"Pierścień" - Larry Niven

Źródło

Larry Niven, właściwie to Laurence van Cott Niven, zaliczany jest do grona najwybitniejszych autorów literatury sciencie fiction ostatnich dziesięcioleci. Jest laureatem nagród takich jak Hugo, Locus, Ditmar czy Nebula, a w 2015 roku The Science Fiction and Fantasy Writers of America uhonorowali go Damon Knight Memorial Grand Master Award. Do jego najznamienitszych dzieł należy “Pierścień”. Chociaż książka została napisana w 1970 roku, to wznowieniem wydania zajęło się poznańskie wydawnictwo Zysk i S-ka.„Pierścień” jest pierwszym tomem cyklu o tym samym tytule.
"Szczęście to statystyka, a ty jesteś matematycznym fuksem."
Przygoda rozpoczyna się, gdy Laleczniki Piersona, dziwni trójgłowi, powiadający dwie głowy na dwóch długich szyjach obcy, odkrywają w przestrzeni kosmicznej ogromną konstrukcję, która przekracza wielkość powierzchni Ziemi trzy miliony razy. Obiekt jest niezwykle odporny, otoczony barierami chroniącymi go od pobliskiego słońca i posiada własną grawitację. Zdaje się być idealnym miejscem do życia. Jednak Laleczniki nie posiadają odpowiedniej wiedzy na ten temat i chcą zbadać tajemniczy twór. W 2850 roku organizują zatem wyprawę, w której biorą udział: przedstawiciel ich gatunku, Nessus, podobny do ogromnego tygrysa kzin Mówiący do Zwierząt, oraz dwoje ludzi Louis Wu oraz Teela Brown. Wszyscy członkowie ekspedycji zostali zwerbowani wedle odpowiedniego lalecznikowego klucza i mają do odegrania swoje role. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. Bohaterowie zostają zmuszeni do awaryjnego lądowania na powierzchni tego gigantycznego, niezbadanego świata. Od tego momentu narażeni są na niebezpieczeństwa czyhające na nich w trakcie podróży po Pierścieniu, gdzie stają się świadkami niecodziennych zjawisk i niesamowitych nieznanych istot.
"Gwiezdne nasiona: te prawdziwe były bezrozumnymi istotami, od których aż roiło się w pobliżu jądra galaktyki."

Wcale nie jestem zdziwiona, że książka ta została aż tak nagrodzona. Autor bowiem należy do
tego szlachetnego grona, które tworząc literaturę science fiction opiera mechanizmy swojego uniwersum na prawach fizyki, matematyki i chemii. Zwarzywszy, utwór ten został napisany w latach siedemdziesiątych, wskazuje to na bogatą wiedzę Niven’a, a także zrozumienie mechanizmów mających miejsce w znanym nam wszechświecie. I chociaż mamy do czynienia z opowieścią o kosmitach i międzyplanetarnych wędrówkach, to wykorzystując znane nam zasady nadaje wiarygodności całej powieści.
Jedyną rzeczą, która mnie irytowała jest sposób prowadzenia narracji. Nie oceniam jej jednak negatywnie, ponieważ biorę pod uwagę lata, w których książka została napisana. Pięćdziesiąt lat temu (sic! To już tyle czasu!) tempo rozwoju akcji było spokojniejsze, mniej dynamiczne. Można to albo zaakceptować, albo nie czytać. Ale wybranie opcji numer dwa będzie stratą tylko i wyłącznie dla osoby, która czytania zrezygnuje. Dużym atutem powieści jest też sam język. Jest przystępny, ale zarazem niezwykle bogaty. Wykorzystując go autor tworzy niezwykłe opisy wszystkich niezwykłości, które przytrafiają się bohaterom. Wykreowani bohaterowie są jak prawdziwi. Każdy posiada swoją historię, motywy, rasy obcych mają swoje tradycje i zasady postępowania. Ich działania są odpowiednio uwarunkowane, po prostu mają sens. Bardzo lubię czytać książki, gdzie wszystko jest poukładane i zorganizowane.
"A śmierć? Śmierć również wszędzie jest taka sama."

O twórczości Larry’ego Niven’a dowiedziałam się od męża, który w tematyce science fiction siedzi dłużej niż ja. Kiedy w moje ręce trafił „Pierścień” byłam niezwykle ciekawa i od razu usiadłam do czytania. Nie żałuję żadnej spędzonej nad tą książką chwili i wiem, że sięgnę po kolejne tomy tego cyklu. Nie wolno przecież porzucać sagi. Tymczasem bardzo serdecznie polecę tę pozycję każdemu miłośnikowi literatury Sci Fi.
Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo wydawnictwu Zysk i S-ka.
Anna Bąk

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz