"Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści" - Iwona Kienzler

Żadna rodzina królewska na świecie nie wzbudza takiego zainteresowania i sympatii jak Windsorowie. Wszyscy uwielbiali Księżną Dianę, podziwiali jej urodę, dobroć, troskę i empatię. W tym samym czasie Camilla Parker Bowles była najbardziej znienawidzoną osobą na Ziemi, a dorastanie najsławniejszych książąt bacznie obserwowały nastoletnie fanki. Wraz z kolejnymi ważnymi wydarzeniami, a także tragediami, jakie spotkały Windsorów, poczet ich fanów rósł. W tym miejscu powinnam Wam wspomnieć, że sama jestem jedną z fanek angielskiej arystokracji.

Mój regał zdobi wiele publikacji na temat Windsorów, mam też biografie kilku członków rodziny, uwielbiam wszelkie filmy dokumentalne i z wypiekami na twarzy je oglądam. Oczywiście bacznie obserwuje też oficjalne instagramowe konta moich ulubieńców. Mam świra na ich punkcie, przyznaję!

Pierwsze, co rzuca się w oczy, zaraz po okładce, to prawdziwy raj dla mnie, czyli drzewo genealogiczne dynastii Windsorów. Pokazano nam tam wszelkie powiązania i daty. Dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z najsławniejszą royal family, jest to spore ułatwienie, a dla takich miłośników jak ja - atrakcyjny prezent! Zazwyczaj bardzo niechętnie czytam wstępy, a tutaj wstęp to niemal największy atut. Pozwala nam zajrzeć na królewski dwór, pokazuje też, jak wygląda to na pozór perfekcyjne życie i ile zawodów, o jakich my nie mamy pojęcia, funkcjonuje w arystokracji. Królewski opiekun łabędzi, czy królewski dudziarz, to potrafi szokować... A czy wiecie, że Windsorowie to w gruncie rzeczy wielkie przedsiębiorstwo? Ich majątek może wynosić nawet miliard!

Jako że jestem na bieżąco, a także zajrzałam mocno wstecz, ciężko jest mnie już czymkolwiek zaskoczyć. Musiałam mieć tę książkę, choć mocno obawiałam się, że nic nowego tam na mnie nie czeka. Nie będę ukrywać, że Edward VIII nie interesuje mnie tak bardzo, jak William i Kate, czy choćby Karol i Diana, a jednak autorce udało się mnie Edwardem zaintrygować! Wallis Simpson moim zdaniem przypomina bardzo Meghan Markle, choć to porównanie może być nieco krzywdzące dla tej drugiej... Jednak jakby nie patrzeć obie to amerykanki, obie to aktorki i obie po przejściach. Choć oczywiście między jedną a drugą różnic jest znacznie więcej, to przede wszystkim rzuca się w oczy przyjęcie do rodziny Wallis, a przyjęcie Meghan. W zasadzie Simpson nigdy nie została przyjęta, Edward VIII dla swojej wybranki musiał abdykować. W tamtych czasach rozwódka o niezbyt korzystnych dla Windsorów korzeniach nie była w stanie wkupić się w łaskę arystokratów.
Na szczęście czasy się zmieniły, królowa kierowała się szczęściem wnuka i przyjęła Markle do rodziny z otwartymi ramionami, choć do końca nie możemy jednak być tego pewni. Niemniej jednak Meghan - amerykańska aktorka poślubiła jednego z najsławniejszych książąt świata i urodziła mu syna.

Historia Diany i Karola zawsze przyprawia mnie o ciarki, tym razem nie było inaczej, mimo że dobrze już ją znam. Wielki plus dla autorki za to, że nie tak jak większość biografów, pokazała nam Dianę w innym świetle. Wszyscy rozpisywali i nadal rozpisują się o tym, jaka była dobra i skrzywdzona, jednak mało kto odważy się o zmarłej powiedzieć źle - a prawda wygląda tak, że Diana swoje za uszami również miała i to nie tylko Karol winien jest rozpadu tego małżeństwa. Mówiąc szczerze, szanuje go za to, że nigdy nie dążył do tego, by świat dowiedział się o grzeszkach jego żony. Przeczytacie tutaj także o wybrykach Księcia Harry'ego, największej miłości Księcia Karola i o Sarze Ferguson.

Bałam się, że Iwona Kienzler opisze tutaj tylko to, co już dobrze znam, na szczęście udało jej się mnie zaskoczyć, co naprawdę mnie cieszy. Bardzo odpowiadał mi sposób, w jaki książka została napisana, lekko, konkretnie, intrygująco. Jak zawsze w tego typu publikacjach mam niedosyt, jeśli chodzi o zdjęcia, ale prawda jest taka, że zawsze mi ich mało. Książka robi wrażenie, spełniła moje oczekiwania i z całą pewnością miło spędziłam przy niej czas. Jeśli Wy także interesujecie się najsławniejszą rodziną świata, to polecam Wam tę publikację.

Ocena: 9/10

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu Lira


Julia Komorska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz