"Wsiąść do pociągu Europa" - Alan R. Moon

Podróż po Europie? Kto by nie chciał takiej odbyć! Dlatego dziś wyruszamy w podróż pociągiem.
"Wsiąść do pociągu Europa" to świetna gra planszowa, która zrobiła na mnie spore wrażenie. Spędziłam z nią mnóstwo czasu i zdecydowanie świetnie się bawiłam.

W skład zestawu wchodzi:
- plansza z mapą Europy,
- 240 kolorowych wagoników w kolorach: żółty, czarny, czerwony, zielony,
- 15 kolorowych Dworców,
- 158 kolorowych kart (wagony, lokomotywy, bilety, Europejski Ekspress, podsumowanie),
- 5 drewnianych znaczników punktacji,
- instrukcja,
- numer dostępu Days of Wonder.

Jak widać, elementów w zestawie trochę jest, ale wbrew pozorom gra i jej zasady są bardzo proste w zrozumieniu.


Przygotowanie do gry:
1. Planszę połóżcie na środku stołu.
2. Każdemu z graczy rozdajcie po 45 wagoników, 3 Dworce oraz drewniany znacznik punktacji w wybranym przez siebie kolorze.
3. Znaczniki należy położyć na polu start. W trakcie gry będziecie poruszać się nimi wokół planszy.
4. Następnie należy potasować karty Wagonów i Lokomotyw oraz rozdać każdemu po 4 z nich. Pozostałe karty połóżcie na stole i pierwsze 5 z góry odkryjcie, aby wszyscy je widzieli.
5. Obok planszy połóżcie kartę Europejskiego Ekspresu oraz podsumowania.
6. Rozdajcie każdemu graczowi jeden Bilet na Długie Trasy.
7. Pozostałe Bilety tasujemy i rozdajemy po 3.

Celem gry jest zdobywanie punktów. Oczywiście wygrywa osoba, która ma ich najwięcej. Punkty zdobywać możecie poprzez:
- utworzenie połączenia pomiędzy dwoma sąsiadującymi miastami,
- realizację Biletu poprzez utworzenie połączenia między wskazanymi miastami,
- stworzenie najdłuższej trasy,
- każdy Dworzec, którego nie umieścicie na planszy.
Uwaga! Za każdy bilet, którego nie użyliście, odejmowane są punktu!
Jak widać, opcji zdobywania punktów jest sporo, a dzięki nim można sobie urozmaicać grę. Gwarantuję Wam, że nudzić się nie można!


Przebieg gry:
Na początku gry należy zdecydować ile i jakie bilety chcecie sobie zostawić, oczywiście w tajemnicy przed innymi. Pamiętać trzeba jednak, że musicie zostawić sobie co najmniej dwie sztuki.

Fajnym pomysłem na rozpoczęcie gry jest to, że zaczyna ten, kto zwiedził najwięcej państw europejskich, a później gracie już według wskazówek zegara. W przypadku gdy np. dwie osoby zwiedziły tyle samo państw możecie pozwolić by kobieta zaczęła pierwsza, policzyć ile miast europejskich dane osoby zwiedziły, zagrać w kamień, papier i nożyce. Sposób na rozegranie takiej kwestii musicie znaleźć sami, bo w instrukcji go nie ma.

Cel gry znacie, a więc dążycie do tego, aby zdobywać punkty na cztery różne sposoby. Możecie budować tunele, połączenia wodne poprzez promy, dworce. Po prostu skupiacie się na tym, aby zdobyć jak najwięcej punktów. Chociaż szczerze pisząc, dla mnie większą frajdą było samo budowanie niż wygrana.


Punkty liczy się podczas trwania gry, gdy przesuwacie się po planszy. Do końcowej punktacji dodajemy punkty za zrealizowane bilety lub też dajemy ujemne za niezrealizowanie ich. Otrzymujemy również punkty za każdy dworzec, którego nie wybudowaliśmy. Również gracz posiadający najdłuższą trasę dostaje dodatkowe punkty.

Gra jest bardzo przyjemna i naprawdę fajnie się w nią gra. Jest przede wszystkim kreatywna i pobudza nas do działania. Ogromną frajdę sprawia budowanie tras. Zabawa jest naprawdę przednia.
Dodatkowo na uznanie zasługuje instrukcja, która jest prosto napisana i zrozumiała. Uważam, że nikt nie powinien mieć problemu z jej zrozumieniem.

"Wsiąść do pociągu Europa" to naprawdę fajna planszówka, która nada się na prezent lub też wspólne granie z rodziną czy też znajomymi. Urozmaici każdą domówkę! Rywalizacja jest zacięta, możecie pobudzić swoją budowniczą wyobraźnie i po prostu świetnie się bawić. Ja jestem bardzo zadowolona!


Ocena: 10/10

Za grę dziękuję wydawnictwu Rebel.


Natalia Zaczkiewicz


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz