“Auta, maszyny, pojazdy I wszystko do jazdy” Richard Scarry

[źródło]

           “Auta, maszyny, pojazdy I wszystko do jazdy” to książka pełna detali, które zaciekawią małych pasjonatów motoryzacji. Jej bohaterami jest rodzina świnek, która wybiera się na wycieczkę jasno czerwonym kabrioletem. Podróż, mimo, iż długa nie jest nudna, gdyż podróżnicy mijają niebanalne pojazdy i kierowców, który biorą udział w ciekawych sytuacjach. Spora część przedstawionych środków transportu jest wyrazem nieograniczonej kreatywności autora książki np. ząbkowóz czy bananowóz. Pojazdy są prowadzone przez zwierzęta, tak więc jeśli młody czytelnik interesuje się większymi i mniejszymi przedstawicielami fauny to powinien być zadowolony z tej książki, także pod tym kątem. Warto zaznaczyć, iż bohaterowie i środki transportu, które pojawiają się w tej publikacji są znane z serialu „Tropiciele zagadek”. Przyznam, że nie znam tego serialu i moja córka również, ale sposób w jaki narysowano bohaterów książki wydał mi się znajomy. 


                Jakie są nasze (moje i córki) refleksje po lekturze? Przede wszystkim mamy taką, iż jest to książka, która zachęca do uważnego oglądania ilustracji i tym samym  ćwiczy spostrzegawczość. Tekst umieszczony na stronie zazwyczaj nawiązuje do tego co się dzieje na obrazku. Na przykład: pirat drogowy ucieka, a narrator opowiadania zachęca lisiczkę- policjantkę do złapania uciekiniera. Po przeczytaniu takiego fragmentu czytelnik (nawet odruchowo) zaczyna szukać wspomnianej Lisiczki i pirata drogowego. Przy okazji może się zastanowić czy tylko jeden pojazd powinien być zatrzymany, gdyż jeszcze jest drugi, o którym narrator nie wspomina, ale ten również stanowi pewne zagrożenie na drodze. Na marginesie muszę przyznać, że analizując całą książkę policjantka – lisiczka może mieć pełne łapki roboty.

                Tekstu jest niewiele i nawet mniej doświadczony słuchacz będzie potrafił skupić swoją uwagę na treści czytanego tekstu. Myślę, że tym bardziej młody czytelnik będzie słuchał, gdy spostrzeże, że przedstawiane mu fragmenty książek w istocie stanowią polecenia do wyszukiwania jakiegoś elementu, postaci czy pojazdu na obrazku.

                Karty publikacji są miękkie, co z jednej strony jest atutem, gdyż książka jest lżejsza i mniejsza gabarytowa, lecz z drugiej strony mogłaby wtedy posłużyć szerszej grupie docelowej tj. młodszym dzieciom. Sama jej zawartość spokojnie nadaje się dla dzieci młodszych niż czteroletnie. Starsze, owszem mogą obejrzeć, lecz nie koniecznie będą chciały wracać.

                Jak zauważyłam w pierwszym akapicie niniejszej recenzji „Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy” składa się z ilustracji wypełnionych szczególikami. Przedstawione pojazdy są narysowane z najwyższą starannością, jednocześnie bez wychodzenia poza stylistykę właściwą dla literatury przeznaczonej dla dzieci. Czy jednak pod względem estetycznym stoją one na wysokim poziomie? Dla mnie nie, lecz to co się komu podoba, zwłaszcza w kontekście odbioru „bodźców wizualnych” jest zawsze kwestią indywidualną. Na mojej córce wspomniane ilustracji nie zrobiły jakiegoś większego wrażenia, choć oceniła je jako „fajne”.

                Czym się ta książka wyróżnia na tle innych? Przede wszystkim ilością i różnorodnością przedstawionych środków transportu – jest ich multum. Po drugie są tam wymyślone pojazdy i to one przyciągają spojrzenia czytelników najbardziej. Po trzecie – dbałość o najmniejsze detale.

                Co nie przypadło mi do gustu? Chaos. Mimo, że pojazdy poruszają się na mniej więcej trzech pasach drogi to jest ich tyle, że można czuć się odrobinę przytłoczonym. Jest to jednak tylko moja uwaga, moja córka nie zgłaszała tego problemu.

Generalnie – jest to utwór udany, choć nie wzbudził zbytniego zachwytu u mojego dziecka. Podejrzewam, że gdyby była bardziej fanką motoryzacji albo była młodsza książka mogłaby się spotkać z cieplejszym odbiorem.

Ocena
8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Babaryba.

Magda Pchła
               

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz