"Royal. Przysięga ze złota" - Valentina Fast

Kolejna część świetnej serii "Royal" już za mną i muszę przyznać, że była naprawdę dobra, a ja ponownie jestem zachwycona. Z każdym tomem coraz bardziej zagłębiam się w królewskim świecie i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych.

Zostałam bardzo mocno zaskoczona tą częścią, jednak nie jest ona idealna. Szczerze mówiąc, troszkę mnie męczył wątek miłości Tatiany. Uważam, że monotonne było ciągłe jej wzdychanie do Philipa, mówienie, że już z nim skończyła, po czym lądowała w jego ramionach. Ja rozumiem, że miłość jest ślepa, ale myślę, że są granice. Jedynym plusem tego wątek jest element zaskoczenia, który pojawił się podczas wyborów kandydatki i zrobił na mnie wrażenie.

Zdecydowanie bardziej intrygowały mnie losy kraju, ataki spoza kopuły oraz wątek szkolenia Tatiany na strażnika. Nadało to świeżości całej historii i nie mogę doczekać się dalszego rozwoju tych wątków. Szkoda tylko, że te tematy nie zostały wypchnięte na pierwszy plan, wówczas książka byłaby lepsza, a tak trochę zniesmaczyło mnie ciągłe mówienie o uczuciach Tani do Philipa i ich zabawa w kotka i myszkę.

Styl autorki jak najbardziej podoba się mi, jest lekki i przyjemny w odbiorze, a książkę szybko się czyta. Lubię momenty, w których wprowadza dawkę humoru, dzięki nim zawsze śmieję się podczas czytania.

Klimat panujący w powieści jest niezwykły. Królewski świat przenika w głąb czytelnika. Valentina Fast świetnie obrazuje zwyczaje panujące w królestwie, pozwala nam zgłębić wszystko i poczuć się tak, jakbyśmy to my byli w pałacu. Jest to niezwykłe doświadczenie i jak najbardziej na plus.

Bardzo lubię wątek przyjaźni Tatiany i Henry'ego. Uważam, że jest bardzo uroczy i cieszyłabym się, gdyby zostali parą. Widać, że Henry ma bardzo dobre serducho, które zasługuje na docenienie. Szkoda, że Tania jest zaślepiona Philipem, bo byłaby z nich świetna para.

Cała seria "Royal" jest świetna. Jestem zadowolona, że sięgnęłam po nią i nie żałuję swojej decyzji. Uwielbiam królewski świat stworzony przez Valentinę Fast, jest nieziemski. Zdecydowanie warto poznać jej dzieło.

Ocena:8/10


Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Media Rodzina.


    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz