"Becoming. Moja historia" - Michelle Obama

Myślę, że dość często sięgam po biografie, oczywiście nie są to przypadkowe książki, wybieram tylko historie osób, które w jakiś sposób mnie zaintrygowały, wzruszyły albo w moim przekonaniu autorzy mają coś ciekawego do powiedzenia. Nie przypominam sobie jednak, bym do tej pory choć raz czytała autobiografię, nie jest łatwo napisać książkę o sobie, ale bardzo doceniam takie próby, zwłaszcza że wówczas "historia" jest bardziej wiarygodna, niepodkoloryzowana, szczera...

(...) pewnego lata Craig dostał nowy rower i pojechał nim 
na wschód ku jezioru Michigan,
 po czym skręcił na asfaltową dróżkę
wzdłuż plaży Rainbow, gdzie czuć już wiejącą od wody bryzę.
Wkrótce jednak policjant zatrzymał go, oskarżył o kradzież 
i nie chciał przyjąć do wiadomości, że młody czarny chłopiec mógł w uczciwy sposób
wejść w posiadanie nowego roweru.


Jeśli dobrze pamiętam, byłam w ostatniej klasie szkoły podstawowej, kiedy Barack Obama został prezydentem Stanów Zjednoczonych. To było wielkie wydarzenie, media na całym świecie huczały o nowym czarnoskórym prezydencie, któremu dobrze patrzyło z oczu. W mojej szkole także wzbudziło to wiele emocji, doskonale pamiętam, że następnego dnia - w poniedziałek, całą pierwszą lekcję rozmawialiśmy z nauczycielem o tym, jak ta decyzja może wpłynąć na Stany. Byliśmy zwykłymi dzieciakami, nie mieliśmy bladego pojęcia, jaki Obama może mieć wpływ na to wielkie państwo, przytakiwaliśmy tylko nauczycielowi, ciesząc się, że omija nas matematyka... 
Podczas kiedy ja liczyłam ostatnie minuty do końca znienawidzonej lekcji, czyjeś życie zostało wywrócone do góry nogami. W zasadzie nie tylko jedno życie, bo całej rodziny Obama, ich przyjaciół, znajomych. Nie potrafię i nie próbuję nawet wyobrażać sobie, jakie rządziły nimi wszystkimi wtedy uczucia.

Euforia, pełnia szczęścia, satysfakcja, duma, niepewność, strach, presja i mogłabym długo tak wymieniać. Michelle Obama podzieliła swoją książkę na pięć części. Pierwszą jest przedmowa, bardzo nie lubię ich czytać, zawsze jestem znudzona tym początkiem, bo to taki monolog o wszystkim i o niczym... Sama jestem zdziwiona, ale w tej książce przedmowa jest świetnym zaproszeniem do dalszego czytania, absolutnie nie jest nudna. Później książka dzieli się na takie jakby rozdziały, których nazwy uwielbiam. "Moja historia", "Nasza historia", "Większa historia", a książkę tradycyjnie kończy epilog. 

Kobieta, którą zna dziś cały świat, ma w sobie dużo siły, pewności siebie i rozsądku. Jej życie na pozór wygląda idealnie, a już na pewno wyglądało tak, gdy mieszkała wraz z rodziną w sławnym Białym Domu. Zastanawialiście się kiedyś, jak czują się prezydenci, ich żony, dzieci, kiedy po latach spędzonych w słynnym prezydenckim domu muszą wrócić do normalnego życia? Muszą znowu znaleźć sobie miejsce, ustalić nowy rytm dnia, wyrobić sobie nowe przyzwyczajenia, rutynę... To szalenie trudne, a Michelle Obama opowiada także o tym niełatwym powrocie do normalności...

Zdziwił mnie głos, który usłyszałam w słuchawce
- głęboki, wręcz seksowny baryton, nijak niepasujący do zdjęcia w aktach.

Nie rozmyślałam nigdy nad tym, jakie życie wiodą Głowa Państwa  i Pierwsza Dama w zamkniętym i pilnie strzeżonym domu. Okazuje się, że wcale nie takie piękne, choć zależy to zapewne od upodobań. Wszystko podstawione pod nos, zero sprzątania, gotowania, czy otwierania okien, bo to niebezpieczne. Większość wieczorów spędzona wyłącznie z dziećmi, bez męża, którego harmonogram nie uwzględnia wolnego czasu na zawołanie. Dużo ciężkiej pracy i ogrom odpowiedzialności.

Książka jest napisana bardzo przejrzyście, panuje tu porządek, który znacznie ułatwia i uprzyjemnia czytanie. Poznajemy autorkę od jej najmłodszych lat, możemy dowiedzieć się o niej dużo więcej, nich umożliwiałby to internet, czy inne środki masowego przekazu. Zmagania z rasizmem, poszukiwania własnego "ja", szukanie drogi, którą warto podążyć. Pierwsze spotkanie z Barackiem, które wcale nie przypomina scenariusza romantycznego filmu, miłość, która swój początek miała w głębokiej i szczerej przyjaźni. Droga na szczyt, przemówienia, rodzicielstwo...

Jeszcze zanim zaczęłam czytać tę książkę, natknęłam się na wychwalające ją opinię. Zastanawiałam się, czy to naprawdę szczere polecenia, czy nabijanie popularności. Przekonałam się już na przedmowie, że to obowiązkowa lektura. Nie spodziewałabym się, że to aż tak dobra pozycja, naprawdę. Starannie wydana, w miękkiej, ale porządnej oprawie. Duży format, atrakcyjne zdjęcia, przyjemny papier, akuratna czcionka. Czyta się bardzo sprawnie i przyjemnie, z ciekawością chłonąc każde słowo. Zaufajcie mi, ta kobieta ma wiele do powiedzenia, a jej historia jest szalenie ciekawa.

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję Wydawnictwu Agora


Julia Komorska 

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Co prawda, nie przepadam za biografią, ale ta, naprawdę mnie ciekawi. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieczęsto sięgam po biografie, ale na przeczytanie tej mam ogromną ochotę, ponieważ nie słyszałam jeszcze nigdy by komuś się ona nie podobała. 😉

    OdpowiedzUsuń