‘’Niezłe ciacho” – Zachary Eagle, ilustracje: Claire Donaldson


Gdy zobaczyłam tę grę, od razu wiedziałam, że chcę ją poznać i zagrać z kilkoma osobami. Od zawsze uwielbiałam gry karciane i nadal chętnie je poznaję, bo doceniam ich różnorodność, a na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej tego typu pozycji. Muszę przyznać, że ,,Niezłe ciacho” lekko mnie zaskoczyło, ponieważ ta z pozoru prosta gra, jest dość złożona i trzeba poświęcić czas na dokładne przestudiowanie instrukcji oraz rozgryzienie zasad. Oczywiście wszystko jest bardzo fajnie, dokładnie i obrazowo opisane, ale jest tego sporo.

Elementy gry:
- 7 cukierni,
- 42 karty cukierni,
- 72 karty ciastek (w tym dwie karty niedostępne w amerykańskim wydaniu gry – specjalnie dla miłośników bekonu i zombie).

Wiek graczy: 8-108 lat
Ilość graczy: 2-6
Czas gry: 20 minut


Cel gry:
Gra opiera się w dużym stopniu na negocjacjach, ponieważ do każdej cukierni może iść tylko jedna osoba. Jeśli dwóch lub więcej graczy uda się do tej samej cukierni, żaden z nich nie dostanie ciastka. Nie dojdzie do takiej sytuacji, jeśli osoby biorące w rozgrywce będą ze sobą negocjować i decydować, kto uda się do której cukierni. Jednak wszystkie chwyty są dozwolone i nigdy nie wiadomo, jak potoczy się rozgrywka.

Przygotowanie gry:
- należy rozłożyć cukiernie w rzędzie od najniższej do najwyższej wartości. Trzeba wyłożyć o jedną więcej niż liczba grających osób. Przykładowo: jeśli w rozgrywce bierze udział pięć osób, to wykładamy sześć cukierni (od wartości jeden do siedem). Ogólnie warto zapoznać się z opisem symboli pojawiających się na kartach, bo są one dość istotne. Wszystkie informacje znajdziemy w instrukcji, rozpisane w obrazowy sposób, więc nie będę się nad tym rozwodzić,
- następnie trzeba wziąć karty cukierni o wartościach odpowiadających cukierniom na stole. Jeśli w grze bierze udział sześć cukierni, to każdy grać powinien wziąć karty cukierni o wartości 1,2,3,4,5,6. Resztę kart należy odłożyć,
- karty ciastek należy dobrać odpowiednio do liczby graczy. Na dole każdej karty są kropki, które oznaczają minimalną liczbę osób biorących udział w grze, różnią się one również kolorami, aby łatwiej było je posegregować i odnaleźć. Mając pięcioro graczy, należy wziąć karty ciastek, które mają jedną, dwie, trzy, cztery i pięć kropek, a resztę odłożyć,
- obok stosu będącego fabryką ciastek, należy zostawić trochę miejsca na chłodnię, czyli miejsce, gdzie będziemy odkładać użyte już karty.


Przebieg rozgrywki:
Ogólnie w każdej rundzie gracze wykonują następujące działania:

Wybór cukierni:
- wybierają jedną kartę cukierni spośród tych, które trzymają w ręku,
- w tym momencie można negocjować z innymi graczami, ustalać kto uda się do której cukierni, można blefować, ale ważne jest, aby wybrać cukiernię z najlepszym ciastkiem,
- tę kartę, którą ostatecznie wybierzemy, kładziemy cyfrą do dołu na stole przed sobą.

Wizyta w cukierni:
- gracze odkrywają karty cukierni, które wybrali,
- jeśli dwóch lub więcej graczy wybrało tę samą cukiernię, żaden nie dostaje ciastka. Taką kartę ciastka trzeba odłożyć do chłodni,
- jeśli tylko jeden gracz udał się do danej cukierni, zdobywa on znajdujące się tam ciastko i kładzie kartę ciastka przed sobą oraz wykonuje zadanie specjalne (jeśli znajduje się na karcie),
- jeśli żaden gracz nie udał się do danej cukierni, ciastko zostaje tam na następną rundę.

Na koniec rundy należy wykonać następujące działania:
- jeśli w cukierni została jakaś karta ciastek, zostaje ona tam na następną rundę,
- jeśli w cukierni nie zostały karty ciastek, należy wziąć kolejne z fabryki ciastek.

Koniec gry:
- gra kończy się, gdy zacznie brakować kart w fabryce ciastek,
- gracze muszą podliczyć punkty znajdujące się na kartach ciastek. Wygrywa osoba, która zdobyła ich najwięcej.


Na koniec chcę jeszcze wspomnieć o jednym dodatku, którym jest pączkopedia. W grze możemy znaleźć naprawdę wiele rodzajów ciastek i właśnie tam wszystkie zostały opisane. Została określona liczba sztuk znajdujących się w zestawie oraz to, ile punktów i w jakiej sytuacji możemy zdobyć za posiadanie konkretnej karty. Nie będę się w to zagłębiać, bo recenzja ta miałaby trzy tysiące słów i dłużyłaby się w nieskończoność. Po prostu wspominam, że coś takiego istnieje, ale absolutnie nie trzeba pamiętać tych wszystkich opisanych tam działań. Podczas zliczania punktów gracze po prostu mogą sobie zaglądać do kartki i z jej pomocą z pewnością uda im się dojść do sumy zdobytych punktów.

Ważną kwestią jest również oprawa graficzna. Gra przyciąga uwagę, jest kolorowa, obrazki przedstawiające ciasta z pewnością mogą rozbawić wiele osób i na pewno sprawiają, że aż chce się ciągle wracać do tych kart. Muszę przyznać, że ilustrator doskonale się spisał i należą mu się gratulacje.


Ważne również jest to, iż gra została wykonana z dobrej jakości materiałów. Pudełko jest małe, poręczne, z przegródką w środku, więc można odpowiednio posegregować karty, a później umieścić je również w woreczku z zaciskiem. Karty cukierni i ciastek mogłyby być odrobinę sztywniejsze, ale to tylko takie moje spostrzeżenie.

Gra jest ciekawa, nie nudzi zbyt szybko, ponieważ dzięki negocjacjom można dojść do różnych ciekawych sytuacji. ,,Niezłe ciacho” na pewno sprawdzi się podczas rodzinnych wieczorów, ponieważ w rozgrywkę można zaangażować osoby w różnym wieku. Sama dobrze się bawiłam podczas gry z kuzynką i myślę, że byłoby jeszcze lepiej, gdyby było nas więcej.

,,Niezłe ciacho” to dobrze przemyślana gra, która na pewno spodoba się wielu osobom. Nie jest ona nudna, rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność i ciągle przynosi nowe emocje. Zawiera ona dość sporo elementów, więc potrzeba czasu, aby dokładnie je poznać, a do tego czasu, beztrosko możemy cieszyć się z grania. Polecam!


Ocena: 10/10
Za możliwość zapoznania się z grą dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz