"ReLife Tom 8" - Yayoiso

Życie pełne jest tajemnic, o których często nawet nie wiemy. W przypadku "ReLIFE" te tajemnice kręcą się wokół opiekunów eksperymentalnego projektu oraz ich podopiecznych. Tak, liczba mnoga. Głównym ich obiektem jest jednak Arata Kaizaki, lat 28, obecnie przebywa w ciele osiemnastolatka. Większość z tych tajemnic zostaje przed nami w końcu odkryta.

To już ósmy tom niezwykłej mangi autorstwa Yayoiso. Z każdym kolejnym mam wrażenie, że lepiej już być nie może i za każdym razem jestem zaskoczony na jak wysoki poziom udaje się wznieść tą historię. Tym razem, w dużej mierze, przenosimy się do przeszłości odkrywamy tajemnice tytułowego projektu.

Nie zdążyliśmy nawet pozbierać swoich szczęk z podłogi po zakończeniu tomu siódmego, a autorka zasypała nas kolejnymi zwrotami akcji. Niby wiedzieliśmy, że Arata jest drugim uczestnikiem eksperymentu, ale nie dało się przewidzieć, że pierwszy obiekt nadal bierze w nim udział, co więcej, również przebywa w liceum Aoba! To jednak nie koniec, bo tą osobą okazała się być postać, która nawet przez chwilę nie przeszła mi przez myśl w tym kontekście - Chizuru Hishiro.
źródło
Powyższa informacja wywraca do góry nogami większą część historii. Wiele wydarzeń, a przede wszystkim interakcje między Aratą, a Hishiro ukazuje nam się w innym świetle. Inaczej maluje nam się także zakończenie tej historii, w której z początku mogliśmy zobaczyć jedynie komedię, a w której teraz bardzo mocno zaznaczył się element romantyczny.

Na początku dowiadujemy się wielu informacji dotyczących projektu "ReLIFE", pozycji Ryo i An w tym przedsięwzięciu oraz ich doświadczeniach. Pomimo tego, że opiekunowie często są uśmiechnięci i wyglądają na zadowolonych ze swojego życia i pracy, nie do końca tak jest. Widzimy, że atmosfera w firmie, która ma dawać ludziom drugą szansę potrafi być toksyczna, a ludzie zasiadający na samym szczycie tej korporacyjnej piramidy dbają tylko i wyłącznie o wyniki, a niekoniecznie o samych pracowników i uczestników.

Następnie przyglądamy się zmaganiom stawiającej pierwsze kroki w projekcie Hishiro oraz dowiadujemy się jakim cudem się tu znalazła, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że w jednym z pierwszym tomów powiedziano nam, że bohaterka jest w szkole już drugi rok i nie przeniosła się z innej placówki. Dzięki temu pozostawaliśmy w nieświadomości, że rozwiązanie wielkiej tajemnicy jest tuż przed naszym nosem.

Po całej fali nowych wiadomości, nie będziemy już w ten sam sposób patrzeć na Aratę, Hishiro oraz ich relację. Jednocześnie, jeszcze bardziej chce się kibicować by w jakiś sposób udało im się wyjść z "ReLIFE" cało, pomimo nieuchronnej utraty wspomnień, z którą związane jest zakończenie eksperymentu. Autorka pogrywa sobie naszymi uczuciami i robi to świetnie. Nie ma nawet czasu się na nią złościć, bo fabuła szybko posuwa się do przodu i jesteśmy coraz bliżej końca.

Brzmi to trochę tak jakby cały ósmy tom był ponury i bardzo poważny, ale tak nie jest. Nie brakuje humoru. Powstają nowe związki między postaciami, a fakt, że An zostaje opiekunką Hishiro jest zapowiedzią mnóstwa żartów między dziewczynami, szczególnie gdy przypomnimy sobie jaki stosunek do "okularnicy" ma Chizuru.

Najnowsza część mangi skupia się w całości na czterech postaciach i wcale nie mamy poczucia, że tracą na tym inni bohaterowie. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi odpowiednio rozplanować tę historię, tak że czytelnik cały czas odnajduje w niej coś interesującego i nie czuje znużenia. Ta mieszanka dojrzewania i dorosłości, humoru i powagi cały czas się rozkręca i mam wrażenie, że jeszcze nieraz nas zaskoczy.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Waneko
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz