„Pucio. Co tu pasuje?” - puzzle autor Marta Galewska-Kustra ilustrator Joanna Kłos


Uwielbiam puzzle, jako dziecko z wielką przyjemnością spędzałam czas na układaniu różnych obrazków, choć jak sobie pomyślę, to za wiele pudełek nie posiadałam. Nie zmienia to faktu, iż dobrze to wspominam i do tej pory lubię taką zabawę. Bardzo ucieszyłam się, że wyszły puzzle z bohaterem z bardzo znanej w obecnych czasach książki o Puciu. Zapraszam Was na recenzję puzzli „Pucio. Co tu pasuje?”.

Ilustracjami zajmowała się oczywiście Joanna Kłos, dzięki czemu od strony wizualnej dostajemy bardzo charakterystyczne, sympatyczne obrazki, które na pewno z miejsca przypadną do gustu wszystkim małym i dużym fanom Pucia. Dla mnie podoba się bardzo, że każdy element jest prosty do zrozumienia i towarzyszy często w codziennym życiu każdego dziecka.

Pudełko mocno przypadło mi do gustu, jest solidne i posiada fajny sznureczek z zawieszką do noszenia w ręku. W środku puzzle są szczelnie zamknięte w woreczku strunowym, który zabezpiecza je dodatkowo przed przypadkowym zalaniem i pomaga w utrzymaniu porządku. Dołączona jest również mini instrukcja objaśniająca nam w jaki sposób najlepiej jest korzystać z tych puzzli, cztery sposoby zabawy o różnym stopniu trudności oraz trzy zabawy na spostrzegawczość z elementem rywalizacji. Zaręczam, iż jest to bardzo krótka i prosta instrukcja, bardziej instruująca, lekko nakierowująca na odpowiednie tory, co pewnie i tak większość rodziców instynktownie by zrobiła - chociaż nie ukrywam, że te propozycje z marszu wiele ułatwiają.


Pudełko zawiera pięć zestawów i każdy z nich składa się z głównego obrazka sytuacyjnego oraz czterech pasujących do niego elementów uzupełniających. Na czterech obrazkach Pucio znajduje się sam, na jednym zaś jest ze swoją siostrą Misią podczas zabawy zabawkami. Inne ilustracje przedstawiają głównego bohatera podczas posiłku, mycia, snu oraz ubierania się na dwór (na pole). Elementy uzupełniające widnieją również na obrazkach sytuacyjnych, przykładowo gdy Pucio śpi, to możemy dołożyć puzzle z misiem, piżamą, poduszką oraz książką i to wszystko jest dobrze widoczne. Podoba mi się wybór tematyczny czynności na puzzlach, wszystkie dzieci codziennie się bawią, ubierają na spacer/zakupy/do żłobka czy przedszkola, jedzą posiłek, myją się (zęby, ręce, buzię) i idą spać. Oczywiście wiem, że robią nawet więcej, mi brakuje obrazka z kąpielą w wanience, albo korzystania z nocnika, bo to też codzienne sytuacje u każdego, ale oczywiście nie jest to żadna wada. Te pięć zestawów w zupełności wystarczy do długich zabaw z dwulatkiem i na pewno jeszcze spokojnie z trzylatkiem, czasem i czterolatkiem – wszystko jest tu zależne od danego dziecka.

Niestety mam pewien zarzut odnośnie wykonania tych puzzli, co w sumie bardzo mnie boli. Wizualnie i jakościowo są idealne, choć niektóre na rewersie mają naderwany papier, lecz to nie jest aż taki problem. Elementy uzupełniające z założenia powinny losowo pasować do każdego łączenia w obrazkach sytuacyjnych, lecz tak nie jest. Czasem jeden element pasuje tylko do jednego miejsca z czterech, czasem do dwóch, albo trzech. Zdarzyło mi się, że po dopasowaniu trzech, czwarty za nic nie chciał wejść na swoje miejsce, nawet przy użyciu siły, zaś w miejscach gdzie wciskanie pomaga, po kilku takich zabiegach delikatnie rozchodzi się kartonik. To wszystko utrudnia prawidłową, płynną zabawę puzzlami, ponieważ jeśli przypadkiem nie trafimy w odpowiednie miejsca, będziemy musieli przekładać felerne elementy, które w pozostałych łączeniach wchodzą jak w masło – trochę to frustrujące. Nie jest też tak, że elementy na obrazkach sytuacyjnych sugerują dokładnie miejsce w które powinniśmy dokładać puzzle, to wina szablonu. Uważam, że każdy element powinien pasować w dowolnym miejscu, szczególnie biorąc pod uwagę wiek dziecka z którym się bawimy oraz różne możliwości zabawy polegające na mieszaniu oraz celowym dokładaniu błędnych elementów przez dorosłego. Niby małe niedopatrzenie, ale jest mi zadrą w sercu, ponieważ ogromnie podoba mi się cały pomysł i przepiękne wykonanie.

Z doświadczenia z moim starszym synem wiem, iż tego typu zabawy są bardzo rozwojowe dla maluchów i rzeczywiście bardzo wspierają rozwój mowy, koncentrację, spostrzegawczość i zmuszają do myślenia. Niezależnie od powyższego minusa, ja wciąż bardzo cieszę się, że takowe puzzle zostały wydane i że je posiadam. Dołączą z pewnością do drugich Puciowych puzzli dla mej córki na drugie urodziny i nie mogę się doczekać zabawy.

Ocena 9/10

Za możliwość zapoznania się dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia


Ula Wasilewska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz