"Kolor milczenia" - Elia Barceló


Dlaczego milczymy o tym, co najważniejsze?   
Książka Hiszpanii 2017 roku, o każącym się zastanowić tytule, w przepięknej okładce — kryje w sobie historię wielu bohaterów, z których każdy próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Jedni milczą ze strachu, inni, by chronić siebie lub swoich bliskich, z poczucia winy, z pokory. Wszyscy uważają, że tak będzie lepiej, że dokonali właściwego wyboru. Zaciągają zasłonę milczenia niemal na pół wieku, by uświadomić sobie po tym czasie, że brak rozmowy skazał ich na samotne życie w cierpieniu. Mimo wszystko jest to książka optymistyczna, pozwalająca wierzyć, że zawsze jest jeszcze czas na spokój duszy, szczerość, rozmowę i wspólne szczęście.Jaki kolor ma milczenie?

Helena 
Guerrero niemal pięćdziesiąt lat temu uciekła na drugi koniec świata, nie mogąc pogodzić się z tragedią rodzinną. Tragiczne wydarzenia, zamiast zjednoczyć w żałobie, podzieliły jej rodzinę między Maroko, Hiszpanię i Australię. Helena odniosła ogromny, międzynarodowy sukces jako malarka, jednak cienie przeszłości odciskają piętno na jej twórczości i zdrowiu. Kiedy przyjeżdża do Madrytu na ślub wnuczki, niespodziewanie otrzymuje pudełka ze wspomnieniami swojej matki. Lektura listów, dokumentów, zdjęć rzuca nowe światło na śmierci jej ukochanej siostry. Helena rozpoczyna prywatne śledztwo, by odzyskać spokój, by móc znowu spać bez obaw, że koszmary wpędzą ją w chorobę psychiczną. Spotyka się z umierającym szwagrem, który w jej życiu odegrał znaczącą rolę. Okazuje się, że wszystko, co myślała do tej pory o swoich bliskich, było jedynie fasadą. Światło dzienne ujrzą nowe, głęboko ukrywane fakty, które każą Helenie na nowo poukładać historię rodziny, na nowo odzyskać La Morę, spokój i tych, którzy pozostali.

Saga rodzinna, ale tak bardzo inna, interesująca, wciągająca od pierwszych scen, gdyby tylko takie książki kazano nam czytać w ramach szkolnych lektur. Sagi rodzinne o arystokracji polskiej, cóż patriotyzm i sentyment dla tradycji, historii i korzeni moglibyśmy okazywać w inny sposób, a uczniom kazać czytać tak piękne, mądre, życiowe, wzruszające, ale nade wszystko pouczające książki jak „Kolor milczenia”. Powstało w mojej głowie takie luźne porównanie do „Stu lat samotności” 
Marquez'a, prawdopodobnie z powodu opisania losów rodziny, kochających się a jakże bardzo samotnych osób. Połączenie kryminału i sagi rodzinnej, proza, którą nie sposób się nudzić, narracja prowadzona dwutorowo, w czasie współczesnym i w czasach młodości Blanki, matki Heleny.

Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, zapowiadała się, jako saga rodzinna, jakich wiele, a tymczasem nie spotkałam dotąd takiej książki. W każdej recenzji przytaczam ważne w mojej ocenie zdania, w tej nie znalazłam żadnego, które można by wyrwać z kontekstu, zamknąć w cudzysłowie i kazać mu oddawać sens książki. W tym celu musiałabym przytaczać całe fragmenty. Tę książkę trzeba przeczytać, by stać się odrobinkę lepszym. Spotkałam się z krzywdzącą moim zdaniem opinią, iż jest to retro kryminał, który pobieżnie traktuje lokalny koloryt Madrytu i Maroka, po łebkach wspomina historię Hiszpanii, a bohaterowie są sztampowi i bardzo oczywiści. Podobno ta książka niczym telenowela nie pozostawia czytelnikowi możliwości emocjonalnego odbioru. Dla mnie to jest powieść, która każe się głęboko zastanowić nad tytułowym kolorem milczenia, nad konsekwencjami wyborów. Jest kolejną literacką prośbą o wyciąganie nauki z cudzych błędów. To jest ten rodzaj literatury, który próbuje ukazać wartości, których nie wolno utracić, w dobie dewaluacji wszystkiego, co dobre, piękne, ważne.


Losy dwóch pokoleń tak zawiłe, tak ciekawe i tak niesamowite, że właściwie tylko życie mogło je napisać. Chwilami nie sposób uwierzyć, że tak zagmatwane historie dzieją się na świecie. Dzieją się, bo to nie fikcja, choćby autorka się upierała, że wszystko zmyśliła, ja jednak wierzę w istnienie tych osób i w to, że wydarzenia takie miały miejsce, może nie w takiej konfiguracji, ale zdarzyły się na pewno. Bo „Kolor milczenia” opisuje życie takim, jakie dziej się obok nas.


Ocena : 7,5 / 10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Magdalena SzL


About Magdalena SzL

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Chyba to nie moje klimaty :) Ale książka na pewno komuś się spodoba.
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę inne gatunki, ale to była piękna odskocznia od tego co zwykle czytam. moim zdaniem warta poświęconego czasu :)

      Usuń