‘’Prawy i lewy” – Anna Paszkiewicz, Kasia Walentynowicz


Nie boję się przyznać do tego, że mam spory problem z odróżnieniem strony lewej od prawej i naprawdę mocno muszę się zastanowić, która jest która. Tak już mam i chyba nie jestem w stanie nic z tym zrobić, więc pogodziłam się ze swoim problemem, a z czasem wypracowałam systemy, które ułatwiają mi życie. Zaciekawiłam się tą książeczką, bo byłam ciekawa jakie tematy zostaną w niej poruszone. W końcu nie jest powiedziane, że musi być to jakiś poradnik dla najmłodszych, który uczy rozróżniać strony.

Książeczka ta tak naprawdę opowiada o butach oraz ich… preferencjach pogodowych. Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale zapewniam Was, iż całość jest świetna! Dwa buty są z pozoru tylko takie same, ale w głębi duszy mają całkiem inne upodobania. Prawy nie lubi się moczyć ani brudzić, za to lewy uwielbia spacery, skoki do kałuży i błoto. Ta odmienność sprawia, że oboje prowadzą spory oraz dyskusje.

Pozycja ta jest dedykowana dzieciom powyżej trzeciego roku życia i myślę, że to odpowiedni wiek, aby rozmawiać z pociechą o pewnych sprawach. Pragnę zwrócić uwagę na to, że opowieść o dwóch butach to tylko pretekst, aby pokazać coś bardzo ważnego, coś z czym zmaga się cały świat. Autorka sprawiła, że dwa buty mają uczucia oraz własne zdanie, czyli włożyła do nich troszkę ludzkiego pierwiastka. Przeważnie to zwierzęta mają te cechy, ale ona postawiła na coś innego, równie ciekawego i naprawdę oryginalnego. Dzięki temu książeczka bez wątpienia jest ciekawa, intrygująca i wywołuje uśmiech na ustach.


Zanim przejdę do głębszej analizy, chcę zwrócić uwagę na wykonanie tej książeczki i inne kwestie techniczne. Z pewnością jest ona solidnie wykonana, a więc nie powinna się szybko niszczyć i wyginać. Strony z okładką zostały również dobrze zszyte, co jest kolejną zaletą, bo nie będą wypadać, a uwierzcie mi, że w latach mojej młodości w każdej książce musiałam wyrwać po kilka stron, chociaż wcale tego nie chciałam. Podoba mi się również to, że w środku tekst jest pisany różnej wielkości czcionkami, a także różnymi kolorami, dzięki czemu przykuwa uwagę chociaż jest go dość niewiele.

Ilustracje również są ciekawe, chociaż bardzo specyficzne. Jeśli mam być szczera to książeczka ta bardzo przypomina kilka, która sama miałam jako dziecko. Nie jest to oczywiście wadą, ponieważ wnętrze jest kolorowe, wypełnione grafikami, które w pewnym sensie pokazują nam świat oczami butów. Są jednak one bardzo proste i chyba dzięki temu mnie urzekły.

Wracając do treści… Jest ona z pewnością pretekstem, aby rozpocząć rozmowę z dzieckiem o indywidualności i różnicach między ludźmi. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, każdy ma prawo mówić o tym, co lubi, a czego nie i nikt na siłę nie powinien zmieniać jego preferencji. Owszem, w kulturalnej rozmowie można się wymienić uwagami, ale po podaniu argumentów, należy pozwolić, aby druga osoba sama zdecydowała, czego chce. To właśnie widać w tej książeczce. Dwa buty mają całkiem odmienne zdanie na temat wychodzenia na spacery i są to skrajne stanowiska. Mimo wszystko, nie dochodzi między nimi do większych nieporozumień, ale wszystkie sporne kwestie rozwiązują za pomocą rozmowy.

Myślę, że na rozmowę o tolerancji nigdy nie jest za wcześnie. Czasem nie doceniamy dzieci i myślimy, że nie rozumieją, co się do nich mówi, ale to jest błąd. Nawet jeśli nie wszystko dotrze do młodej osoby, to być może po czasie zrozumie sens naszych słów i weźmie je sobie do serca. W końcu bawiąc się z innymi dziećmi już można doświadczyć pierwszych różnic poglądów, bo jedna osoba może lubić piaskownice, a druga woleć jednak huśtawki.

,,Prawy i lewy” to książeczka z pewnością warta uwagi, ponieważ jest świetnie zilustrowana, przyciąga wzrok, a jej specyficzni bohaterowie, wywołują uśmiech na twarzach. Dodatkowo porusza ona dość ważne kwestie i dzięki temu można bardzo fajnie zainicjować rozmowę z dzieckiem na temat różnic między ludźmi i tolerancji.



Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Widnokrąg

Patrycja Bomba

    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze: