"Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" - Natalia Sońska

Śmiało mogę powiedzieć, że Natalia Sońska jest jedną z nielicznych lubianych przeze mnie polskich autorek. Nie pamiętam już którą powieścią mnie kupiła, ale jej lekkość, styl, dialogi przypadły mi do gustu bardziej, niżbym się mogła spodziewać. Rzadko sięgam po polską literaturę, chyba że jest to reportaż, dla Natalii Sońskiej zazwyczaj robię wyjątek, no bo powiedzcie sami, jak oprzeć się takiej okładce? Zabawne jest to, że choć nie znam autorki osobiście, to założę się, że jest perfekcjonistką, która zachwyca się małymi, pięknymi detalami. Właśnie takie są okładki jej książek, zachwycające i bardzo pasujące do wnętrza.

Nie bez powodu tak długo skupiam się na oprawie, patrząc na nią, stwierdzam, że jest bardzo słodka, cukierkowa i jak wspomniałam wyżej, właśnie taka jest także zawartość. Czy to na pewno dobrze? Za dużo słodyczy może po pewnym czasie zemdlić, chyba każdy już się o tym przekonał. Nie miałam żadnych oczekiwać, kiedy zaczynałam czytać tę powieść, zastanawiałam się tylko, czym Sońska postanowiła tym razem zaskoczyć czytelnika. "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" to druga część serii Jagodowa miłość, jeśli nie czytaliście jeszcze "Cała przyjemność po mojej stronie" nie powinniście też zagłębiać się w moją recenzję.

Główną bohaterką powieści jest oczywiście Jagoda, trzydziestolatka po przejściach, która kocha piec. Pracuje w cukierni i wkłada całe swoje serce w doskonałe, pachnące i przepięknie wyglądające wypieki. Kobieta mieszka z siostrą Agatą, jej życie nie jest jednak tak słodkie, jak popisowy sernik. Mąż Jagody wielokrotnie ją zdradzał, kłamał, śmiał się w twarz, kobieta zdecydowała się na rozwód i nie pragnie bardziej niczego od uwolnienia się od tego człowieka. Hmm, może jednak pragnie czegoś bardziej? Albo raczej kogoś? Tomasz po śmierci żony znów zaczął się uśmiechać za sprawą czarującej cukierniczki, ale nieporozumienia sprawiły, że ich drogi się rozeszły, z czym żadne z nich nie może się pogodzić.

Jak to w miłości, życiu i książkach bywa, nasi bohaterowie znów wpadną sobie w ramiona, ale czy na długo?
Nie będę zdradzała istotnych faktów z fabuły, by nie psuć Wam radości z czytania, opowiem Wam natomiast o moich odczuciach względem tej książki. Przede wszystkim irytuje mnie ogromnie ciągnący się jak flaki z olejem rozwód, wybaczcie za określenie... Jagoda ciągle prowadzi rozmowy z prawnikiem, ciągle obawia się, czy Łukasz czasem nie kombinuje czegoś za jej plecami. Obawia się też, że mąż może odebrać jej ukochaną kamienicę, którą dostała w spadku po cioci... Nie potrafię zrozumieć, dlaczego kobieta postanowiła, że to tylko i wyłącznie jej sprawa i nie zamierza dzielić się niczym, co z nią związane z Tomaszem... Sam mężczyzna też tego nie rozumie i nie zamierza akceptować.

Tak naprawdę cała historia kręci się wokół rozwodu, nie jestem tym zachwycona, wręcz przeciwnie irytowało mnie to. Tomasz to dobry mężczyzna, ale lubi mieć wszystko czarne na białym, jeśli kocha, to na zabój, jeśli ufa, to bezgranicznie, jeśli się angażuje, to na całego. Nie można tego powiedzieć o Jagodzie, wyjątkowo mnie irytowała, najlepszym lekarstwem na tęsknotę, jest dla niej wypłakiwanie oczu w poduszkę... Nieustannie zamiast naprzód, robi krok w tył, owszem jest bardzo pomocną kobietą z sercem na dłoni, ale to nie wystarczy, by ją polubić.


"Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?" to powieść obyczajowa, pozwala nam poznać historię i kłopoty więcej, niż dwójki bohaterów, to atut. Książka dedykowana dojrzałym kobietom, które lubią w chłodny wieczór usiąść z książką pod kocem i zwyczajnie się wyłączyć. Jeśli chodzi o mnie, ja oczekuje od dobrej lektury czegoś więcej. Liczę, że mnie porwie i nie wypuści przez naprawdę długi czas, liczę, że wielokrotnie mnie zaskoczy i wyróżni się na tle innych książek z tego samego gatunku. Nowe powieści pojawiają się teraz tak szybko, jak grzyby po deszczu, a ta niestety szybko zostanie przeze mnie zapomniana.

Szkoda, że autorka nie postawiła na narrację pierwszoosobową, ale mimo wszystko jej styl i dobór słów nadal pozostają lekkie i przyjemne. Szczerze muszę przyznać, że Natalia Sońska mnie rozczarowała, liczyłam na coś o wiele lepszego, a ta historia jest po prostu zwyczajna. Owszem wielowątkowa, ale nadal zwyczajna... Nie polecam i nie odradzam, jeżeli lubicie książki niewymagające, to będziecie się dobrze bawić, ale jeśli od literatury oczekujecie czegoś więcej, to nie jest to pozycja dla Was.

Ocena: 5/10

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona



Julia Komorska

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz