"Jak krople wody" - Ava Dellaira

Chciałam stworzyć dla ciebie przestrzeń, w której czułabyś się bezpieczna, miejsce, do którego nie miałaby dostępu groza świata. Nie chciałam, żebyś musiała dorastać, czując ból, który czułam ja. Ból i gniew. Wydawało mi się, że jeżeli sama poniosę ciężar, ty nie będziesz musiała.

Miłość matko do dziecka jest tak ogromna, że jest w stanie przenosić góry. Każda chce zapewnić swemu dziecku bezpieczeństwo, należytą opiekę, czułość i odseparować jak tylko się da od zła w świecie. Tego także pragnie dla swojej córki Marilyn. Jej matka, Sylvie, była dosyć toksyczna i zagubiona, chociaż bardzo ją kochała, dlatego Marilyn pragnęła dać swojej córce wszystko, czego sama nie miała i uchronić ją od tego, co przeżyła.

Książka "jak krople wody" podzielona jest na dwie historie, historie matki i córki, Marilyn i Angie. Są to wycinki z ich młodzieńczego życia, pełnego różnych doznań i doświadczeń. Przede wszystkim jest to opowieść o wielkiej miłości i nie chodzi tu tylko o tę miłość matczyną, ale potężne uczucie, jakie łączyło dawniej rodziców Angie.

Marilyn jako młoda dziewczyna nie zaznała luksusu. Matka nie miała zbyt wiele pieniędzy, ale za wszelką cenę chciała z córki zrobić gwiazdę reklamową, by w przyszłości mogły pozwolić sobie na dobrobyt. W prawdzie dziewczyna była bardzo urodziwa i szczupła, ale nie przynosiło to zbyt wielu efektów. Przeniosły się po raz kolejny do LA i zamieszkały z patologicznym wujem, gdyż nie posiadały budżetu na własne lokum. Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, że w tym samym bloku mieszkaniowym mieszkał zamknięty w sobie i lekko buntowniczy, czarnoskóry chłopak. Marilyn od razu poczuła do niego coś więcej i rozpoczęła się ich wspólna przygoda, która pozwoliła im odkryć samych siebie, swoje pasje i plany na przyszłość. Niestety jednak nie dane było im spędzić razem przyszłości.

Angie nie ma ojca i nigdy go nie poznała. Przez wiele lat nie odczuwała żadnej straty, gdyż matka rekompensowała jej to z nawiązką. Jednakże dziewczyna była ciekawa, chciała wiedzieć cokolwiek o człowieku, który dał jej życie. Niestety każda rozmowa na ten temat kończyła się wielkim potokiem łez matki i zamykała drogę do poznania prawdy. Angie postanawia na własną rękę dowiedzieć się czegoś na temat ojca, co przysporzy jej wiele bólu, ale i przyniesie ze sobą ulgę.

Opowieść ta nie jest niezwykła, nowatorska, ale bardzo przyjemna. Z zaciekawieniem i uwagą śledzimy losy bohaterów, które nie są wcale takie oczywiste. Tajemnica skrywana przed laty jest bardzo dramatyczna, dlatego każdy milczy. Wielkim atutem jest to, że książkę czyta się naprawdę szybko, a także wzbudza nasze zainteresowanie intrygującymi opisami. Natomiast dialogi mogłyby być mniej kiczowate, ale z racji tego, że to współczesna książka, jestem w stanie przymknąć na to oko. Moją uwagę przykuwa także okładka, która, muszę przyznać, jest okropna. Nie przedstawia niczego, co mogłoby podsycić moją uwagę, a opis z tyłu książki jest bardzo mizerny. 

Wracając jeszcze do samej treści, to polecam tę książkę z tego względu, iż jest refleksyjna, pobudzająca zmysły i niewymagająca. Mogłaby być bardziej realistyczna, ale nie zapominajmy, że to tylko fikcja literacka, a mimo wszystko książka jest godna uwagi.

Ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu - Jaguar
Paulina Mocka
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz