''Niki i Tesla: Bunt armii robotów" - Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder


Nauki ścisłe nigdy nie należały do moich ulubionych i zdecydowanie starałam się ich unikać jak tylko mogłam. Fizyki i chemii uczyłam się po cztery lata, a moja wiedza jest równa zeru, chociaż edukację zakończyłam stosunkowo niedawno. Myślę, że kluczem do zainteresowania się tymi dziedzinami jest oczywiście dobry nauczyciel, ale także samo podejście rodziców do edukacji dziecka. Już wiele razy pokazywałam Wam książki dla dzieci i młodzieży, które poruszają przeróżną tematykę i są bardzo ciekawe, ponieważ autorzy starają się wykładać wiedzę w sposób przystępny, zabawny i często nawet zobrazowany. Tym razem trafiłam na serię, która pokazuje, że fizyka wcale nie musi być nudna. 

W miasteczku, w którym mieszkają Niki i Tesla dochodzi do serii włamań, które wstrząsają całą społecznością. Jedenastolatkowie postanawiają, że znajdą sprawcę lub sprawców i dzięki temu zostaną bohaterami. Jednak, aby tego dokonać, muszą wymyślić i stworzyć całą masę nowych wynalazków, bo tylko z ich pomocą mają szansę na rozwiązanie sprawy. Niki i Tesla zbudują kilka gadżetów, ale czy to pomoże im w ich misji? Czy pokonają armię robotów? 

Książka ta ma właściwie kilka innych części, ale nie uważam, że trzeba czytać wszystkie po kolei. Łączą je oczywiście wspólni bohaterowie, ale w każdej powieści pojawia się inna historia. Nie czułam, że brakuje mi jakiś informacji i nawet jeśli pewne wątki były tu kontynuowane, to autorzy postarali się, aby czytelnik nie odczuł braku wiedzy związanej z nieznajomością całej serii od początku. 

Pierwszą rzeczą, która szczególnie mnie rozbawiła, to oczywiście imiona bohaterów, które kojarzą się oczywiście z jedną osobą - wybitnym inżynierem Nikolą Tesla. Z pewnością jest to ciekawa gra słów i dobre nawiązanie, ponieważ warto znać tego człowieka i wiedzieć, czego dokonał. Tutaj nie ma o nim mowy, ale z pewnością taki znak można uznać za dobry pretekst do rozmowy z dziećmi. 

Dla kogo ta książka może okazać się atrakcyjna? Z pewnością dla dzieci, które przejawiają zainteresowanie majsterkowaniem lub fizyką czy innymi naukami ścisłymi. Dzieci do może złe określenie, bo jednak jest to powieść dość długa, rozbudowana i pełna szczegółów, więc raczej jej odbiorcami będzie młodsza młodzież, taka płynnie czytająca i sięgająca po książki, gdzie jest więcej tekstu niż ilustracji. Oczywiście nie twierdzę, że osoba, która raczej średnio lubi zabawy związane z konstruowaniem, nie znajdzie w środku niczego dla siebie. Po prostu dla niej ta książka, a także cała seria, może okazać się mniej atrakcyjna. 

Z pewnością świetnym dodatkiem w tej książce są strony, gdzie autorzy pokazują czytelnikom, jak można skonstruować gadżety, które robią Niki i Tesla. W środku pojawia się lista potrzebnych nam rzeczy oraz szczegółowa instrukcja, określająca krok po kroku, co mamy robić. Myślę, że wiele osób skusi się na wykonanie chociaż jednego wynalazku, ponieważ to świetna zabawa. Zwłaszcza, że są one dość proste, chociaż oczywiście pomoc osoby dorosłej prawdopodobnie okaże się niezbędna. Jednak to tylko zaleta, ponieważ można spędzić fajnie czas z rodzicami czy dorosłym rodzeństwem, a jednocześnie zrobić coś fajnego. 

Sama historia Niki i Tesli jest ciekawa, dynamiczna, ale mi brakowało w niej czegoś specjalnego. Akcja posuwała się do przodu, ale nie pojawiło się tam nic wybitnie interesującego, takiego niespodziewanego i zaskakującego. Oczywiście to tylko moje odczucia. Poza tym, nie mam się do czego przyczepić, bo nie chcę szukać wad na siłę. Sam styl pisania okazał się bardzo przystępny i odpowiedni dla młodych osób. 

Na uznanie zasługuje również szata graficzna powieści, ponieważ wnętrze jest pełne detali graficznych, które ubarwiają strony. Pojawiają się również ilustracje, które obrazują różne wydarzenia i z pewnością uzupełniają treść, ale także urozmaicają formę i przyciągaj wzrok czytelnika. 

,,Niki i Tesla. Bunt armii robotów" to świetna pozycja, którą z pewnością docenią młodzi ludzie. Będa mogli oni poznać dwójkę wspaniałych jedenastolatków, ich przygody i świetnie się przy tym bawić. Jednak po lekturze będą mogli skonstruować również kilka wynalazków, ponieważ w środku pojawią się szczegółowe instrukcje, które pokazują, jak je wykonać. Polecam!


Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu RM

Patrycja Bomba
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz