"The Promised Neverland tom 5" - Kaiu Shirai, Posuka Demizu

W końcu się doczekaliśmy! Przez cztery tomy i ponad 30 rozdziałów byliśmy kuszeni perspektywą spektakularnej ucieczki z sierocińca, będącego przykrywką dla hodowli ludzkich mózgów przez tajemnicze demony. Prawdziwa zabawa dopiero się zaczyna!

Już sama obwoluta obwieszcza nam niebezpieczną rozgrywkę. Dzieciaki z Emmą i Rayem na czele w końcu opuściły Grace Field House! Jak do tego doszło? Mówiąc w skrócie, pożar i zmyłka. Izabella została przechytrzona, a swój udział miały w tym wszystkie dzieci od piątego roku wzwyż.
źródło
Przez dwa miesiące od wysyłki Normana, zarówno Emma jak i Ray nie próżnowali, choć wydawało się, że złożyli rękawice i się poddali. Jak się okazuje, do powodzenia tej misji przyczynił się także wyżej wspomniany Norman, który wprowadził nowy plan w życie, przekazując Emmie tajemniczy długopis z inicjałami W.M.

Choć przygotowania bohaterów zostały tu przedstawione w tempie ekspresowym, to dają one czytelnikowi ogromną satysfakcję. Obserwujemy bowiem jak dojrzewają, wyciągają wnioski i uczą się na swoich błędach. Tym razem każdy krok przed opuszczeniem farmy został ostrożnie zaplanowany i przeanalizowany. Nie braknie jednak skupienia się na emocjach bohaterów, a przez cały tom akcja cały czas się rozkręca i jest bardzo dynamiczna.

W końcu przygoda przenosi się poza mury sierocińca, a to wiąże się z nowym środowiskiem, nowymi postaciami, nowym zagrożeniem. Same dzieciaki są w pełni świadome, że nie wiedzą co na nie czeka i dlatego starają się zachować maksimum ostrożności. Przydaje się im wiedza z książek, które znajdowały się w sierocińcu, ale także umiejętność zachowania zimnej krwi. Każde dziecko na widok potwora najpewniej by zamarło, ale bohaterowie nie mogą sobie na to pozwolić.

Cieszy również przywiązanie do detali. Dzieci są przygotowane na okoliczność zmiennego klimatu. Uciekają ubrane w swoje białe mundurki, ale pamiętają, że jest przecież styczeń, a więc czeka ich zima. Ten wątek zmusza czytelnika do refleksji, bo nadal nie wiemy, gdzie na naszej planecie znajduje się sierociniec oraz bohaterowie. Nawet pierwszy wgląd w środowisko naturalne nie daje nam odpowiedzi na to pytanie, ale zdecydowanie zachęca do drążenia tematu.

Jednym z najciekawszych fragmentów tego tomu jest przeszłość Izabelli i zaprezentowanie jej motywacji oraz odczuć. Autorzy rozwinęli myśl z poprzedniej części "The Promised Neverland", że Mama pomimo swojej mrocznej, diabolicznej wręcz strony, także jest człowiekiem, jest mamą dla tych wszystkich dzieci i fakt, że wysyła jej jako jedzenie dla demonów wcale nie świadczy o jej braku jakichkolwiek emocji. Dodatkowo ten wątek przynosi nam odpowiedź na pytanie jak zakończyła się ciąża bohaterki, którą mogliście dostrzec już na jednym z paneli w poprzednim tomie.

Jeśli chodzi o ukryte wskazówki, tym razem nie ma ich zbyt wiele, ale za to są bardzo ważne. Najistotniejszy jest tu wspomniany wcześniej długopis, który ma zupełnie inne zastosowanie niż mogłoby się wydawać i jest źródłem kolejnych wskazówek dla dzieciaków w ich walce o przeżycie.

Bardzo ucieszył mnie fakt, że autorzy dali nam w końcu głębszy wgląd w szeregi "wroga". Obserwujemy różne typy demonów, jedne inteligentne, cechami przypominające ludzi, a inne zachowujące się jak rozszalałe zwierzęta. Łączy ich tylko ten sam gust kulinarny. Ich wizerunki robią jednak ogromne wrażenie, bo jeśli nie wystraszy was ich wygląd, to z pewnością zrobi to charakter. Kontrast między nimi, a dzieciakami jest gigantyczny i pokazuje z jakiego rodzaju niebezpieczeństwem bohaterowie będą się mierzyć.

Między rozdziałami będzie wam dane przeczytać trzy poboczne historie łączące się w całość oraz odprężające od pełnej napięcia i zaskakującej na każdym kroku fabuły. Bez nich naprawdę mogłoby zabraknąć jakiegokolwiek humoru, który jest co prawda przemycany tu i ówdzie, ale samej mandze go brakuje.

Choć historia wchodzi na zupełnie nowe tory, autorzy nadal są w stanie zainteresować czytelnika i wcale nie mamy poczucia, że ich dzieło mogłoby zakończyć się już na tym etapie. Nadal jest mnóstwo tajemnic do odkrycia, nadal jest wiele dzieci do uratowania, a na horyzoncie pojawiają się nowe postacie. Tylko czy są to wrogowie, czy może sojusznicy? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy dopiero w następnym tomie, więc jest na co czekać!

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Waneko
Marek Wasiński

About Z innego świata

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz