"Miłość na gigancie"- Anita Scharmach

Czasem wystarczy zgubić kota, żeby twoje życie stanęło na głowie!

Czytelniku, jeśli szukasz typowego romansu- to niestety pomyliłeś adres.  Pomimo, że tytuł sugeruje wielkie wzloty i upadki, to owszem są w tej książce... ale nie dotyczą one stricte miłosnych perypetii, pewnej uroczej księgowej z biura zarządcy nieruchomości. Nie rezygnuj jednak za szybko z tej książki, bo jednak o miłość w historii tej chodzi.
Magdzie Lewickiej życie poukładało się "jakoś". Ma mieszkanie (niewielkie i wynajmowane od pewnego staruszka). Ma pracę ( - może nie najciekawszą, ale zapewniającą byt na "jakimś" poziomie). Ma siostrę ( równie zwariowaną, jak i kochaną). I ma kota (,  jak dotychczas najwierniejszego towarzysza). I życie mogłoby się tak toczyć jeszcze przez kilka lat, gdyby nie to, że pewnego dnia dostaje wymówienie najmu mieszkania. W dodatku osobą, która ma zająć jej "kącik na świecie", okazuje się być przystojny i strasznie zadufany w sobie Jakub- wnuk właściciela mieszkania. Swoje dokłada siostra oraz szefowa... i tak zaczyna się galimatias. A gdyby tego, jeszcze było za mało, to okazuje się, że  znika także Maniek- kot Magdy... Czy Magda pozwoli, by jej serce ukradł, ktoś taki jak Jakub? Jak poradzi sobie z problemami, które na nią spadły? I czy odnajdzie ukochanego kota? 

I tak moje życie (...) ograniczyło się do dziesięciu kartonów, dwóch toreb z Ikei, lampy podłogowej i dziurawego czajnika...


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Anity Scharmach. I przyznam szczerze, że nie ostatnie. Dlaczego? Ano, dlatego, że nieźle się ubawiłam. Sytuacja, w której Anita postawiła swoją bohaterkę Magdę wcale nie jest wielce nieprawdopodobna i nierzeczywista. Takie rzeczy się zdarzają. A jednak, kiedy przeciętnemu czytelnikowi wydaje się, że dziewczyna powinna rozpaczać i załamywać ręce, okazuje się, że ona dostrzega wokół siebie wiele osób, które są w znacznie gorszej sytuacji. Co więcej, do niektórych wyciąga dłoń z pomocą. 

Polubiłam Magdę, za jej otwartość i szczerość. Nie udawała, że kogoś lubi. A jak naprawdę polubiła, to oddawała mu część swojego serca. Polubiłam ją za wszystkie dziwne wypadki, które jej się zdarzały: za rąbek spódnicy, za autobusy, które uciekały, za deszcze, które padały. Wiele z nich wywołało uśmiech na moim ponurym obliczu ( ponurym, bo za oknem pogoda pochmurna i deszczowa- a to majówka była). Polubiłam jej siostrę, która próbowała żyć pełnią życia. Lusię, która zebrała się w sobie, żeby coś zrobić tylko dla siebie. I nie polubiła irytującego Jakuba, a i współczuć mu też nie potrafiłam. A i Jacek mojej sympatii nie zdobył ( nie przepadam za takimi zrzędami). Ale brawo za kreację bohaterów dla Anity!

Książka nie jest zbyt gruba i przyznam szczerze, że wystarczyła mi na jeden wieczór, na kilka chwil zapomnienia. Jednak atmosfera historii zbudowana przez autorkę, dała mi poczucie wytchnienia i chwilę spokoju. Nie porwały mnie wielkie i szalone emocje. Nie wcisnęło mnie w fotel. A jednak zakończenie zaskoczyło mnie.  Przyznam, że dopiero pod koniec zrozumiałam, do czego zmierza ta historia. I to mi się także podobało. Historia nie porywa, ale zmusza do zastanowienia się nad ważnością niektórych aspektów życia. Dzieje Magdy, to także dowód na to, że w życiu nie ma rzeczy pewnych i stałych. Życie to ciągłe spotkanie i rozstania, to my i oni, to relacje i reakcje. Życie to rzeczy wielkie i małe szczegóły, to odruch serca i jego brak. Zycie nie jest linią prostą, a składnią wielu większych i mniejszych elementów.

Ze spokojnym sumieniem polecę tę książkę kobiecej części czytelników. Historia o rodzinie, miłości, szczęściu, macierzyństwie i po trochę tacierzyństwie, o spełnianiu się w różnych aspektach życia. To prawdziwa historia o tym, czym naprawdę jest szczęście i gdzie je można znaleźć oraz o roli kota odnajdywaniu owego szczęścia. To historia zainspirowana kotką, której odnalezienia życzę autorce z całego serca.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu Prószyński i S-ka 
 

Sylwia Szczepańska                 
 
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz