‘’Pucio. Puzzle 3 w 1” – Marta Galewska-Kustra, ilustracje: Joanna Kłos


Myślę, że zdecydowana większość młodych osób uwielbia książeczki o Puciu i zna je wręcz na pamięć. Znam dzieci, które nie potrafią się z nimi rozstać i nawet rozumiem ich zachwyt, ponieważ historie o Puciu są ciekawe, pozytywne i mają w sobie coś, co przyciąga. Jestem dorosłą osobą, ale gdy zobaczyłam puzzle z Puciem, to poczułam miłe ciepło rozpływające się w moim sercu i żal, że dzieckiem nie jestem już od bardzo dawna. Postanowiłam jednak, iż pozwolę sobie na chwilę beztroski i zapoznam się z tym produktem, opiszę go dla Was, a później oddam młodszemu pokoleniu, aby mogło się cieszyć.

Na internecie znalazłam informacje, że puzzle są przeznaczone dla osób powyżej trzeciego roku życia i mogę się z tym zgodzić. Nawet pragnę zaznaczyć, że produkt ten idealnie sprawdzi się jako taki pierwszy kontakt naszej pociechy z tą formą rozrywki, a tę myśl rozwinę w kolejnych akapitach.

Co urzekło mnie już na wstępie, to na pewno stojące, sześcienne pudełko ze sznureczkiem do noszenia. Jest po prostu cudowne, ale też nie zajmuje zbyt dużo miejsca i dodatkowo zostało naprawdę solidnie wykonane. Pamiętam, że wiele lat temu, moje pudełka z puzzlami były całe poklejone taśmą, bo były tak złej jakości. Tutaj raczej nie będzie z tym problemu, bo całość na pierwszy rzut oka wygląda super. Cieszy mnie również to, że w środku są plastikowe woreczki na zacisk, do których można wrzucić puzzle, aby się nie pomieszały.


Już po tytule możecie wywnioskować, że w pudełku znajdziemy trzy sztuki puzzli. Każdy obrazek ma rozmiar 20 x 20 cm, więc nie są one wielkie. Co interesujące, każdy z nich ma inną liczbę oraz wielkość elementów – szesnaście, dwadzieścia cztery i dwadzieścia. Wcześniej wspomniałam, że są to dobre puzzle ,,pierwszego kontaktu” i teraz to rozwinę. Dzięki temu, że puzzle te są mało elementowe, są na pewno prostsze i bardziej odpowiednie dla dzieci będących nowicjuszami w takiej formie zabawy.

Obrazki, które musimy ułożyć znajdują się na ściankach pudełka, więc można się im przyglądać podczas zabawy. Wszystkie obrazki są kolorowe, mają sporo szczegółów, ale w granicach rozsądku, więc poziom trudności nie jest bardzo duży. Jednak myślę, że dla młodej osoby będzie to dość absorbująca rozrywka, pozwalająca na rozwinięcie wyobraźni i poszerzenie horyzontów. Pewnie dość szybko nauczy się tych puzzli na pamięć, ale to raczej normalne.


Wszystkie elementy są wykonane solidnie, z grubej tektury, więc puzzle nie powinny zacząć się szybko wyginać i niszczyć (chyba, że ktoś im pomoże, bo aż tak wytrzymałe to na pewno nie są). Jednak dla mnie wykonanie spełnia oczekiwania. Oczywiście spody elementów są w trzech kolorach – dla każdego obrazka inny – dzięki czemu w razie wymieszania puzzli, łatwo można je ponownie posegregować. Puzzle w moich czasach były dość liche i pamiętam, że często schodziła z nich ta górna warstwa z grafiką, co było strasznie uciążliwe albo zaginały się wystające części elementów, przez co efekt końcowy nie był zadowalający. Cieszę się, że teraz dzieci mogą bawić się rzeczami znacznie lepszej jakości, które dłużej im służą i przynoszą więcej radości.

,,Pucio. Puzzle 3 w 1” to świetna opcja dla fanów tej bajki, ale także produkt ten może posłużyć nam do pokazaniu pociechom, jak ciekawym zajęciem jest układanie puzzli. W środku możemy znaleźć trzy różne obrazki,  co jest dużą zaletą, bo całość nie zaczyna nudzić się aż tak szybko. Polecam, ponieważ puzzle są świetną formą rozrywki, rozwijają wyobraźnię i ćwiczą cierpliwość.


Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z puzzlami dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz