"Zakochany grzeczny pies" - Wojciech Cesarz, Katarzyna Terechowicz

Ta książeczka to moje pierwsze spotkanie z grzecznym psem, mimo że powstały już cztery inne opowieści o jego przygodach. Całą serię o psiaku tworzą wspólnie Wojciech Cesarz i Katarzyna Terechowicz, ludzie kochający zarówno dzieci, jaki i zwierzęta. Piękną okładkę i pełne wdzięku ilustracje zawdzięczamy Joannie Rusinek. Bardzo przypadła mi do gustu jej praca, psiaki, a także pozostałe postacie, które narysowała, w pełni pasują do tych - opisanych przez autorów. To się nazywa zgrany team!

Bohaterem książeczki, którą dziś dla Was recenzuję, jest oczywiście pies. Nie taki zwyczajny, bo polarny pies z Alaski, który wabi się Winter. Winter jest bardzo rozsądnym psem, więc dba o swoje stado, a przede wszystkim o to, by panował w nim porządek. W stadzie Wintera znajdują się pies, chomik i kot, więc nudy nie ma! Życie mija naszemu bohaterowi spokojnie, codziennie zastaje w swojej misce coś smacznego do jedzenia, Henryk wyprowadza go na spacer, a Julia mocno przytula. Jeśli chomik Popkorn, czy kot Marian, nie wpakują się akurat w tarapaty, to w domu panuje nawet względna cisza. Życie Wintera wywraca się do góry nogami, gdy do domu obok wprowadzają się nowi sąsiedzi, a wraz z nimi wyjątkowo niesforna suczka. Rudy psiak jest pełen energii, złośliwy, szybki i niezbyt dobrze wychowany. Kiedy pierwszy raz Winter spotyka Nindżę, ta boleśnie wbija mu kły, sami wiecie gdzie... Takie pierwsze spotkanie nie jestem najlepszym początkiem znajomości, więc nasz psi bohater nie pała do sąsiadki sympatią. Sprawy pogarszają się jeszcze bardziej, kiedy bezczelna Nindża podkrada mu jedzenie z miski i narusza jego teren.

Książeczka liczy nieco ponad 150 stron, podzielona jest na liczne, krótkie rozdziały, a każdy z nich opowiada o zabawnych przygodach Wintera. W życiu tej wyjątkowej rodziny dzieje się naprawdę wiele. Popkorn ucieka z klatki, a głównym podejrzanym w tej sprawie jest oczywiście kot Marian, kiedy Alek zabiera ze sobą do kolegi psa, grozi im niebezpieczny boa. Hanka postanawia, że pora na zdrowe odżywianie i serwuje całej rodzinie na śniadanie zupę brokułową, Winter tego dnia jest potwornie głodny... Wspólne wakacje, które miały być sielanką, okazują się wyjątkowo męczące przez obecność sąsiadów, a raczej ich niesfornej spanielki... Tych - zapewniam, że zabawnych przygód jest mnóstwo, a przy ich czytaniu nie będziecie się nudzić.


Rozdziały naprawdę nie są długie, świetnie nadają się na czytanie przed snem - każdego wieczoru jedna historyjka. Jeśli o ilustracje chodzi, jest ich bardzo niewiele i stanowią raczej mały, skromny dodatek, aniżeli pełne obrazki. Oprawa książki jest sztywna, porządna, tak samo zresztą, jak dobrej jakości strony. Już na pierwszy rzut oka widać, że stworzono tę bajkę ze szczególną starannością. Moja trzylatka nie była za bardzo zainteresowana przygodami Wintera, przed snem lubi zawsze nacieszyć oko kolorowymi ilustracjami, których tutaj nie ma. Wnioski są takie, że książka przeznaczona jest dla starszych dzieciaków, sądzę, że sprawdzi się świetnie u tych samodzielnie już czytających. Podsuńcie swoim urwisom przygody Wintera, zapewniam, że je pokochają!

Ocena: 10/10

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literatura


Julia Komorska

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz