"Czy to pies czy to bies" - Kamila i Łukasz Loskot

"A tak poza tym, Południce to całkiem fajne dziewuchy. Zazwyczaj lubią muzykę folkową i promocje w solarium." 
  Przed współczesnymi rodzicami codzienność stawia coraz to nowe wyzwania, szczególnie w temacie literatury dziecięcej. Moje pokolenie wychowało się na bajkach Andersena, braci Grimm, czy historii disnejowskich. Czasem jednak potrzeba czegoś innego, by zainteresować literaturą młodego człowieka i sprawić, by z radością domagał się nowych lektur. W jaki jeszcze sposób można pobudzić dziecięcą wyobraźnię? Z pomocą, niczym superbohaterowie, przychodzi małżeństwo państwa Kamili i Łukasza Loskot z książeczką pt. „Czy to pies czy to bies, czyli zbiór słowiańskich stworów”.    Pozycja jest skierowana do najmłodszych czytelników i w fantastyczny sposób potrafi pobudzić ich wyobraźnię. Autorzy posługują się bowiem nie tylko słowem pisanym, ale także prześlicznymi obrazkami.
"Strzyga to taka psotnica, która nigdy nie wie, czego chce."
   Czym jest strzyga i gdzie można ją znaleźć? Czy biesy zawsze są złe? Dlaczego południca jest niespokojna? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedzi w książce państwa Loskotów. Ponieważ jest ona skierowana dla dzieci, napisano ją w sposób ciekawy, łatwym i prostym językiem, ale z elementami nauki. Autorzy zdradzają bardzo dużo ciekawostek odnośnie lokalnych legend i historii. W ten sposób dowiadujemy się o złośliwym Plonku, który w województwie lubelskim kradł zboże, ale widząc cierpienia chłopów nawrócił się i zaczął strzec pól. Czy wiedzieliście, że Zeflik, pochodzący z Górnego Śląska Utopiec, według legendy jest upadłym aniołem, który zamiast spaść na ziemię, wylądował w bajorze? A może słyszeliście, że kiedyś, na Podhalu, pewien Chmurnik za gościnę odwdzięczył się deszczem jabłek? To dopiero przedsmak opowieści, jakie fundują nam autorzy. Te i wiele innych można znaleźć właśnie w książce „Czy to pies czy to bies, czyli zbiór słowiańskich stworów”. 
Ilustracja autorstwa Kamili Loskot
"Domownik to jeden z tych demonów, które opiekują się ludźmi i ich gospodarstwami."
  Poza dopasowaniem merytorycznym i językowym, pozycja ta ma jeszcze jeden ogromny plus.Znajdują się w niej przepiękne ilustracje wykonane przez panią Kamilę. Pięknie odwzorowują opisane w tekście historie i mają za zadanie pobudzać wyobraźnię nie tylko najmłodszych czytelników. Kredowy papier i twarda oprawa pozwalają na wygodne trzymanie książki i pokazywanie dziecku ilustracji. 
   Muszę przyznać, że byłam bardzo zaskoczona, że w taki sposób można przedstawić historie słowiańskich istot. Powstało wiele bestiariuszy, ale wszystkie nastawione są na starszych odbiorców. Państwo Loskotowie trafili w punkt! Jesteśmy Słowianami i nic tego nie zmieni. Niezależnie od wyznawanej religii powinniśmy, chociaż wiedzieć, w co wierzyli nasi przodkowie. Nie oznacza to, że mają to być od razu nasze wierzenia, ale przecież to część naszej słowiańskiej (w tym polskiej) historii. 
Gdyby autorzy rozważali kolejne tomy, to będę pierwszą osobą, która przyklaśnie temu pomysłowi!
   Jeżeli jesteś rodzicem, który chciałby znaleźć dla swojej pociechy coś ciekawego do czytania to zbiór opowiadań „Czy to pies czy to bies” jest pozycją dla Ciebie i Twojego dziecka. Dzięki niej spędzicie wspólnie czas poznając historie słowiańskich stworzeń, które od wieków towarzyszyły nam pod różnymi postaciami w codziennym życiu. 

Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu OVO.
Anna Bąk

About Anna B

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz