"Dzień Matki" - Nele Neuhaus

Rodziny się nie wybiera. Ale rodzina może wybrać ciebie.

Dzień Matki to bardzo ważny dzień, tego dnia składamy wyrazy szacunku wszystkim mamom za wszystko to, co dla nas robią. Chcemy im pokazać, jak wiele dla nas znaczą. W Polsce obchodzimy je 26 maja, w Niemczech zaś w drugą niedzielę maja. A gdyby jednak tego dnia, zamiast dziękować matkom, ktoś postanowił je ukarać? Gdyby okazało się, że są matki, które porzuciły swoje dzieci i za ten czyn nie należy im się nagroda, lecz śmierć? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie – musicie koniecznie zapoznać się z dziewiątym tomem cyklu Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff pisarki Nele Neuhaus, czyli „Dzień Matki”.

Czternaście dni nikt się nie zainteresował zwłokami osiemdziesięcioczteroletniego Theodora Reifenratha. Gdy policjantka Pia Sander pojawia się na miejscu zdarzenia, nie przypuszcza, że na posesji Reifenratha dojdzie do makabrycznego odkrycia. Wraz z partnerem Oliverem von Bodensteinem odkryją na terenie zmarłego szczątki kilku kobiet. Czy zamordował je Theodor? Zmarły wraz z żoną Ritą prowadzili dom zastępczy dla niechcianych dzieci, dali im nie tylko opiekę, ale i miłość. W oczach sąsiadów uchodzili za idealny model rodziny. Ale czy na pewno tak było? Śledztwo wyciągnie na wierzch skrywane tajemnice, okaże się, że ich rodzona córka zmarła z przedawkowania narkotyków. Śledczy przyjrzą się także tajemniczemu samobójstwu Rity Reifenrath, której zwłok nigdy nie odnaleziono oraz sprawie utopionej w stawie dziewczyny z sąsiedztwa. Kim są zamordowane kobiety, których ciała znaleziono pod kojcem dla psa? Okaże się, że każda z tych kobiet została zamordowana w Dzień Matki, dlaczego właśnie tego dnia? Niespodziewanie bez wieści przepadnie kolejna kobieta. Pia mobilizuje cały zespół, by ją odnaleźć, lecz czy zdąży rozwiązać tak skomplikowaną zagadkę? Morderca bezkarnie zabijał przez lata… Czasu jest niewiele, Dzień Matki nadchodzi, czy Pia zdąży?

Szybsze bicie serca, przyspieszony oddech i suchość w gardle – dokładnie taki stan towarzyszył mi podczas czytania książki Nele Neuhaus! Co tutaj się działo! To, że będzie interesująco, zdradza nam już prolog „Dnia Matki”, jego zakończenie sprawiło, że przez chwilę przestałam oddychać. Mogę Wam powiedzieć, że morderca, który ma na koncie kilka morderstw, to prawdziwy psychopata.  Nasi śledczy, czyli Pia Sander i Oliver von Bondestein a także i my, czytelnicy, będą musieli nieźle się nagłowić, by złapać mordercę. Tylko kto nim jest? Potencjalnych podejrzanych będzie wielu, autorka sprytnie będzie podsuwać nam kolejne tropy, a każdy miłośnik kryminałów (także tych krwawych) nie będzie mógł na nic narzekać! Akcja trzyma w napięciu od samego początku i nie zwalnia nawet na chwilę, mimo swojej objętości autorka cały czas dba, by zaskakiwać czytelnika, wie jak sprawić, by jego umysł nieustannie poszukiwał odpowiedzi na jedno najważniejsze pytanie – kto zabija? 

To, co bardzo mi się podobało, to drobiazgowość prowadzonego śledztwa. Nasi policjanci nie znajdują odpowiedzi w kilka minut, lecz krok po kroku badają wszystkie tropy. Choć goni ich czas, nie idą na łatwiznę. Śledztwo ma tak wysoki priorytet, że o pomoc poproszono jednego z najlepszych profilerów FBI. Autorka skupia się przede wszystkim na prowadzonej sprawie, nie znajdziemy rozwlekłych opisów dotyczących prywatnych spraw naszych bohaterów. Neuhaus poruszy jednak tematy niechcianej ciąży, porzucenia dziecka oraz temat rodzin zastępczych. To, w jakich niewinne dzieci dorastają, będzie miało ogromny wpływ na ich dorosłe życie. 

„Dzień Matki” – co to była za rewelacyjna książka – tak najkrócej mogę podsumować tę książkę! 724 strony czystej rozrywki, podczas której mózg pracuje na największych obrotach. I choć jak najszybciej chce się dowiedzieć, kto jest mordercą, to jednocześnie książka jest napisana tak lekkim i przyjemnym językiem, że nie chce się jej kończyć! Niemiecka pisarka Nele Neuhaus wykreowała tak świetną książkę, że zaraz po jej przeczytaniu ma się ochotę poznać ją jeszcze raz i sprawdzić, czy wyłapie się wszystkie niuanse. Takich książek więcej proszę! 

Ocena 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina


dorotbook

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz