"Mysi Domek. Sam i Julia w lunaparku"

Znacie już sympatyczne myszki Sama i Julię? W serii Mysi Domek pojawiły się do tej pory następujące książki: "Mysi Domek. Sam i Julia", "Mysi Domek. Sam i Julia w teatrze" oraz "Mysi Domek. Sam i Julia w cyrku". Ta książeczka jest moim pierwszym spotkaniem z tymi niewielkimi zwierzątkami, szczerze mówiąc, odrobinę się rozczarowałam, kiedy wzięłam ją do rąk. Duży format i sztywna oprawa są jak najbardziej atutem, ale mnie rozczarowała grafika, kolory, taki ogólny klimat... Nie miałam ochoty na to, żeby w ogóle otworzyć tę książkę i poczytać ją z córką. Kiedy pierwszy raz podsunęłam tę bajkę małej, nie zdziwiło mnie, że wcale nie była nią zainteresowana. Zazwyczaj sięgamy po pełne kolorów historie, z zupełnie innymi ilustracjami, to zdecydowanie nie nasze klimaty - pozornie.

Zmusiłam się i przeczytałam tę książeczkę, podchodziłam do niej z naprawdę dużym dystansem, ale okazało się, że niepotrzebnie... Przede wszystkim dlatego, że tym razem czytanie rozpoczęłam naprawdę od początku, łącznie ze wzmianką o historii powstania tej książeczki.
Ujęło mnie, że mysi domek istnieje naprawdę, to nie jest tylko ilustracja! To nie są tylko rysunki, czy stworzona komputerowo grafika. To jest prawdziwy domek, projekt Studia Schaapman, specjalnie stworzony jako tło do całej serii o przygodach Sama i Julii. W środku znajduje się ponad sto przeróżnych pokoików, zakamarków i przejść! Do stworzenia wyjątkowych wnętrz użyto autentycznych tkanin z lat 50., 60. i 70. XX wieku oraz innych pięknych materiałów. Mysi Domek powstał z kartonów, a Wydawnictwo podpowiada, gdzie znajdziecie wskazówki, jak stworzyć taki własny domek.

Jestem sentymentalna i wzruszają mnie takie rzeczy, więc w mig zaczęłam patrzeć na bajkę zupełnie inaczej. Już nie przeszkadza mi szara i smutna kolorystyka oraz inni niż w reszcie publikacji bohaterowie. Całkowicie zmieniłam punkt widzenia, spojrzałam z innej perspektywy i uważam, że Mysi Domek to absolutnie przepiękna książka z duszą. Podziwiałam każdy najmniejszy szczegół, precyzję przy wykonaniu, staranność, serce włożone w ten projekt. Pomyślcie tylko, ktoś spędził zapewne konkretną liczbę dni po to, żeby stworzyć dla Waszych dzieci bajkę inną niż wszystkie, ktoś tworzył kawałeczek, po kawałeczku mozolnie i precyzyjnie tło, by maluchy mogły podziwiać każdy drobiazg. Nie wiem, czy trafia to do Was, ale do mnie trafia na maksa.


Sam i Julia są sąsiadami, uwielbiają się wspólnie bawić. Julia jest jedynaczką, więc niezwykle ceni sobie obecność przyjaciela, a Sam ma tak dużo rodzeństwa, że lubi spędzać czas tylko z przyjaciółką. Nasi bohaterowie są niezwykle podekscytowani, bo do ich Domku przyjeżdża Wesołe Miasteczko, oczywiście myszki bardzo chcą tam pójść i skorzystać z licznych atrakcji. Niestety, nie mają na to pieniędzy, więc postanawiają w jakiś sposób je zarobić. Po krótkiej burzy mózgów stwierdzają, że muszą wybrać się do szmaciarza, może będzie miał dla nich coś do zrobienia i pomoże zebrać monety. Szmaciarz podaje dzieciom jedno z pudeł, które trafiło do niego przed tygodniem i zapewnia, że jeśli uda im się coś z jego zawartości sprzedać, to podzielą się zyskiem. Myszki bardzo zmotywowane przeglądają wszystkie skarby z pudełka, a następnie spieszą do innych mieszkańców, których mogą zainteresować ich znaleziska. Dzięki temu myszki gwarantują nam wycieczkę po różnych zakamarkach domku, dzieci poznają między innymi serownię, krawca, antykwariat. To wszystko jest dopiero początkiem naprawdę ciekawej i wciągającej historii.


Całość liczy sobie niemal 60 stron. Czyta się szybko i przyjemnie, każda strona pełna jest drobiazgów, które z chęcią się podziwia, zarówno rodzic, jak i dziecko lustruje wzrokiem każdy szczegół z wypiekami na twarzy. Jak wspomniałam już wyżej, nie jest to bajka jakich na rynku wiele. Jest wyjątkowa, zupełnie inna, klimatyczna, ale trzeba to dostrzec. Nie będzie podobała się każdemu, sądzę, że Wasze maluchy nie od razu zauważą jej piękno i wyjątkowość, z pewnością najmłodsi nie zainteresują się nią w żadnym stopniu, jednak starszym dzieciom bezsprzecznie warto, jest ją podsunąć. Myślę, że Mysi Domek dobrze sprawdzi się u kilkulatków, które potrafią już samodzielnie czytać, spróbujcie!

Ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina

Julia Komorska


About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz