‘’Samobójca” – Agnieszka Ziętarska


Czytając tę książkę przypomniała mi się pewna sytuacja, która miała miejsce w moim życiu, a w pewnym sensie ma związek z ,,Samobójcą” – chociaż nie bezpośredni. Gdy byłam znacznie młodsza i zaczynałam swoją przygodę z czytaniem, trafiłam na serię ,,Dary anioła” i zakochałam się w niej tak bardzo, że czytałam ją kilkakrotnie. Po kilku latach przypomniałam sobie o moim uwielbieniu do tych książek i postanowiłam, że odświeżę je sobie, bo dlaczego nie? Okazało się, że czytanie nie było już aż tak przyjemne i to nie dla tego, iż kojarzyłam większość wątków. Po prostu dorosłam i taka młodzieżowa seria zaczęła mnie już lekko nudzić. Jaki ma to związek z ,,Samobójcą”? O tym troszkę dalej.

Flora jest zwykłą dziewczyną, która chodzi do ostatniej kasy, dobrze się uczy i stara się żyć normalnie, chociaż ciągle dręczą ją demony przeszłości. Próbuje zaakceptować śmierć ukochanego brata, ale zamiast otwierać się na ludzi, zaczyna od nich uciekać i zamykać się w swoim świecie samotności. Pewnego dnia poznaje Felisa, który powoli wdziera się pod jej skorupę, a ona mu na to pozwala, jednak po drodze spotyka wiele wątpliwości, które każą jej być ostrożną. Felis nie jest normalnym chłopakiem, a Niezmiennym, który w ogóle nie powinien zaczynać znajomości z Florą. Czy między nimi rozwinie się uczucie, które przetrwa nawet największą burzę?
Felis był jak narkotyk, niebezpieczny i uzależniający. Raz mnie pocałował, a ja zmieniłam się w kompletnego ćpuna. Jakie to wszystko smutne. Jeszcze kilka tygodni temu nie miałam zamiaru nikomu pozwolić się do mnie zbliżyć. A teraz tkwiłam w bagnie po uszy.
Wracając do wstępu… Jeśli miałabym określić grupę docelową tej powieści, to raczej wskazałabym właśnie nastolatków, co jednak nie oznacza, że starsza osoba nie zainteresuje się treścią. Jednak ja mam już za sobą czasy szkolne, gdy interesowały mnie powieści opowiadające o problemach ludzi wkraczających w dorosłość. Pewnie nie podjęłabym się recenzji tej książki, gdyby nie jej oryginalna okładka oraz intrygujący tytuł i informacja w opisie sugerująca obecność fantastyki. Może się wydawać, że nie jestem zadowolona z tej lektury, ale jest wręcz przeciwnie. Po prostu chciałam zaznaczyć, że nie jest to książka dla każdego i jeśli macie zamiar po nią sięgnąć, to zastanówcie się, czy taka tematyka jest interesująca dla Was.


Początkowo rzeczywiście trochę trudno było mi się wkręcić w fabułę, ale później po prostu nie mogłam się oderwać i pochłonęłam tę historię w naprawdę szybkim czasie. Świat młodzieży jest dla mnie lekko przereklamowany, ale w tej książce autorka wprowadziła do niego coś ważnego. Pokazała co z zdrową i silną osobą może zrobić wszechobecna krytyka i brak zrozumienia. Nie wątpię, że na świecie jest wiele dziewczyn takich jak Flora i nawet nie chcę myśleć ile z nich w końcu traci wolę walki i posuwa się do najgorszych rozwiązań. Jest to też książka, która pokazuje siłę uczuć.

Po pierwszej części dłuższej serii zawsze oczekuję tego, aby wprowadziła mnie ona w wykreowany świat i tutaj tak się stało. Autorka przekazała nam najważniejsze fakty o Niezmiennych i dzięki temu mogłam zrozumieć, kim właściwie jest Felis. Muszę przyznać, że zaintrygował mnie ten pomysł, na tyle, abym chciała sięgnąć po kolejne tomy z tego cyklu.
Toto w pędzie wskoczyła w jakieś szmatki i, jak co dzień, mocno pomalowała oczy. Gdybym obudził się przy niej, pewnie ze strachu spadłbym z łóżka – pomyślałem i rozbawiony otworzyłem jej drzwi.
Z pewnością polubiłam styl pisania autorki, który jest lekki, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Podobało mi się to, że zachowała proporcje między opisami, a dialogami i nie oszczędzała nam informacji. Dzięki temu dokładnie poznałam bohaterów i mogłam wyrobić sobie na ich temat opinię, ale także przewidywać, jak postąpią w konkretnych sytuacjach. Wczułam się w całą historię i to chyba było najważniejsza. Po prostu ta książka wywołała we mnie sporo emocji, takich bardzo indywidualnych i to w niej najbardziej doceniłam.

Zostałam na tyle zaskoczona, że z pewnością będę wyczekiwać kolejnego tomu, aby poznać dalsze losy bohaterów. Kupiłam tę historię, pomysł i wykonanie, chociaż to nie do końca moja tematyka. To jednak pokazuje, że autor posiadający dobry zamysł, który w odpowiedni sposób przeleje na kartkę, może przekonać do siebie nawet początkowo sceptycznie nastawionego czytelnika.

,,Samobójca” to książka mająca w sobie elementy fantastyki, ale także opowiada o bardzo ludzkich sprawach. Z pewnością zwraca uwagę na choroby psychiczne, które mogą być wynikiem pewnych zdarzeń losowych czy długotrwałego odrzucania przez społeczeństwo. Bohaterowie zostali idealnie wykreowani, wątki poprowadzone w dobrą stronę, a więc najważniejsze kwestie z pewnością są na swoim miejscu. Polecam, bo uważam, że warto przyjrzeć się twórczości tej autorki.


Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Dlaczemu

Patrycja Bomba

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

4 komentarze:

  1. Gdybym miała naście lat, pewnie połknęłabym z wypiekami na twarzy. Teraz, myślę, że to już nie dla mnie. Choć może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia ;) Książka ta na pewno nie jest o typowych nastolatkach, którzy beztrosko korzystają z zalet życia, ale o osobach doświadczonych przez los i przez to bardziej dorosłych, inaczej myślących

      Usuń
  2. Jak byłam młodsza też chętnie czytałam podobne książki, jednak jak będę miala ochotę na coś szybkiego do przeczytania na pewno po nią sięgnę.

    https://myraibowworld1997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest bardzo mroczna i zachęca do sięgnięcia po książkę, ale nie wiem czy to dla mnie jets jest "too teen" :) Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń