„Krwawi władcy i wredne królowe” - Terry Deary


Uwielbiam książki dla dzieci, które nie tylko bawią najmłodszych, ale także przemycają w swojej treści wiele ciekawych i ważnych informacji na dany temat. Szczególnie interesujące są dla mnie powieści mówiące o dawnych czasach. Jak wiadomo historia to przedmiot, który nie należy do zbyt lubianych w szkole i wcale się temu nie dziwię. Po pierwsze nie każdy lubi wkuwać daty i wiele dzieci nie interesuje się tym, co było kiedyś i nie rozumie, po co ta wiedza będzie im do czegokolwiek potrzebna. Ja od zawsze lubiłam słuchać o historii, nienawidziłam się jej uczyć. Wkuwanie dat, nazwisk (często zagranicznych i trudnych) oraz nazw miejscowości czy wsi strasznie nie męczyły i skutecznie obrzydzało przedmiot. Wielu moich kolegów z klasy miało dokładnie to samo. Historię więc mało kto lubił. A trzeba przyznać, że poznanie jej jest dość ważne i każdy człowiek powinien wiedzieć chociażby podstawowe rzeczy na dane tematy przez nią poruszane. Dlatego właśnie bardzo się cieszę, że powstał cykl książek dla najmłodszych „Strrraszna historia.” Dzięki niemu dzieci w ciekawy i zabawny sposób zyskują podwaliny wiedzy na temat różnych epok czy danych kultur.

„Krwawi władcy i wredne królowe” - oto historyczny portret dla smakoszy. Żaden kraj nie miał tylu krwawych władców i wrednych królowych, co stara, dobra Anglia. Od Wilhelma Zdobywcy po Elżbietę II, na angielskim tronie zasiadały indywidua rodem z galerii potworów i gabinetów osobliwości.

Kolejna książka z serii „Strrrraszna historia” przenosi swoich najmłodszych czytelników do Anglii i przeprowadza go przez kolejnych władców, aż do obecnej królowej. Jest to bardzo ciekawa podróż, pełna niespodzianek i ciekawostek. Nie brak też w niej humoru czy absurdu, dzięki czemu dzieci na pewno nie znudzą się lekturą. Trochę żałuję, że jest to opowieść tylko o angielskim dworze. Chciałabym, żeby kiedyś powstała podobna publikacja, ale o różnych krajach Europy. Ciekawi mnie też, jak autor opowiedziałby historię polskiej monarchii i czy też znalazłoby się w niej tyle anegdotek i ciekawych sytuacji.

Książka zawiera w sobie wiele ilustracji, co jest istotnym plusem pozycji dla najmłodszych czytelników. Często bowiem dzieciaki niecierpliwią się, gdy nie ma obrazków. Tutaj pojawiają się one na dodatek niepokolorowane, czarnobiałe, dzięki czemu mały mol książkowy może mieć dodatkową radość z pozycji, barwiąc rysunki. „Krwawi władcy i wredne królowe” nie tylko rozwiną dziecięcą wyobraźnię oraz poszerzą wiedzę naszych pociech na tematy historyczne, ale także rozwiną ich zdolności manualne.

Historia wcale nie jest nudna, nudny może być co najwyżej sposób, w jaki jest ona przekazywana. „Strrraszna historia” na szczęście nie ma nic wspólnego z nudą, za to ma ogromną szansę spodobać się najmłodszym i wszczepić w nich miłość do poznawania dawnych czasów. Z tego względu bardzo mocno zachęcam rodziców, ciocie, wujków i wszystkich innych posiadających w swoim pobliżu młodych czytelników, do zaopatrzenia biblioteki małych moli książkowych w ten tytuł. Na pewno przyniesie to im wiele korzyści oraz bardzo wiele zabawy. Polecam bardzo serdecznie.

OCENA: 8/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Egmont.

Sara Chrzanowska
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz