''Pojazdy. Wodne kolorowanie" - Zbigniew Dmitroca


Pamiętam, że jako mała dziewczynka wręcz kochałam kolorowanki. Wydaje mi się to dość naturalne, ponieważ co innego mogłam robić? Owszem, miałam telewizor, ale nie oferował on takiej ilości bajek jak teraz (tylko wieczorynkę przed wiadomościami) i raczej nie ciągnęło mnie przed ekran. Zdecydowanie bardziej wolałam rozwijać umiejętności manualne, a rysowanie oczywiście pomagało mi w tym. Dostępność kolorowanek była ogromna, ich różnorodność również, więc uważam, że to godna konkurencja dla obecnej rzeczywistości. Dlatego chciałam przekonać się, czy w tym temacie również widać zmiany, czy pojawia się coś więcej, coś innego oraz porównać to z tym, co pamiętam.

Pierwsze moje spostrzeżenia związane są oczywiście z wykonaniem tej kolorowanki. Ogólnie jest ona bardzo cienka, nie ma w niej zbyt wielu obrazków, ale nie do końca jest to dla mnie wadą, ze względu na jej dość specyficzne przeznaczenie, o tym jednak opowiem trochę więcej za chwilkę. Jest rozmiaru A4, więc dość spora, ale to dobrze, ponieważ na rysunkach, a raczej ich konturach można zawrzeć więcej szczegółów. Jakość oprawy jest dość kiepska, z pewnością szybko będzie się psuć, zaginać i rozwarstwiać, ale po dłuższym namyśle, doszłam do wniosku, że to nie jest zbyt istotne, ponieważ kartki i tak będzie trzeba z niej wyrwać/wyciąć, więc nie ma potrzeby generowania kosztów. Same kartki z kolorowankami są dość grube, co już jest istotne, ponieważ będzie trzeba je moczyć. Ogólnie sama cena tych książeczek jest bardzo niska i atrakcyjna, więc nie należy narzekać na jakość oraz niewielką liczbę grafik.

Z pewnością ciekawa jest idea ,,wodnych kolorowanek", ponieważ nie potrzebujemy do nich niczego poza wodą oraz pędzlem (szczerze mówiąc to można sobie poradzić nawet palcem, jak ja). Pierwszy raz miałam styczność z tak intrygującą formą i już na pewno mogę powiedzieć, że za moich czasów nie było czegoś tak fascynującego, więc cieszyłam się jak dziecko, gdy mokrym paluchem smarowałam po kartce, a na niej pojawiały się kolory. Jest to fajnie, ponieważ kolorowanki te można dać stosunkowo małemu szkrabowi. Myślę, że z farbami trzeba do pewnego wieku poczekać, ale sama woda oraz pędzel z pewnością są dobrą opcją na pierwszy kontakt z tego typu rozrywkami. Na pewno jest to super opcja jeśli nie mamy czasu pilnować, żeby dziecko nie wybrudziło farbami wszystkiego wkoło, bo gdy ma do dyspozycji tylko pędzel i trochę wody, można je spuścić na chwilę z oka.


Obrazki do pokolorowania, które znajdziemy w tej książeczce są naprawdę proste i dzięki temu z pewnością okażą się ciekawe dla osób naprawdę młodych. Jednak starszy odbiorca zapewne nie będzie aż tak nimi zachwycony. Nie są one zbyt wymagające i wydaje mi się, że są bardziej nastawione na naukę dokładnego kolorowania. Jak widzicie na zdjęciu, każdy element jest oznaczony symbolami, do których zapewne są przypisane konkretne kolory. Jako, że nie używamy farb, nie musimy nabierać koloru, ale to nie znaczy. że można sunąć pędzlem po kartce bez żadnych konsekwencji. Warto pokazać dziecku, jak obrysowuje się kształty, a jeśli wyjedzie poza linię, to od razu to widać, ponieważ zmienia się kolor. Taka funkcja tej kolorowanki jest dla mnie do zrozumienia i mam nadzieję, że znajdą się osoby, które wykorzystują ją w taki sposób.

Oczywiście takie kolorowanki na pewno poprawiają sprawność manualną. Jest to ważne w tych czasach, ponieważ dzieci od małego są przyzwyczajone do smartfonów, które mają zająć ich wolny czas czy też telewizji, którą mogą bezmyślnie oglądać, wpatrując się w ekran jak zombie. Nie krytykuję postępu, bo uważam, że jest on potrzebny światu, ale trzeba rozsądnie korzystać ze wszystkich dóbr i zapewniać młodej osobie różnorodne rozrywki. Takie kolorowanki być może nie są dobrym materiałem na zajęcie, które potrwa więcej niż kilkanaście minut, ale na pewno warto przekonywać do nich dzieci.


Fajnym dodatkiem są wierszowane opisy charakteryzujące każdy pojazd. Nie są one długie, bo mają cztery linijki po kilka słów w każdej, ale są naprawdę świetne. Myślę, że można nawet nauczyć dziecko takiego wiersza i jednocześnie poćwiczyć jego pamięć, ale na pewno będzie to również dobra zabawa.

,,Pojazdy. Wodne kolorowanie" to ciekawa pozycja, która nadaje się dla dzieci w różnym wieku. Kolorowanki są ciekawe, ale bardzo proste. Podoba mi się idea używania samej wody oraz pędzla, ponieważ jest to na pewno coś innego, nowego, ale też dzięki temu powstaje mniej bałaganu. Myślę, że warto zaopatrzyć pociechę w coś tak interesującego, bo może akurat mu się spodoba? Wiem, że ja mogę polecić Wam te kolorowanki z czystym sercem! Może nie są wykonane z super jakości materiałów, ale ich cena również jest korzystna.

Ocena: 9/10
Za możliwość zapoznania się z kolorowanką dziękuję Wydawnictwu Egmont


Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz