‘’Która godzina? Zeszyt z naklejkami”


Już miałam okazję poznać trochę pozycji z ,,Akademii mądrego dziecka” i zawsze byłam zadowolona treściami, które przekazywały. Tym razem padło na całkowicie inną serię, ale bardzo chciałam Wam o niej opowiedzieć, a także samej przekonać się, jak będą wyglądały te zeszyty ćwiczeń. Pamiętam, że sama w dzieciństwie miałam podobne książeczki i naprawdę je uwielbiałam, a one bardzo ułatwiały mi naukę. A w życiu każdego dziecka następuje czas, gdy musi nauczyć się korzystać z zegara, wykuć tabliczkę mnożenia czy chociażby poznać państwa świata.

Muszę przyznać, że dłużej patrząc na okładkę, poczułam się trochę jak w dzieciństwie – zupełnie jakbym miała przed sobą swój zeszyt ćwiczeń. Cóż… Grafika nie jest najlepsza i wkradło się trochę kiczu, ale przecież to nie jest jakoś szczególnie istotne, bo to wnętrze nas powinno interesować.

Pierwsze moje spostrzeżenie jest takie, że zeszyt jest dobry do nauki już od pierwszych chwili. Czyli, że nie musimy wcześniej dziecku wyjaśniać, dlaczego cyfr jest dwanaście, co wskazują konkretne wskazówki i tak dalej. To wszystko zostało wyjaśnione już na pierwszej stronie książeczki i to w sposób bardzo obrazowy, za pomocą kolorów i krótkiego komentarza słownego.


Dodatkowymi atutami na pewno są naklejki z pucharami. Jeśli nasza pociecha przyswoiła dany rozdział, może na dole strony przykleić naklejkę ze swoim trofeum. To jest motywujące i dodatkowo zachęca do nauki, a przecież każdy sposób jest dobry. Na środku książeczki znajduje się rozkładówka z naklejkami i cieszę się, że zostały podzielone na moduły mówiące nam, który jest przeznaczony do konkretnego rozdziału. To ułatwia sprawę zarówno osobie wykonującej ćwiczenia, jaki i tej nadzorującej pracę.

W środku jest również spory plakat z zegarem, gdzie wszystkie zasady są zebrane w kupę i zilustrowane. Po bokach są mniejsze zegary, które wskazują różne godziny i są podpisane. Na czas nauki fajnie jest powiesić dziecku taki plakat gdzieś koło biurka, bo zawsze może na niego spojrzeć, przypomnieć sobie pewne kwestie i to na pewno zostanie w głowie.

Sama nauka zegara zaczyna się w książeczce od najprostszych rzeczy – czyli wyznaczania pełnych godzin. Później z każdą stroną robi się coraz trudniej, pojawiają się kwadranse, połówki i inne części. Dzięki temu wiedza pokazana w zeszycie jest pełna i myślę, że z jej pomocą można nauczyć dziecko posługiwać się zegarem. Wiedza jest przekazywana w sposób prosty, przystępny i obrazowy, więc powinna zostawać w pamięci, a nie szybko z niej uciekać, bo suche informacje są utrwalane przez ćwiczenia.


Na każdej stronie oprócz teorii, są oczywiście ćwiczenia, które w praktyce pozwalają nam zastosować wcześniej zdobytą wiedzą. To właśnie do ich wykonania potrzebna jest reszta naklejek, bo większość z nich trzeba dopasować do zegarów znajdujących się już na stronach (ale w mało nasyconej kolorystyce). Podoba mi się też to, że ćwiczenia opierają się na czymś więcej niż przyklejaniu naklejek, ponieważ trzeba też wpisywać godziny, czy dorysowywać wskazówki. Dzięki takiej różnorodności, książeczka nie znudzi się zbyt szybko i dostarczy nie tylko wiedzy, ale sporą dawkę rozrywki.

,,Która godzina? Zeszyt z naklejkami” to książeczka warta uwagi, jeśli posiadamy pociechę, która właśnie będzie zaczynać naukę zegara. Z pewnością okaże się ona bardzo pomocna, ponieważ oferuje szeroką wiedzę, dużo ćwiczeń, a także zachęcające dodatki – plakat i naklejki, które pomagają w nauce, ale też do niej zachęcają. Całość jest fajnie opracowana graficznie, uporządkowana i jasna.


Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z książeczką dziękuję Wydawnictwu Egmont


Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Dzieciom w szkole na pewno się przyda ! I rodzicom oczywiście :) Pozdrawiam, ELi https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń