‘’Gdzie jest Olga?” – Danka Braun


Twórczość tej autorki znam naprawdę dobrze, bo przeczytałam kilka jej książek – może nie wszystkie, ale większość, co pozwoliło mi wyrobić sobie opinię na temat twórczości Danki Braun. Szczerze mogę powiedzieć, że wypatruję kolejnych nowości i chętnie sięgam po jej trochę starsze książki, ponieważ uwielbiam te wszystkie historie. Szczerze mogę powiedzieć, że na żadnej się nie zawiodłam, więc oczywiście musiałam przeczytać kolejną nowość, która swoją premierę miała już jakiś czas temu.

Mirek Filer jest prywatnym detektywem i do tej pory wiódł raczej życie, w którym nie musiał podejmować ważnych decyzji. Jednak pewnego dnia został postawiony przed faktem dokonanym i musi szybko nauczyć się dorosłości, ponieważ dostaje pod opiekę swoją córkę. Nie jest jednak w stanie poświęcić się temu zadaniu w stu procentach, bo zajmuje się sprawą tajemniczej śmierci swojego sąsiada i mężczyzny, którego od zawsze naszywał wujkiem. Okazuje się, że w dniu zabójstwa zniknęła również żona zamordowanego, co dodatkowo komplikuje sprawę. Czy uda mu się odnaleźć kobietę oraz poznać tajemnicę śmierci?

Można powiedzieć, że książki Danki Braun są do siebie podobne, ale nie jest to wada. Nie mam tu na myśli treści i tego, że w każdej powieści dzieje się to samo, bo tak nie jest. Raczej chodzi mi o formę, bo ona zdecydowanie mi się podoba. Autorka stawia na urozmaiconą narrację i oprócz jednej, która dominuje, wplata również fragmenty kogoś pamiętników czy wspomnień albo rozdziały, gdzie jakiś bohater w pierwszej osobie relacjonuje jakieś konkretne wydarzenie, to sprawia, że całość jest po prostu pełna, ponieważ czytelnik może dokładnie przeczytać o tym, co najważniejsze i zrozumieć cały wątek.

Zawsze podziwiam autorkę za to, że mistrzowsko potrafi połączyć dwa gatunki, ponieważ jej książki przeważnie są mieszanką powieści obyczajowych z kryminałami. Zwraca ona dużą uwagę na życie rodzinne i relacje między ludźmi, ale też nie brakuje miejsca na opisy zbrodni. Dzięki temu jej książki mają pazura i jednocześnie pokazują jacy są ludzie, jakie mają motywy zbrodni, jak reagują na poszczególne wydarzenia i tak dalej. Myślę, że takie połączenie sprawia, iż każdy w książce znajdzie coś dla siebie.


Książkę tę przeczytałam błyskawicznie i muszę przyznać, że wciągnęła mnie okropnie. Akcja jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje, mimo tego, że autorka lubi trochę dłuższe opisy. Są one jednak zachowane w tak luźnej i ciekawej formie, że kompletnie nie przeszkadzała mi ich długość. Byłam ciekawa rozwiązania zagadki kryminalnej, ale też interesowała mnie przemiana Mirek oraz to, jak będzie wyglądać jego kariera ojca dla pięciolatki, która jest bardzo specyficzna i żywiołowa.

O głównym bohaterze zapewne pisałam już przy okazji recenzji pierwszej książki z tej serii, więc nie będę się szczególnie nad tym rozwodzić. Z pewnością na duży plus można zapisać jego przemiane z beztroskiego mężczyzny w głowę rodziny. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie jego córka, matka i pewna kobieta. Mimo wszystko, cieszę się, że stanął na wysokości zadania i zobaczył, co w życiu jest najważniejsze. Ciekawą osobą z pewnością jest córka Mirka, która ma charakterek i z pewnością nie ma zamiaru podporządkować się zasadom. Niby to tylko dziecko, a jednak dzięki niej, książka ta jest niezwykle barwna i interesująca.

Zagadka związana ze śmiercią sąsiada jest intrygująca i z pewnością doskonale przemyślana. Mirek podczas swojego śledztwa poznaje różne tajemnice, często na jego drodze pojawiają się ludzie, którzy podsuwają mu pod nos fałszywe ślady i tym mylą również czytelnika. Autorka do samego końca trzyma poziom i nie pozwoliła, aby czytelnik jako pierwszy połączył fakty i domyślił się, kim jest prawdziwy morderca. Zdecydowanie powieść ta trzyma w napięciu i cieszę się, że w końcu ją przeczytam, bo brakowało mi dobrej książki – nieprzewidywalnej, normalnej i dobrze napisanej.

Dużą zaletą jest również to, że wszyscy bohaterowie są naturalni, mają wady, pragnienia i swoje problemy. Całość nie jest wyolbrzymiona, a jedynie pokazuje sprawy, z którymi borykamy się w szarej rzeczywistości. To zawsze mi się podoba w książkach tej autorki, ponieważ nienawidzę powieści, które są wulgarne, przedstawiają ludzi w złym świetle, a jednocześnie starają się podkreślić jakimi to my głębokimi i płomiennymi uczuciami władamy do osób, które są greckimi bogami w łóżku i interesach.

,,Gdzie jest Olga?” to kolejna świetna książka Danki Braun, która ponownie pozwala nam wejść w dość zwariowany świat Mirka Filera. Jest ona dynamiczna, akcja trzyma w napięciu i całość czyta się wręcz błyskawicznie oraz z ogromną przyjemnością. Kreacja bohaterów również robi dużą robotę, a opisy zawiłego życia rodzinnego głównego bohatera ciekawią równie mocno, co zagadka związana ze śmiercią.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prozami

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: