"Próba samobójcza Magdaleny Synockiej" - Piotr Wilczyński [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Od razu spodobał mi się tytuł tej książki. Mocny, bez owijania w bawełnę. Lubię książki, w których bohaterowie mają problemy psychiczne, ponieważ ludzka psychika jest pełna zawiłości i zagadek. Tak też jest w przypadku tytułowej Magdaleny Synockiej, której osobowość wręcz kipi złożonością.


Bohaterką książki jest Magda Synocka. Mieszka w Londynie razem ze swoją partnerką, Agatą. Dziewczyny wiodą na pozór spokojne życie, jednak nie wszystko jest w porządku. Magdą targają skrajne emocje. Ma ataki paniki, urojenia, urządza Agacie sceny zazdrości, nienawidzi ludzi i ma do nich wstręt, upija się do nieprzytomności. Mroczne sekrety z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć, co dodatkowo wzmaga zły stan psychiczny bohaterki. Widzi, że coś jest z nią nie tak. Zaczyna leczenie u terapeuty Pawła, szybko nabiera do niego zaufania, choć czasem nie podobają jej się jego spostrzeżenia. Kulminacją wszystkiego, co dzieje się w głowie Magdy, jest próba samobójcza. 

Autor nakreśla nam dokładny portret psychologiczny głównej bohaterki. Razem z terapeutą Pawłem krok po kroku rozkładają osobowość Magdy na czynniki pierwsze i dokonują analizy. Terapia jest trudna, lecz przynosi pożądane efekty. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Magda miała okropne dzieciństwo, które spowodowało u niej to, że cały czas czuje się winna wszystkiemu, co złe. Późniejsze życie też nie było łatwe, Magda była prostytutką i tak poznała Agatę, która była jej klientką. Magda panicznie boi się stracić Agatę, cały czas wydaje jej się, że jej partnerka chce odejść. Wydaje jej się, że nie zasługuje na nic dobrego. Ciekawe są też jej spostrzeżenia na temat ludzi, nie tylko tych, których zna, ale też tych, których mija na ulicy. Bohaterka gardzi nimi, a równocześnie się ich boi. 

- Ludzie są podli - zaczęłam. - Ludzie są fałszywi. Ludzie są kłamliwi. Ludzie są samolubni. Ludzie chcą kontrolować innych. Ludzie są niebezpieczni. Ludzie są chorobą. Ludzie są nielogiczni, głupi. Ludzie krzywdzą innych, traktują jak rzeczy dla własnych korzyści. Ludzie są szkodliwi. Ludzie oceniają, osądzają bez cienia próby zrozumienia. Ludzie szydzą z innych.
Bardzo mocne słowa, ale mając na uwadze to, co spotykało Magdę od najmłodszych lat, trudno się im dziwić. Krzywdy, jakich zaznała ze strony ojca, do tego reakcja matki na to, co się działo w domu, powodują, że dziewczyna boi się zbliżyć do kogokolwiek, ponieważ wydaje jej się, że nie przyniesie to nic innego, jak tylko ból i rozczarowanie. Ma wrażenie, że wszyscy ludzie mają ją za wariatkę i boją się nawet siedzieć obok niej w metrze. Dlatego stroni od ludzi, nie chce wychodzić z domu, zamyka się w swoim świecie. Jednak to też nie przynosi pożądanego spokoju, ponieważ Magda gardzi również sobą. Nie potrafi znaleźć w sobie nic pozytywnego, ładnego, wartego uwagi. Nienawidzi siebie i swojego ciała. Z tego powodu dokonuje ciągłej autodestrukcji, całe jej ciało usiane jest bliznami, upija się do nieprzytomności.

W książce jest dużo scen seksu i masturbacji. Nie wiem, ale dla mnie było to po prostu niepotrzebne. Nie chodzi o to, że mnie to oburza, ale wydaje mi się, że to nie pasuje w tej książce. Chyba, że autor chciał pokazać kontrast, jaki jest obecny w świecie Magdy. W takim przypadku byłoby to uzasadnione.

Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Jest mocna, momentami jakby dostać obuchem w tył głowy. Mroczne sekrety Magdy przytłaczają swoim ciężarem, przez co złożoność jej charakteru jest w pełni zrozumiana. Okazuje się, że nie zawsze dziwne zachowanie wynika z choroby psychicznej, czasem jest to nasza przeszłość, która tak mocno odcisnęła swe piętno w psychice.

Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res
Justyna Kotys-Jeleńska

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz