"Fafik i futerał" - Dorota Łoskot-Cichocka

"Fafik i futerał" to bajka, która zainteresowała mnie, ponieważ lubię kolekcjonować książeczki, w których bohaterami są zwierzęta. Niestety troszkę się nią zawiodłam.

Ilustracje zawarte wewnątrz książeczki nie są złe, chociaż nie porywają. Zdecydowanie są zwyczajne i nie przykuwają na dłużej uwagi. A szkoda, bo lubię pięknie wykonane bajki.

Również język pozostawia wiele do życzenia. Wymagam od książeczek, żeby były prosto napisane, zrozumiałe. Tutaj jednak mamy określenia w stylu "martwa natura" lub też przysłowia "spał jak suseł", których dzieci często jeszcze nie rozumieją.

Nie podobają mi się również słowa w stylu "kumpela", "gruby pan", "wlazł". Uważam, że książeczki powinny uczyć ładnej wymowy i eleganckich słów. Nazywanie w bajce człowieka "grubym panem" czy też pisanie, że pies gdzieś wlazł, to bardzo słabe rozwiązanie, przez które bajka straciła w moich oczach.


Plusem jest umieszczanie prawie na każdej stronie jednego słowa, które jest sylabizowane. Dzięki takiemu zabiegowi dzieci uczą się dzielić wyrazy na sylaby.

Książeczka ma bardzo dziwną narrację, która nie przypadła mi do gustu. Dziewczynka, która opowiada historię, rzuca po prostu informacjami w stylu "Mama go umyła i zabrała do doktora. Tata mu kupił wielki worek karmy, Stefek biegał na spacery z Fafikiem." Brakuje mi tutaj spójności, prowadzania tekstu w sposób ciągły i przyjemny.

Bardzo irytowało mnie przeskakiwanie z akcji do akcji, na jednej stronie w trzech zdaniach mieliśmy trzy różne wydarzenia. Zdecydowanie słabo poprowadzona opowieść.

Fajną opcją jest dołączenie do książeczki naklejek, które dzieciom sprawiają dużą frajdę oraz dyplomu sukcesu, w który wpisujemy nazwisko dziecka.

"Fafik i futerał" to niestety słaba bajka, która mi nie przypadła do gustu. Jak dla mnie jest mocno średnia i mało interesująca. Niemniej jednak zachęcam Was do sięgnięcia po nią i wyrobienia o niej własnej opinii.

Ocena 4/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Egmont



Natalia Zaczkiewicz
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz