‘’Żona nazisty” – Edith Hahn-Beer, przy współpracy Susan Dworkin


Książki o tematyce wojennej lubię poznawać i czytam ich naprawdę wiele, ale staram się głownie poznawać losy Polaków, bo w końcu jestem Polką i powinnam znać przeszłość moich rodaków. Wiem jednak, że II wojna światowa nie bez powodu nazywała się ,,światową”, a więc w innych państwach również toczyły się walki, których ofiarami byli najczęściej niewinni ludzie. Tym razem sięgnęłam po coś, co pokazało mi jak ludzie spoza Polski zostali dotknięci nazistowską ideologią i jak walczyli z okrutnymi zasadami i okupantem.

Przed wojną Edith studiowała prawo i wiązała z tym swoją przyszłość. Jednak jej marzenia zostały pogrzebane w dniu, gdy z matką została zamknięta w wiedeńskim getcie, ponieważ Edith jest Żydówką. Wkrótce młoda kobieta zostaje wysłana na przymusowe prace, gdzie doświadcza głodu i skrajnego wyczerpania, a to zmienia ją już na zawsze. Nadszedł dzień, w którym Edith postanowiła zawalczyć o siebie i uciec, co udaje się jej, ale później przez wiele miesięcy skazana jest na tułaczkę i ciągły strach, ponieważ jest poszukiwana przez służby. Dzięki pomocy przyjaciółki udaje jej się uknuć małe oszustwo i z nowymi papierami rozpocząć życie przykładnej aryjskiej kobiety. Czy Edith poradzi sobie i uda jej się zachować swoje tajemnice związane z podwójną tożsamością? Jak zakończy się jej zagmatwana historia?
Hansi wróciła koło północy – blada, drżąca, ponura, postarzała.Powiedziała, że złapali ją faszyści i zabrali do biura SS, gdzie przystawili jej pistolet do głowy i kazali przyszywać guziki do dziesiątek mundurów. W sąsiednim pokoju zobaczyła ortodoksyjnych Żydów, religijnych mężczyzn z długimi rodami, zmuszanych do nonsensownej gimnastyki przez prześladowców, którzy zaśmiewali się do łez.
Książka ta z pewnością zasługuje na uwagę, ponieważ jest swego rodzaju pamiętnikiem, rachunkiem sumienia… Edith dość późno zdecydowała się na podzielenie swoją historią, ale zdaję sobie sprawę, że nie łatwo jest powrócić do ciężkich wspomnień. Jednak cieszę się, że w końcu odnalazła w sobie odwagę i książka z jej wspomnieniami trafiła do ludzi w różnych częściach świata. Jestem osobą, która naprawdę docenia tego typu pozycje, ponieważ uważam je za najbardziej wartościowe, treściwe i rzetelnie. W końcu osoba, która piszą o swoich przeżyciach na wojnie dokładnie wie, co czuła w danych momentach i sytuacjach. Nawet najlepszy pisarz nie jest w stanie ubrać w słowa emocji, o których tylko słyszał. Pewne sprawy trzeba przeżyć samemu, aby móc wzruszyć czytelnika.


W trakcie czytania miałam wrażenie, że całość jest lekko chaotyczna, ale nie jest to kwestia, która utrudnia zrozumienie lektury. Po prostu poczułam małe zamieszanie, gdy autorka momentami skakała z jednej sprawy do drugiej. Całość jednak jest napisana bardzo prostym językiem, co sprawiło, że książkę tę pochłonęłam wręcz błyskawicznie. Po prostu usiadłam i przeczytałam ją w całości i nie dlatego, że jest wybitnie krótka, ponieważ ma prawie trzysta stron, czyli nie tak mało. Jednak wciągnęła mnie historia Edith i chciałam ją jak najszybciej poznać, bo z pewnością jest niezwykła, inna niż wszystkie, o których do tej pory czytałam. Kobieta ta musiała naprawdę kombinować, aby przetrwać i byłam ciekawa, do czego może się posunąć w walce o byt. Zachowanie ludzi w przeróżnych sytuacjach od zawsze mnie interesowało, więc szczególnie zwracałam uwagę na ten aspekt książki.
Na widok Wernera w oficerskim mundurze nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać. Ta znienawidzona stójka! Te odznaki! Ten orzeł! Insygnia rzekomych zdobywców świata! Wziął mnie w ramiona, ale odsunęłam się z obrzydzeniem. Nie mogłam znieść dotyku tego munduru na skórze.
- Och, zdejmij z siebie tę ohydę! – krzyknęłam.
Ważną sprawą jest to, że książka ta z pewnością nadaje się dla każdego czytelnika, nawet takiego, który do tej pory nie interesował się okresem wojny i nic nie wie na ten temat. Nie znajdziemy w niej trudnej terminologii, masy dat i nazwisk, które nic nam nie mówią. Owszem, to wszystko pojawia się tutaj, ponieważ autorka w jakiś sposób musiała określać ramy czasowe, ale nie zasypała nas ciężkimi informacjami, dzięki czemu książka jest przystępna. Tutaj po prostu najważniejszą kwestią było opowiedzenie swojej historii, podzielenie się pewnymi przemyśleniami, zobrazowanie problemu. Całość jest konkretna i rzeczowa, a to uważam za ogromną zaletę.

,,Żona nazisty” to książka, w której Żydówka zamieszkująca Wiedeń - Edith Hahn-Beer - opowiada o swoim życiu podczas wojny. Możemy poznać jej historię oraz zobaczyć, jak ciężko musiała walczyć o siebie i wolność. Całość jest bardzo fajnie napisana, dzięki czemu książka ta jest bardziej osobista, emocjonalna, a nie typowo podręcznikowa i sztywna, co jest dla mnie ogromną zaletą! Polecam wszystkim, którzy interesują się taką tematyką, ale także osobom chcącym dopiero rozpocząć swoją przygodę z książkami wojennymi.  


Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu

Patrycja Bomba

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca :) Pomyślę nad tą książką :D
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń