"Gdzie śpiewają diabły" - Magdalena Kubasiewicz

[źródło]

           Piotr ma dwadzieścia siedem lat. Tyle miałaby również jego siostra Ewa – zakładając, że jeszcze żyje. Dziewięć lat wcześniej dziewczyna wyszła z domu i przepadła bez śladu. Ku zaskoczeniu Piotra po tych latach kontaktuje się z nim policjant, który informuje go o tym, że pojawił się nowy trop w sprawie jego siostry: wśród osobistych rzeczy pewnej zamordowanej dziewczyny (Patrycji) znaleziono zdjęcie przedstawiające m.in. Ewę. Chłopak postanawia się udać się do miejscowości, w której mieszkała ofiara morderstwa i w którym zamierza podpytać o obie dziewczyny. To co odkryje, przerośnie jego oczekiwania.


                Przypuszczam, iż sądzicie, że „Gdzie śpiewają diabły” to kryminał, bądź thriller. Nic bardziej mylnego. Owszem, wątek poszukiwania siostry jest kluczowy, a w tle pozostaje sprawa niewyjaśnionego morderstwa, jednak klimat powieści, jej bohaterowie i to czego doświadcza bohater przenosi czytelnika w miejsce z pogranicza jawy i snu. Czy jest to miejsce jak z pięknego snu? Raczej nie. Azyl to nie jest miejsce dla każdego, a jego mieszkańcy decydują czy kogoś zaakceptują czy też nie.  Samą powieść klasyfikowałabym jako współczesną baśń dla dorosłych z uwagi na występujące w niej nadnaturalne moce i istoty oraz tajemnice nie z tego świata. Dostrzegam w niej nawet morał, charakterystyczny element dla podań, który mógłby brzmieć: „Nie ufaj bezgranicznie”.

W trakcie swej przygody Piotr słyszy kilka historii, których głównymi bohaterami są czarownica i diabeł. Autorka książki zachęca czytelnika do wybrania swojej ulubionej wersji legendy. O tym, że jedno z tych podań może być prawdziwe, a czarownica i diabeł mogą być występować w rzeczywistości można już się domyślić na podstawie prologu. Szkoda, że tożsamość tych dwojga jest w zasadzie znana od początku, gdyż mógłby to być interesujący wątek.

                Przyznaje, że w fabule zdarzały się pewne niedociągnięcia. Właściwie nie bardzo rozumiem dlaczego morderca zabił Patrycję. To znaczy – znam jego motywy, ale są one dla mnie mało logiczne. Niezrozumiałe dla mnie również jest to dlaczego robiono taką tajemnicę wokół zaginionej Ewy. Gdyby mieszkańcy powiedzieli od razu co się stało na pewno Piotr nie przebywałby tak długo w Azylu. Można to tylko wytłumaczyć w ten sposób, że po prostu nie byłoby wtedy powieści.

                Co do walorów powieści to należy tu zaliczyć klimat powieści, który potrafi oczarować i wciągnąć czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Czytając książkę czułam się tak, jakbym trafiła z głównym bohaterem do jakiejś małej miejscowości, gdzieś na końcu świata, a wokół mnie dzieją się rzeczy, które wymykają się rozumowi. Czytając książkę odczuwałam niepokój, który wywołały plastyczne opisy krajobrazu i jawna wrogość mieszkańców w stosunku do naszego protagonisty.

                Bohaterowie książki są różnorodni, choć nie wszyscy są interesujący. Rozczarowała mnie Maria, która jest kluczową postacią, lecz dla mnie absolutnie niczym się nie wyróżniała. Głównego bohatera oceniam bardzo dobrze – jego zachowanie wydawało się być całkiem na miejscu, bliskie zachowaniu wielu ludzi, którzy mogliby się znaleźć w jego sytuacji. Pozostałe postaci zostały opisane bardzo sugestywnie i są na tyle charakterystyczne, że łatwo je zapamiętać.

                Powieść czyta się szybko, a czas spędzony na lekturze mija niepostrzeżenie. Czy warto po nią sięgnąć? Jak najbardziej, gdyż jest to książka z oryginalnym pomysłem na fabułę, niepowtarzalnym klimatem i interesującymi postaciami. Nie jest idealna – brak w niej elementu zaskoczenia i czasem zabrakło logiki przy pewnych wątkach. Generalnie jednak wrażenie jest bardzo dobre.
Ocena
9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Uroboros.


Magda Pchła

About Magda Pchła

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Chyba to nie dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Eli z https://czytamytu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń