabawy są pozytywne, gdyż pomimo, iż instrukcja wygląda dość pokaźnie, to zasady łatwo można przyswoić, a sama rozgrywka przebiega płynnie. Z uwagi na to, iż gracze ze sobą konkurują nie jest to gra kooperacyjna. Czas gry jest na tyle optymalny, iż nie jest za krótki, ani za długi. W związku z tym najmłodszy uczestnik zabawy nie powinien się szybko znudzić. Wydawnictwo sugeruje, aby wiek gracza wynosił co najmniej osiem lat, lecz nie wykluczam, iż w grę może zabrać młodsza osoba.

                Co do jakości komponentów to są one wykonane na bardzo wysokim poziomie. Dyski ze są z drewna albo z grubego kartonu. Plansza wygląda na równie solidną, lecz w jej kontekście na pierwszy plan wysuwają się wrażenia wizualne. Wyspa przedstawia się niezwykle malowniczo, mimo iż nie zawiera zbyt wielu detali. Jedynie do czego można się przyczepić to do jakości kart budynków, które są dość cienkie, jednak jeśli do gry nie będą miały dostępu małe dzieci to powinno być wszystko w porządku i karty posłużą w trakcie wielu rozgrywek. Bardzo podoba mi się to, że wydawca zadbał również o dostarczenie woreczków strunowych, które wspomagają przechowywanie komponentów gry w należytym porządku.

                Bez wątpienia walorem gry jest to, że można w nią grać nieskończenie wiele razy i dróg do zwycięstwa jest wiele.

                Wady? Poza wspomnianą niską gramaturą papieru, z której wykonano karty, nie widzę żadnych.

                Podsumowując „Wyspa szamana” to nieskomplikowana gra, która może przynieść wiele radości rodzicom, jak i ich pociechom. Szybka, z jasnymi zasadami oraz pięknymi i solidnymi komponentami. Nie jest to gra kooperacyjna, więc należy liczyć się z tym, iż jeśli nasze dziecko mocno przeżywa porażkę to możemy się spodziewać z wybuchem emocji z jego strony.

Ocena
10/10

Za użyczenie gry dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia.




Magda Pchła

About Magda Pchła

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz