"ReLife Tom 2" - Yayoiso

Bardzo rzadko zdarza się by dostać drugą szansę. Arata Kaizaki taką otrzymał i choć sytuacja jest co najmniej absurdalna - 27-latek w ciele 17-latka przez rok będzie chodził do ostatniej klasy szkoły średniej w zamian za wynagrodzenie i późniejszą pomoc w znalezieniu pracy - to zdaje się swoją szansę bardzo dobrze wykorzystywać, choć jeszcze tego nie dostrzega.

Ostatnie wyczyny Araty najlepiej podsumował jego opiekun, Ryo Yoake, stwierdzając w swoim raporcie, że "wykazał się opiekuńczością, troską o innych i płynącą z serca dobrocią. Może to po części dlatego, że przebywa wśród osób o 10 lat młodszych, ale wnioskuję z dzisiejszego dnia, że odznacza się wysokim poziomem umiejętności interpersonalnych". Żeby jeszcze nasz bohater zdawał sobie z tego sprawę, ale na to z pewnością przyjdzie pora.

Drugi tom mangi nie skupia się wyłącznie na wspomnianym wyżej bohaterze. Łatwo można zauważyć, że wyklarowało się kilka głównych wątków tej historii. Pierwszy z nich dotyczy Ryo, który obserwuje Aratę, stara się zbytnio nie angażować, a przede wszystkim skrywa przed nim tajemnicę związaną z projektem ReLIFE. Autorka skupia się także na relacji Ogi z Kariu, a konkretnie, to na zupełnym nie dostrzeganiu przez chłopaka uczuć jego koleżanki.

Co zaś tyczy się Kariu, to ma ona jeszcze więcej problemów. Jest ambitna i chce być najlepsza. Wiemy już, że na polu naukowym przebija ją Hishiro, a teraz dowiadujemy się, że na również na polu sportowym musi komuś ustąpić i w ten sposób poznajemy jej koleżankę z drużyny siatkarskiej - Honoka Tamarai - oraz jej dwóch nadopiekuńczych przyjaciół z dzieciństwa - Nobunaga Asaji i Akira Inukai. W tle nadal przewija nam się jeszcze wspomniana wcześniej Hishiro, która w dosyć niezdarny sposób stara się poprawić swoje zdolności komunikacyjne i zdobyć nowych przyjaciół.

źródło
Jak zatem widzicie, drugi tom mangi oferuje nam naprawdę sporo nowości i jest z czego wybierać. Wiele rzeczy może wydawać się proste i przewidywalne, ale czy to dzięki charyzmatycznym postaciom, czy to dzięki humorowi, czy kwestiom, które wszyscy przerabiamy na etapie naszej edukacji, historia z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej wciąga i powoli przywiązujemy się do bohaterów oraz ich małych dziwactw.

Autorka "ReLIFE" doskonale potrafi balansować między romantyczną komedią, a poważnymi młodzieńczymi problemami takimi jak szkolna rywalizacja, pierwsza miłość, czy okłamywanie bliskich. Do tego świetnie zostają wplecione różne małe i większe tajemnice przez co czytelnik może cały czas mieć na uwadze rozwijającą się w tle poszczególnych wątków głębszą historię.

Pod względem wizualnym, druga część "ReLIFE" wyróżnia się przede wszystkim kilkoma świetnymi stronami tytułowymi rozdziałów, które przedstawiają bohaterów w parach lub w grupie. Poza tym, coraz więcej miejsca poświęcono detalom i otoczeniu, choć to nie one stanowią tu centralną część historii. Ta należy bowiem do bohaterów, ich przygód, emocji, przeżyć.

Najzabawniejszym momentem tego tomu jest lekcja W-F, na której do Araty dociera fakt, że jako 27-latek wyglądający o 10 lat młodziej, rusza się jakby miał z 10 lat więcej. Nie tylko jego pewność siebie jest rozbrajająca, ale także miny pozostałych bohaterów, które same w sobie doskonale komentują jego wyczyny.

Drugi tom mangi autorstwa Yayoiso nie tylko trzyma dobry poziom i na różny sposób nadal rozśmiesza, ale jeszcze pozostawia czytelnika w zupełnie niespodziewanym miejscu, kończąc ten etap historii w bardzo poważnym klimacie. Wszystko się może zdarzyć, gdy znów jest się nastolatkiem, szczególnie tak nie rozgarniętym jak Arata. Dlatego warto sprawdzić jak dalej potoczy się ta niewyobrażalna historia.
Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Waneko
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz