"Misja Tality" - Asia Olejarczyk, ilustracje Beata Konopka-Kruć

Maj to czas komunii świętych i rocznic. Często zadajemy sobie pytania, co podarować dziecku, by pomóc mu zrozumieć czym jest wiara, jak rozróżnić dobro i zło, jak dostrzec Boga i jego miłość w życiu codziennym? "Misja Tality" to jedna z tych pozycji, które pomogą dziecku przygotować się na to wielkie dla niego wydarzenie.

Pewnego dnia Talita otrzymuje od Boga niesamowity dar- Płomień Żywego Ognia - który może rozświetlić najczarniejszą ciemność. Dar, którym bohaterka musi podzielić się z osobą, która tego płomienia najbardziej potrzebuje. Dziewczynka chcą wykonać powierzoną jej misję, musi wejść do ciemnego lasu, pełnego strasznych istot. Mała bohaterka dzielnie wyrusza na poszukiwania, dopiero po złożeniu obietnicy przez Boga, że jej nie opuści. Kogo spotka Talita? I czy uda się jej odnaleźć owo osobę, która tak potrzebuje niezwykłego daru? I jakie skutki będzie miała misja dziewczynki?

Książeczka nie jest zbyt duża. Ma 52 strony, na których obok tekstu napisanego dużą czcionką, jest wiele przepięknych ilustracji. Poza tym format książki nie należy do standardowych- jest mniejszy.  Dla małego czytelnika powinno być to zachętą do samodzielnego przeczytania. Warto jednak zrobić to razem ze swoim dzieckiem, by później porozmawiać z nim o tym, co przeżyła dziewczynka w lesie i odnieść jej przygody do życia codziennego, do rzeczywistości.
Te słowa mnie uspokoiły, sama zdziwiłam się jak bardzo. Wzięłam Boży płomień w dłonie, wstałam i ruszyłam do lasu.
Ilustracje są niesamowite. Bardzo trafne. I wspaniale oddają atmosferę całej przygody i emocji przeżywanych przez Talitę. Kiedy trzeba są kolorowe i barwne, w jasnej radosnej tonacji, a kiedy wynika to z aktualnej akcji, ilustracje nabierają mrocznego charakteru. Brawo dla ilustratorki Beaty Konopka- Kruć. Warto nadmienić, że ilustracja to cała strona, bo gdy Talita znajduje się w ciemnym, gęstym lesie, w którym panuje mrok, wtedy cała strona jest czarna, a litery białe. Sytuacja odwraca się, gdy zgodnie z opowiadanymi przygodami, mrok, zostaje rozświetlony światłem- wtedy strony stają się białe, a litery czarne.

Talita przeżywa wielką, jeśli nie życiową przygodę. Wędrując przez ciemny las, spotyka dziwne postacie, będące uosobienie ludzkich wad i przywar. W rozmowie z dziewczynką istoty opowiadają o sobie, wskazując czym zawiniły, jakie jest ich postępowanie, a Talita próbuje wskazać im co złego jest w ich zachowaniu, co każda z nich powinna zmienić, by mogły otrzymać Żywy Ogień. Wszak okazuje się, że te istoty nie są w stanie dotknąć daru. On je parzy. Charakter całej akcji nadają właśnie spotykane przez bohaterkę postacie. I chociaż tempo wzrasta dopiero przy końcu historii, to mały czytelnik nie będzie skazany na nudę i męczące opisy. Większość przygód małej misjonarki opiera się właśnie na dialogach, które zachowują prostu i łatwy do zrozumienia, przez dzieci, język.
Ja jestem Pycha. I jestem wspaniała. Zobacz tylko, jak błyszczę. Rozsiewam wokół taki jasny blask. Gdyby nie ja, ten las byłby zupełnie mroczny.
Pragnę jeszcze zwrócić uwagę na samo wydanie. Pomimo, że książka nie jest wielka, to twarda oprawa, kredowy papier, wyraziste, i barwne ilustracje, sprawiają, że książka z czystym sumieniem może zostać podarowana w prezencie.  Zachęcam do zwrócenia uwagi na wszystkie pozycje wydawane przez wydawnictwo Dreams w linii Heaven, są to pozycje chrześcijańskie. 

ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu Dreams



Sylwia Szczepańska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz