"Wdowy" - reż. Steve McQueen

Jeśli do tej pory narzekaliście, że w Hollywood nie ma dobrych ról dla kobiet, to od jakiegoś czasu mogliście zacząć zmieniać zdanie w tym temacie. Wychodzi coraz więcej filmów, w których panie mają największe znaczenie. "Ocean's 8", "Kobiety mafii", czy "Zwyczajna przysługa", to tylko kilka z nich, a do tej grupy możemy dziś dodać "Wdowy".

Steve McQueen, zdobywca Oscara za "Zniewolonego", reżyser tak mocnych filmów jak "Głód", czy "Wstyd". Gillian Flynn, scenarzystka "Zaginionej dziewczyny" i autorka bestsellerowych "Ostrych przedmiotów". Już na papierze taki tandem wydaje się być strzałem w dziesiątkę i sprawia, że zainteresowanie filmem rośnie. To jednak nie wszystko. Trzeba jeszcze dorzucić gwiazdorską obsadę. Viola Davis, Michelle Rodriguez, Colin Farrell, Robert Duvall, Liam Neeson. Kto nie chciałby pracować przy takim projekcie, prawda?

Fabuła brzmi naprawdę interesująco. Film opowiada historię "czterech kobiet, które nie mają ze sobą nic wspólnego prócz długu, pozostawionego im w spadku przez zmarłych mężów, uwikłanych w przestępczą działalność. Zdeterminowane biorą sprawy w swoje ręce i zawiązują spisek, który pozwoli im narzucić światu własnego reguły gry". Brzmi to może trochę absurdalnie, kolorowo i nierealnie, a na sam koniec wszystko układa się w składną całość, choć z początku możecie parę razy złapać się za głowę z dźwiękiem zażenowania w głosie.

źródło
Najpierw w błyskawicznym tempie poznajemy bohaterki oraz ich mężów, którzy szykują się do napadu. Kończy się on dla nich fatalnie. Jednocześnie jest to pierwszy z elementów filmu, który pozwala nam pieszczotliwie nazwać go "streszczeniem kodeksu karnego". Po kradzieży dochodzi morderstwo, później korupcja i nepotyzm, a po drodze mamy jeszcze szantaż i ucieczkę z miejsca zbrodni. Przestępstw i złych występków jest tutaj cała masa.

Dziwny może wydawać się fakt, że panie które na co dzień nie mają do czynienia z przestępczością, biorą się za napad. Ich ruchy są jednak logiczne i przemyślane, a żeby miały łatwiej, cały plan został opracowany już przez jednego z ich mężów, który zapisał go w swoim cennym notesie. Postępując według wskazówek w nim zawartych zmierzają do wzbogacenia się o 5 mln dolarów. Znając życie, faceci na ich miejscu dawno by wpadli, a one cisną do samego końca.

Skoro już mówimy o naszych bohaterkach, czas najwyższy je przedstawić. Główną rolę odgrywa tu Veronica (Viola Davis), której mąż Harry (Liam Neeson) prowadził brudne interesy i zaplanował wielki skok na kasę zakończony totalną porażką. Zostawił jednak po sobie wspomniany wcześniej notes, dzięki któremu wdowy biorą sprawy w swoje ręce. Veronica, to zdecydowanie najciekawsza postać w tej historii. Przeżyła ona bowiem niejedną stratę, ale jest silna i to właśnie ta siła powoduje, że jest w stanie zorganizować napad i uciec od przeszłości.

Partnerują jej Linda, latynoska, matka dwójki dzieci, temperamentna i odważna oraz Alice, długonoga blondynka, która zdaje się nie mieć perspektyw i początkowo nie wierzy w siebie, ale z czasem rośnie na naszych oczach. W drugiej części filmu do tego grona jakby na siłę dołącza Belle, fryzjerka, opiekunka dzieci Lindy, wysportowana i odważna. Każda odpowiada za pewną część planu i lepiej lub gorzej się z niej wywiązuje. Co jednak najważniejsze, na sam koniec wszystkie posunięcia, nawet te z pozoru nieważne i głupie, nabierają sensu.

"Wdowy" mają jednak swoje wady. Przede wszystkim, nie jestem w stanie zaakceptować łatwości i szybkości z jaką panie wykonują swoje zadania. Przez większość czasu nie czuć przez to napięcia, a cokolwiek zmienia się dopiero, gdy pewne istotne tajemnice wychodzą na jaw. Można też odnieść wrażenie, że twórcy na siłę wrzucają tu wszelkie możliwe przejawy przestępczości oraz wszystkie rasy, w końcu poprawność polityczna musi być zachowana, nie wspominając już o stereotypach.
źródło
Jako, że grają tu aktorskie tuzy, nie musicie się martwić o wiarygodność poszczególnych postaci. Dobrą robotę wykonują zarówno osoby odgrywające mniejsze role, np. Duvall, czy Daniel Kaaluya jak i główne bohaterki - Davis, Debicki i Rodriguez. Choć żaden z bohaterów nie zapadł mi specjalnie w pamięć, nie przeszkodziło mi to w bardzo dobrej, wciągającej zabawie z filmem "Wdowy".

Film trwa 124 minuty i jest dostępny zarówno w wersji z polskim lektorem jak i napisami. Na wydaniu DVD znajdziecie dodatki w postaci galerii zdjęć, które pozwolą wam na chwilę się zatrzymać i docenić szerszy obraz i przywiązanie do detali twórców filmu oraz materiału "Planowanie napadu: historia", w którym o powstawaniu produkcji oraz jej istocie opowiada reżyser, scenarzystka czy aktorki.

"Wdowy", to thriller, który świetnie eksponuje postacie, trzyma w napięciu, a momentami naprawdę zaskakuje. Zgrabnie balansujemy między światem przestępczości, polityki i rodziny. Zachwycić można się nie tylko samą fabułą, ale także grą aktorską, zdjęciami oraz tym, że takie przedsięwzięcie udało się tak dobrze połączyć w całość.
Ocena: 7/10

Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję Imperial Cinepix
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz