"The Promised Neverland tom 7" - Kaiu Shirai, Posuka Demizu

Komu można zaufać w świecie, w którym człowiek jest pożywieniem dla bezwzględnych demonów? W siódmej już odsłonie mangi "The Promised Neverland", autorzy - Kaiu Shirai i Posuka Demizu - wprowadzają kolejną niewiadomą do równania, którego wynikiem ma być wolność dzieci z Grace Field House, przez co ta niezwykła przygoda nabiera kolejnych barw.

Ta niewiadoma jak na razie nie ma imienia. To tajemniczy mężczyzna napotkany w punkcie B-06-32. Ku rozczarowaniu naszych bohaterów nie jest to William Minerva, którego mieli tam spotkać. Na dodatek nie pała wobec nich entuzjazmem i chce się ich pozbyć ze "swojego" przybytku. Ale czy na pewno jest wrogiem?

Na razie Emma nazywa go "Bezimiennym wujaszkiem", a Ray, nieco dosadniej, woła na niego "Staruch". Choć jest dla całej grupy opryskliwy, irytujący i wykazuje zero woli kooperacji, to jest również kolejnym źródłem informacji na temat zaprezentowanego w mandze świata. Dzięki niemu dowiadujemy się m.in. o różnych oznaczeniach dzieci z różnych plantacji.
źródło
Kryjówka, którą odnaleźli bohaterowie pozwala im na chwilę wytchnienia. Na kartach mangi znajdziecie jej dokładnie rozrysowany plan. Znajdują się tam zapasy, jest dostęp do ciepłej wody i można wyspać się na wygodnych materacach. Oprócz korzystania z tych udogodnień, dzieci mają okazję zbadać archiwum, w którym zdobywają kolejne wskazówki od Minervy i poznają kolejny cel swojej podróży.

Tempo akcji po raz kolejny wyhamowuje, przez co możemy skupić się na detalach (w ręce bohaterów wpada mapa, której warto się przyjrzeć) oraz rozwiązywaniu zagadek przedstawionego świata. Dzięki temu dowiadujemy się, że Nat potrafi grać na pianinie i śpiewać, a Gilda ma w sobie więcej odwagi niż mogło nam się wydawać. Pozwala to również na więcej humoru, który objawia się nam w różnych formach, od przezwisk wymyślonych przez Starucha (na przykład Emma to antenka, Don to wyrośnięta fasolka, a Tom to pizza), aż po żarty z nadopiekuńczości Gildy czy pazerności dzieci na ciasteczka.

Odpowiedzialna za rysunki Posuka Demizu znowu demonstruje swoją elastyczność. Tym razem świetnie radzi sobie ze zmieszczeniem dzieci w podziemnej kryjówce, łącznie ze wszystkimi elementami wyposażenia. Łazienka, jadalnia, salon, pokoje sypialne, a nawet ogródek. Wszystko to zostało dokładnie rozplanowane i narysowane. Nie jest to jednak tak zaskakujące jak ukryty arsenał broni, który "Staruch" pokazuje Emmie i Rayowi. Generalnie nie mieliśmy do tej pory do czynienia z bronią, a tutaj możemy przyjrzeć się ich różnym rodzajom oraz precyzji z jaką zostały zaprojektowane. Robią wrażenie nie tylko na bohaterach, ale także na czytelnikach.

Trzeba także wspomnieć o tłumaczeniu pana Wojciecha Gęszczaka, które jest bezbłędne. Wszystkie słowa wychodzą z ust bohaterów naturalnie. Nie znajdziecie żadnych dziwnych fraz czy sformułowań jak to czasem bywa w przypadku specjalnych ataków komiksowych bohaterów. Dodatkowo da się odczuć różnicę w sposobie wypowiadania się dzieci i starszego od nich o kilkanaście lat "bezimiennego wujaszka".

W tym tomie podoba mi się także to, że znalazła się chwila by dzieci się rozmarzyły, pomyślały o tym jak może wyglądać ich przyszłość, po prostu oderwały się od trudów walki, którą dopiero rozpoczęły. Dzięki temu obserwujemy do czego tak ciężko dążą, a przy okazji możemy zachwycić się tym słodkim i radosnym obrazkiem.

W przypadku "The Promised Neverland" zwolnienie akcji jest zawsze sygnałem, że za chwilę znacznie ona przyspieszy i w kolejnym tomie możemy spodziewać się nowych niebezpieczeństw, pościgów i walk, a już na pewno niespodzianek. Autorzy znów zostawili czytelników w napięciu, wrzucając bohaterów w pułapkę, która z pozoru wydaje się nie mieć wyjścia. Czy Emma i Ray pokonają kolejne przeciwności losu w drodze do pełnej wolności? O tym następnym razem.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Waneko
Marek Wasiński

About Z innego świata

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz